Polubiłam Kastora, ale muszę przyznać, że Polluks w całości skradł moją duszę. Ten niegrzeczny mężczyzna przyciąga bowiem do siebie swoją nieokiełznaną naturą. W drugim tomie "Bezlitosnej siły" to właśnie ta postać odgrywa główną rolę, podkreślając, że wszyscy nosimy maski i jedynie od nas zależy, kiedy warto je zdjąć, odsłaniając prawdziwe oblicze.
"Walka z bólem jest jedną z najsilniejszych walk, jakie przyjdzie ci stoczyć".
Dilerka emocji postanowiła po raz kolejny zadbać o emocje swoich wiernych czytelniczek. Zadbać poprzez nietuzinkową serię "Bezlitosna siła" ukazującą mało znany świat mężczyzn uprawiających walki MMA. Przyznam, że właśnie ta płaszczyzna przyciągnęła mnie do niej najbardziej, a cała reszta okazała się miłym dodatkiem.