"Tło musi być prawdziwe, bo wtedy książka jest bardziej wiarygodna". Spotkanie z Wiolettą Sawicką

"Tło musi być prawdziwe, bo wtedy książka jest bardziej wiarygodna". Spotkanie z Wiolettą Sawicką

 

O wierności ideałom, za którą płaci się wysoką cenę, o życiu zwykłych ludzi w cieniu wielkiej historii, o miłości wbrew wszystkiemu, o trudnościach w tworzeniu powieściowych sag i o pasji pisania z Wiolettą Sawicką porozmawiałam w ramach cyklu spotkań Legimi #PrologLive. Jeśli nie oglądaliście naszej rozmowy to dzisiaj możecie to zrobić 😀

Żebrak i mściciel – Wojciech Tut Chechliński

Żebrak i mściciel – Wojciech Tut Chechliński

 

"Większość tutaj to tacy Bartoszowie".


Po przeczytaniu tej książki nadal zastanawiam się nad tym, kto jest jej głównym bohaterem. Czy to człowiek reprezentujący życiową postawę, jaka odnajdzie się w każdym ustroju, czy może jednak nasz kraj z jego historyczną spuścizną? Można w tym temacie dyskutować, ale jedno jest pewne, Polskę tworzą ludzie i strach pomyśleć, ilu takich Bartoszów jest wśród nas. Z taką refleksją, jedną z wielu, zostawia czytelnika lektura "Żebraka i mściciela".

"Czas zwariował albo my oboje (...)". Fragment książki "Miłość, muzyka i góry"

"Czas zwariował albo my oboje (...)". Fragment książki "Miłość, muzyka i góry"

 

Spotkali się w Górach Kaczawskich. On wędrował po tamtejszych szlakach wiedziony potrzebą odpoczynku, ale i nieznanym sobie i nie do końca uświadamianym wołaniem. Ona przesiadywała na zielonych zboczach, wypasając krowy i marząc o lepszym życiu, nienaznaczonym traumą wojny i powojennej rzeczywistości. Jaś i Jasia… Jednak to nie tylko imiona ich połączyły. Połączyła ich przede wszystkim miłość – do siebie nawzajem, a przez to do gór i muzyki. Połączyła ich podobna wrażliwość, ciekawość i potrzeba drugiego człowieka, umiłowanie piękna, a jednocześnie poczucie bycia nietutejszym. Czy taka miłość jest w ogóle możliwa? Czy taka miłość istnieje?


Subiektywnie o książkach w obiektywie stycznia

Subiektywnie o książkach w obiektywie stycznia

 

W styczniu wypiłam dużo, dużo mocnej kawy i przeczytałam kilkanaście dobrych oraz bardzo dobrych książek. Sporo też porozmawiałam na spotkaniach online dla Legimi, które są dla mnie bardzo ważne, gdyż te godziny spędzone na gadaniu o książkach dają mi wiele przyjemności. To był dobry miesiąc, o czym świadczy ilość zdjęć, jaką dzisiaj dla was przygotowałam w moim fotograficznym podsumowaniu 😀


// Bez kawy ani rusz // Poczta książkowa // Czy można kochać wroga? // "Wbrew sobie" na mojej półce // Moja rekomendacja na okładce // Autograf do mojej kolekcji //

"Ta filiżanka stała się swoistym symbolem przetrwania w najcięższych czasach". Spotkanie z Katarzyną Drogą

"Ta filiżanka stała się swoistym symbolem przetrwania w najcięższych czasach". Spotkanie z Katarzyną Drogą

 

W II tomie sagi drozdowskiej akcja rozgrywa się w odmiennych przestrzeniach: szybkiego miasta i spokojnej wsi. Oba światy łączy Zula - przedstawicielka kolejnego pokolenia kobiet, które chcą rozbić następny szklany sufit. Jest dziedziczką ich siły, ale też dramatów. Dziedziczką łez – które mogą być tak samo wyrazem smutku jak i szczęścia. Z Katarzyną Drogą, autorką książki "Dziedziczka łez" porozmawiałam jakiś czas temu i jeśli nie oglądaliście naszego spotkania to dzisiaj możecie to zrobić.

Kolekcja KIK, czyli Klub Interesującej Książki na mojej półce

Kolekcja KIK, czyli Klub Interesującej Książki na mojej półce

 

Próbowałam ze sobą walczyć. Próbowałam tłumaczyć, że przecież nie starczy mi miejsca na te książki. Naprawdę próbowałam, ale gdy będąc na cotygodniowych wystawkach na naszym miejskim rynku, zobaczyłam to pudło w cenie pięćdziesiąt złotych za całość, uległam. Tak mi się jakoś szkoda zrobiło tych wspaniałych książek więc mam 19 tytułów wydawanych w popularnej w ubiegłym wieku serii KIK, czyli Klubu Interesującej Książki oraz trzy powieści należące już do kanonu światowej literatury 😀



Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger