Zaginiona z Titanica - Frances Quinn
"(…) istnieje więcej niż jeden rodzaj szczęśliwego zakończenia".
Katastrofa Titanica jako symbol tragizmu ludzkich losów już na stałe zagościła w światowej popkulturze więc wydawałoby się, że nie ma co liczyć na coś świeżego w tej płaszczyźnie. A jednak ta książka pokazała, że można na kanwie tej tragicznej historii zbudować nową, w której motyw ukrytej tożsamości będzie wywoływać równie silne emocje.
Frances Quinn to pisarka nazywana "mistrzynią powieści historycznej", która dorastała w Londynie i studiowała anglistykę w Cambridge. Jako dziennikarka pisała teksty do takich magazynów jak "Prima", "Good Housekeeping", "She", "Woman’s Weekly" i "Ideal Home" oraz zajmowała się także copywritingiem. Autorka mieszka obecnie w Brighton.
Elinor to córka "króla bawełny", która zaręcza się z przystojnym Frederikiem. Małżeństwo nie przynosi jej jednak miłości i szczęścia, a jedynie samotność i zniewolenie. Gdy w lordowskiej rezydencji zostaje odseparowana od własnego syna, słowo wolność zaczyna nabierać dla niej nowego wydźwięku. Rejs "Titanikiem" staje się dla Elinor szansą, dzięki której kobieta rozpoczyna w Nowym Jorku życie pod inną tożsamością.
Jeśli uwielbiacie zżywać się z bohaterami czytanych przez was powieści to "Zaginiona z Titanica" z pewnością trafi w wasz gust. To bowiem książka, w której losy głównej bohaterki okazują się tak mocno zajmujące, że nie sposób odłożyć jej lektury aż do ostatniej strony. Elinor, początkowo naiwna i łatwowierna, nasycona romantycznymi wizjami wprost z książek Jane Austen i Charlotte Brontë od samego początku wzbudza sympatię i swoistą czułość. Jednak najbardziej intrygującą część osobowości bohaterki pokazuje jej drugie życie w Nowym Jorku, w którym kobieta szybko dostosowuje się do nowej rzeczywistości. Tak głębokie wejście w życie Elinor nie byłoby możliwe gdyby nie trafnie zastosowana przez autorkę pierwszoosobowa narracja protagonistki.
"Zaginiona z Titanica" jako powieść historyczna zawiera bogate i sprawnie zaprezentowane tło historyczno-obyczajowe. Akcja książki rozpoczyna się w 1910 r. przechodząc płynnie przez kolejne lata, a jej punktem zwrotnym jest oczywiście katastrofa Titanica z 1912 r. Czytelnik otrzymuje więc w fabule obraz różnic pomiędzy brytyjską arystokracją a klasą przedsiębiorców, którzy zapracowali na swój majątek oraz barwnie przedstawiony, głośny i tętniący życiem, Nowy Jork tamtych czasów. Pomiędzy jednym a drugim mamy jeszcze oczywiście katastrofę Titanica i niemoc związaną z wyparciem z pamięci głosów tonących ludzi. Wszystkie te elementy tworzą barwne tło do przedstawienia losów głównej bohaterki.
Frances Quinn oddała w ręce czytelników nasyconą wieloma emocjami powieść o kobiecej odwadze, pragnieniu niezależności i sile matczynej miłości. "Zaginiona z Titanica" to bowiem książka, która wielokrotnie was wzruszy, czasami zdziwi i na pewno skłoni do refleksji nad ludzkimi dramatami związanymi z katastrofą Titanica. Losy Elinor zgłębiałam jak zahipnotyzowana, bo stała mi się niezwykle bliska, więc teraz i wy wybierzcie się z bohaterką w tę wspaniałą, acz czasami bolesną, wędrówkę w czasie.


Jakie to piękne
OdpowiedzUsuń"(…) istnieje więcej niż jeden rodzaj szczęśliwego zakończenia".
Gratuluję patronatu. Na pewno sięgnę po książkę.
OdpowiedzUsuń¡Hola! Me encontré con tu blog y me quedé fascinada, es muy bonito (por suerte con google translate puedo leerte, mi idioma es español y soy de Argentina), me llamó mucho la atención la portada del libro y encima que sea sobre el Titanic, me lo agregaré a mi tbr en goodreads, ¡nos leemos!
OdpowiedzUsuńNie przepadam za książkami, w których jest motyw historyczny. Jednak Titanic faktycznie stał się symbolem tragizmu, przy którym nie da się przejść obojętnie i tutaj mogłabym zrobić wyjątek. Historia brzmi naprawdę ciekawie. Przy okazji gratuluję patronatu :) Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńMam ogromną chęć na lekturę!!
OdpowiedzUsuńIdealna propozycja dla fanów historii Titanica :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłego początku wiosny💛🌸
Angelika
Brzmi ciekawie. Piękna okładka!
OdpowiedzUsuńTo świetna recenzja, która bardzo zachęca do sięgnięcia po ten tytuł. Widać, że historia Elinor mocno Cię poruszyła, zwłaszcza ten wątek budowania życia na nowo w Nowym Jorku. Bardzo zaciekawiło mnie to porównanie do klimatu powieści Jane Austen, to musi dodawać książce wyjątkowego uroku. Chętnie dopiszę ją do swojej listy lektur.
OdpowiedzUsuńSkutecznie zachęcasz do sięgnięcia po tę książkę.
OdpowiedzUsuńZ pewnością sięgnę po tę książkę. Lubię książki, które potrafią oderwać od rzeczywistości i być bardzo zajmujące, pozwalając przy tym zagłębić się w losy głównych bohaterów. Poza tym, gdy na ekrany kin wyszedł film "Titanic" miałam niesamowitego bzika na punkcie tego filmu, samej katastrofy i wydarzeń związanych z tym rejsem.
OdpowiedzUsuńAwwww! No to to przecież jest coś dla mnie :D:D:D Musi być moja. Na pewno będzie moja :D
OdpowiedzUsuńLa cubierta del libro es preciosa
OdpowiedzUsuńKsiążka dla mnie :)
OdpowiedzUsuń