Zaginiona z Titanica na mojej półce

 

Jej sekret zatonął wraz z Titanikiem. A przynajmniej tak jej się wydawało.

Elinor Coombes, córka manchesterskiego „króla bawełny”, była pewna, że zaręczyny z urodziwym Frederikiem zapewnią jej miłość i szczęśliwe zakończenie. W końcu młody arystokrata wydawał się żywcem wyjęty z powieści, które czytała z wypiekami na twarzy. Ale za fasadą elegancji kryła się brutalna prawda: w jego świecie liczył się tylko jej posag, nie ona sama. W lordowskiej rezydencji Elinor szybko traci nie tylko złudzenia, lecz także kontakt z własnym dzieckiem, wychowywanym przez nianię na przyszłego dziedzica. Duszona konwenansami, ignorowana przez rodzinę męża, zaczyna marzyć o jednym: wolności. Rejs „Titanikiem” ma być jej chwilą wytchnienia. Wyjątkową szansą, by zaczerpnąć powietrza. Gdy „niezatapialny” gigant pogrąża się w lodowatych wodach Atlantyku, Elinor widzi w tragedii szansę na odcięcie się od życia, które ją więziło. Nowy Jork – głośny, chaotyczny, brutalnie szczery – daje jej swobodę, jakiej nigdy nie zaznała w Anglii. Tyle że nawet na drugim końcu świata tajemnice mają zwyczaj wypływać na powierzchnię… A przeszłość Elinor, choć głęboko zatopiona, wciąz może dojść do głosu.

W patronackiej recenzji książki "Zaginiona z Titanica" napisałam, że Frances Quinn oddała w ręce czytelników nasyconą wieloma emocjami powieść o kobiecej odwadze, pragnieniu niezależności i sile matczynej miłości.

"Zaginiona z Titanica" to książka, która wielokrotnie was wzruszy, czasami zdziwi i na pewno skłoni do refleksji nad ludzkimi dramatami związanymi z katastrofą Titanica.

9 komentarzy:

  1. Ale intrygujący punkt wyjścia — tragedia Titanica jako szansa na odzyskanie własnego życia. Historia Elinor brzmi poruszająco, zwłaszcza ten splot pragnienia wolności i miłości do dziecka. Twoja recenzja narobiła mi ochoty na tę książkę! 📖

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne i poruszające ujęcie tematu, bo motyw budowania nowego życia na zgliszczach wielkiej tragedii zawsze mocno chwyta za serce. Gratutuję wspaniałego patronatu, z dużą ciekawością sięgnę po tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję nabytku, świetna książka .

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromnie mnie wzruszyła. Czytałam i bardzo mi się podobała

    OdpowiedzUsuń
  5. Me encanta la portada y me seduce mucho la historia. ¡Quiero leerla!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna okładka, gratuluję i oczywiście mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytana z Twojego polecenia już po pierwszym Twoim wpisie o niej znalazła się na mojej półce :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger