"Takiego cudu w parafii jeszcze nie widziano". Fragment książki "Pożarli nawet Jezusa"

 

POŻARLI NAWET JEZUSA to historia trudna, brudna i bezlitosna. Wielokrotnie słyszymy, że nikt nie rodzi się zły, a tylko okoliczności mogą spowodować, że takim się staje. O tym po trosze jest ta opowieść. O młodych ludziach, którym zdarzy się popełnić kilka głupstw i rusza lawina…szukania winnych, oskarżeń, nienawiści, bezrefleksyjnego epatowania głupotą – która tu akurat zdaje się błyszczeć, bo jest słyszalna, medialna, więc dobrze się sprzedaje – wreszcie wywlekanie skrywanej, niechlubnej przeszłości. O młodzieży mówi się też, że kto, jeśli nie oni właśnie, mają prawo do popełniania głupstw. Owszem, mówi się. ale niech no tylko głupstwo popełnią, z miejsca zostają pożarci przez obwarowaną procedurami rzeczywistość, niczym symboliczny, tytułowy Jezus. Tu nie ma miejsca na pochylenie się nad dramatem. Ta opowieść jest niczym lustro, w którym przejrzeć się może każdy. Szczególnie my wszyscy „niewinni”, którzy takim młodym, jak ci z powieści, „dopomogli” stać się takimi, jakimi ich tu widzimy.


Do lektury książki "Pożarli nawej Jezusa" zapraszam was razem z jej autorem Stachem Szulistem. Dzisiaj możecie przeczytać fragment tej powieści 😀


 

"Pożarli nawet Jezusa" możecie posłuchać na Audiotece, a także przeczytać ebooka na Legimi. Niebawem pojawi się także jej wersja papierowa. Poznajcie koniecznie tę historię!
Współpraca z autorem.

7 komentarzy:

  1. Już po odsłuchaniu na streamingu. Rzeczywiście jest...się nad czym zadumać. Smutne, mocne, ale dobre.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka literatura też jest potrzebna, pozdrawiam Wiolu, książkę na uwadze będę mieć .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten opis brzmi niezwykle mocno, a książki działające jak lustro dla społeczeństwa bywają najtrudniejsze, ale też najbardziej potrzebne. Temat mechanizmów nienawiści i tego, jak łatwo oceniamy innych, jest niestety bardzo aktualny, dlatego zapisuję ten tytuł na listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mocne! Muszę przeczytać i potem podać dalej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem trafia w serce mocno, ale nie mój kllimat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi to, ale nie jestem pewna, czy to książka dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger