"Wygląda na to, że rację mogą mieć fizycy kwantowi – rzeczy istnieją i nie istnieją równocześnie". Rozmowa z Maksymem Aleksandrowiczem

"Wygląda na to, że rację mogą mieć fizycy kwantowi – rzeczy istnieją i nie istnieją równocześnie". Rozmowa z Maksymem Aleksandrowiczem



Lubię promować obiecujące debiuty, których autorzy mają dużo ciekawego do powiedzenia. Jednym z takich twórców jest Maksym Aleksandrowicz, który całkiem niedawno wydał swoją pierwszą książkę pt. "Linia Maginota", jaką prezentowałam wam na blogu. Dzisiaj zapraszam was do przeczytania mojej rozmowy z autorem.

Recenzja książki "Linia Maginota" - KLIK



Maksym Aleksandrowicz w przeszłości fascynował się paleontologią oraz oceanografią, ale nie wykonuje żadnego z tych zawodów. W sieci znajdziecie blog autora.






"Zatrutka" - Ewa Przydryga

"Zatrutka" - Ewa Przydryga




Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach
Recenzja przedpremierowa. Premiera 20.09.2019 r.


"Kiedy obok nie ma nikogo, komu na tobie zależy, kto swoją fizyczną powłoką potrząśnie, wyciągnie cię z tunelu toksycznych myśli na światło dzienne i podszepnie właściwe rozwiązanie, wtedy znowu to robisz".


To jeden z najlepszych thrillerów psychologicznych, jaki przeczytałam w tym roku. Wzmacniający wrażenia poprzez rosnące napięcie, z dobrze zakamuflowaną tajemnicą i dotykający odwiecznych pragnień człowieka, zmuszających go do zbrodni. Nietuzinkowy tytuł, nietuzinkowa okładka i przede wszystkim nietuzinkowa fabuła – tak w skrócie przedstawia się "Zatrutka".


Ewa Przydryga to urodzona w Poznaniu, absolwentka filologii angielskiej, która pracuje jako nauczyciel i tłumacz języka angielskiego. Autorka w 2016 r. wydała swoją pierwszą książkę pt. "Motyle i ćmy". Jej twórczość oscyluje wokół thrillerów psychologicznych w stylu domestic drama.


Anna, żona Piotra, cierpiąca na depresję poporodową, pewnego dnia wychodzi na spacer i znika bez śladu. Policja sugeruje samobójstwo, jednak jej mąż nie wierzy w taką wersję wydarzeń i prowadzi własne śledztwo. Znaleziony zupełnie przypadkiem komputer Ani, naprowadza Piotra do sekretu sprzed lat związanego z działalnością czarnego teatru, w jakim czynnie uczestniczyła jego żona. Okazuje się, że Ania prowadziła kiedyś zupełnie inne życie.


Sarsa w swojej okładkowej rekomendacji napisała, że historia Anki uzależnia. Trudno mi nie zgodzić się z tym stwierdzeniem, gdyż już od pierwszej strony tej książki, zostałam niemalże wciągnięta w mroczną i pełną tajemnic intrygę, jaką zafundowała mi Ewa Przydryga. Intrygę skrojoną w mistrzowskim stylu, pełną rosnącego napięcia, znaków zapytania, pojawiania się kolejnych bohaterów, a także nieuchwytnego, ale dającego się wyczuć, nieprzeniknionego sekretu sprzed lat. I właśnie wszystkie te elementy zbudowały uzależniającą historię, którą dosłownie "połknęłam" w jeden dłuższy wieczór.


Jednym z moich ulubionych motywów literackich jest motyw świata jako teatru i właśnie w tej powieści takowy odnalazłam. Nie tylko poprzez jawny wątek działalności artystycznej czarnego teatru "Perseidy", którego główna bohaterka jest liderką, ale przede wszystkim w wymiarze psychologicznym kreacji tej postaci. Anka bowiem potrafiła zakładać przeróżne maski, grając przy tym określone role w swoim życiu. Ewa Przydryga dodatkowo dodaje do tego obrazu rozdziały pisane kursywą z narracją pamiętnikarską bohaterki, które to krok po kroku, odsłaniają jej prawdziwą, ale i głęboko zakamuflowaną twarz. Te fragmenty jeszcze mocniej pogłębiają zaintrygowanie całą tą niejasną historią.


Pisząc o najnowszej książce Ewy Przydrygi, nie można także nie odnieść się do symbolicznego tytułu powieści, którego tajemnicze znaczenie czytelnik powoli odkrywa, poznając wydarzenia prowadzące do zniknięcia Anki. Tytuł ten został rewelacyjnie wkomponowany w grafikę okładki, a do tego nawiązuje do słów pewnej piosenki Sarsy, która przecież rekomenduje "Zatrutkę" i jest także wspominana w jej fabule. Widać, że każdy szczegół tej książki, zarówno jej opakowania, nazwania, jak i treści, został dopracowany przez autorkę w najmniejszym szczególe.


Ewa Przydryga w swoim doskonale skrojonym thrillerze psychologicznym zaprasza do Gdyni, gdzie dzieje się cała akcja jej najnowszej książki. Dzięki interaktywnej mapie zbrodni znajdującej się wewnątrz okładki, czytelnik otrzymuje także możliwość nie tylko prowadzenia śledztwa wraz z Piotrem, ale także zwiedzenia najważniejszych miejsc ukazanych w książce. Nie możecie pominąć tej premiery w swoich jesiennych planach czytelniczych!





Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Novae Res.
Zapraszam na spotkanie autorskie z Alkiem Rogozińskim

Zapraszam na spotkanie autorskie z Alkiem Rogozińskim



To będzie niezapomniany wieczór! Ulubiony pisarz Łodzian, czyli Alek Rogoziński spotka się ze swoimi czytelnikami w łódzkim Empiku. Spotkanie odbędzie się przy okazji premiery najnowszej książki autora pt. "Dom tajemnic", a ja będę miała przyjemność moderować to spotkanie autorskie.
"Sekret antykwariusza" na mojej półce

"Sekret antykwariusza" na mojej półce



Każde miejsce ma swoją tajemnicę. Piotr Stocki prowadzi antykwariat. Pewnego dnia wyjeżdża z miasta, aby spotkać się z kimś i spłacić zaległy dług. Spirala nieprawdopodobnych zdarzeń wciąga mężczyznę w machinę zbrodni, a mroczny sekret z przeszłości daje o sobie znać. Dawne grzechy wychodzą na jaw. Kim tak naprawdę jest Piotr Stocki? Czy jego zmorą i przekleństwem jest antykwariat?
"Cudze grzechy" - Daria Orlicz

"Cudze grzechy" - Daria Orlicz







Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach


"Czasem nie warto budzić przeszłości (...)".


Tajemnica to słowo klucz, które odgrywa niebagatelną rolę w życiu bohaterów czwartego tomu kryminalnego cyklu pt. "Stracone dusze". Tajemnice większe i mniejsze, stricte z przeszłości, ale także powiązane z teraźniejszością. Każdy z nas je posiada, ale te ukazane w książce, są naprawdę dużego kalibru.


"Niezwykły pies Bruno" w mojej biblioteczce

"Niezwykły pies Bruno" w mojej biblioteczce



W życiu Julii zapanowała irytująca nuda. Synowie niespodziewanie zerwali z nią kontakt, mąż związał się z inną kobietą, skończyła się praca zawodowa. Rutynę dnia codziennego przerywa niespodziewane pojawienie się przed jej mieszkaniem tajemniczego psa. Uroczy jamnik z miejsca zaskarbia sobie przyjaźń Julii. Ułożony i inteligentny, i jak się okazuje ma też swoje hobby – wędkarstwo. Wraz z upływem czasu Julia nabiera przekonania, że to właśnie za sprawą jej nowego czworonożnego towarzysza, zaczyna się dziać wokół niej coraz więcej pozytywnych rzeczy, pełnych emocji zbiegów okoliczności, a życie nabiera rumieńców. 
"Dziewięcioro nieznajomych" - Liane Moriarty

"Dziewięcioro nieznajomych" - Liane Moriarty




Recenzja przedpremierowa.
Premiera - 18.09.2019 r.


"Każda wspinaczka na szczyt wymaga podjęcia ryzyka".


Chcecie zmienić swoje życie? Całkowicie przeobrazić umysł i ciało? Ośrodek Tranquillum House zaprasza w swoje progi. Tylko pamiętajcie – nie uda wam się tam przemycić żadnych słodyczy ani używek, całkowicie odetniecie się także od internetu i telewizji. I co najlepsze, doświadczycie ekstremalnych przeżyć po których już nic nie będzie takie samo. Gotowi?


Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger