Subiektywnie o książkach w obiektywie lutego
Luty, miesiąc nieco krótszy, a jednak pracy tyle samo. W tym czasie dotarło do mnie sporo nowości, w tym sporo książek z autografem, a ja pomiędzy czytaniem i spotkaniami online, przygotowywałam materiał dowodowy potrzebny do pobicia rekordu Guinnessa. Chodźcie zobaczyć moje książkowe życie w obiektywie lutego 😀
// Kawa i do pracy // Poczta książkowa // Szperanie na bookcrossingowej półce // Zakładka prosto z Kanady // Tłusty Czwartek // Niepokojący "Szmelc" //
Cud na skraju rzeczywistości – Marek Kątny
"(…) przypadek ma większy wpływ na nasz los niż jakiekolwiek planowanie".
Skala emocji, jakie wywoła lektura tej autobiograficznej książki będzie zależała od tego, do jakiej grupy starających się o dziecko należy jej czytelnik. Osobom, które nie miały problemu z poczęciem na świat nowego życia, ta historia uzmysłowi, jak wielkie szczęście ich spotkało. A dla pozostałych, którzy mierzyli się z niepłodnością albo bezpłodnością, pozwoli skonfrontować własne doświadczenia i obudzi wspomnienia. Ja należę do tej drugiej grupy, dlatego zgłębianie tej historii okazało się dla mnie niezwykle osobiste.
Zaginiona z Titanica - Frances Quinn
"(…) istnieje więcej niż jeden rodzaj szczęśliwego zakończenia".
Katastrofa Titanica jako symbol tragizmu ludzkich losów już na stałe zagościła w światowej popkulturze więc wydawałoby się, że nie ma co liczyć na coś świeżego w tej płaszczyźnie. A jednak ta książka pokazała, że można na kanwie tej tragicznej historii zbudować nową, w której motyw ukrytej tożsamości będzie wywoływać równie silne emocje.
















