Prawda nie krzywdzi – Emil Szweda

Prawda nie krzywdzi – Emil Szweda



"Liczą się detale".


To nie przypadek, że tuż przed lekturą tej książki, zobaczyłam w mediach wyschniętą Wisłę i usłyszałam o postępującej od kilku lat suszy hydrologicznej. To nie przypadek, gdyż potwierdza to jedynie fakt, że inspirację do dobrych książek stanowi samo życie, a czasami fikcja literacka niespodziewanie czeka tuż za naszymi drzwiami, zacierając granicę pomiędzy tym, co jest, a tym co mogłoby się wydarzyć.

Znajda pod patronatem medialnym Subietywnie o książkach

Znajda pod patronatem medialnym Subietywnie o książkach

 

30 sierpnia nakładem Wydawnictwa Szara Godzina ukaże się "Znajda" pióra Katarzyny Kieleckiej. W powieści łódzkiej pisarki przenikają się wątek współczesny, zrodzony z wyobraźni i wojenny, utkany ze zdarzeń, które miały miejsce w rzeczywistości, jak bombardowanie Wielunia, pacyfikacja przez niemiecką policję wsi Skałka Polska, obozowe życie w "Małym Oświęcimiu" czy codzienność na łódzkim Grembachu. Subiektywnie o książkach patronuje medialnie tej książce.


Wina wina na mojej półce

Wina wina na mojej półce

 

Kiedy Agata Śródka, „panna z odzysku” - restauratorka i celebrytka, postanawia założyć winnicę w gościnieckim pałacu, nie spodziewa się, że ta przygoda zaprowadzi ją w sam środek morderczej intrygi, której ofiarami padną jej były mąż, młoda rywalka i leciwa dama. Niewiele zabraknie, żeby i ona sama straciła życie. Skrywane przez lata sekrety wylewają się wraz ze strumieniami znakomitego wina, nie każdy okazuje się tym, za kogo się podaje, a prowadzący śledztwo gubią się w gąszczu tajemnic i kłamstw. Legenda cysterskiego zakonu odżywa i niespodziewanie ujawnia prawdziwe pragnienie winiarza, pomagając w zdemaskowaniu mordercy, choć wszystko to i tak wina wina.


Związek grzebie swoich zmarłych – Henry Lawson

Związek grzebie swoich zmarłych – Henry Lawson

 


"No cóż! Taka jest Australia, rozumiesz Jack".


Na czas czytania tego zbioru, stałam się australijską buszmenką, której przypisanymi kompanami okazali się bohaterowie zawartych w nim opowiadań. Bohaterowie z początków XX wieku, mieszkańcy interioru, ludzie tacy jak my. Taka wędrówka w przeszłość pozwala zmienić nieco optykę patrzenia na obecną rzeczywistość, a co za tym idzie, na problemy, z jakimi borykamy się na co dzień. A to coś, co najbardziej doceniam w krótkiej, epickiej formie literackiej.

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger