środa, 22 października 2014

"Ofiara" - Pierre Lemaitre











"Człowiek sam jest kowalem własnego losu".

W przypadku tego kryminału słowo "ofiara" jest słowem dość przewrotnym. Do tej pory bowiem zastanawiam się, kto tak naprawdę w historii opisanej przez Pierre Lemaitre był prawdziwą ofiarą? Stwierdzicie, że to pytanie, które nie powinno w ogóle paść, bo przecież w każdym kryminale jest oprawca i jest także ofiara, którą łatwo zidentyfikować. Tak, to prawda - ale nie w tej książce.

Pierre Lemaitre to urodzony w 1956 r. francuski pisarz i scenarzysta. Posiada fakultety z psychologii, edukacji dorosłych, kultury i komunikacji. Jego kariera pisarska rozpoczęła się w 2006 r. Jest laureatem prestiżowej nagrody Prix Goncourt, Prix du polar européen, czy CWA International Dagger. "Ofiara" to ostatnia część trylogii o inspektorze Verhoevenie. Pierwsza część pt. "Travail soigné" nie została jeszcze wydana w Polsce, a druga nosi tytuł "Alex".

Inspektor Camille Verhoeven pomimo dość niskiego wzrostu – sto czterdzieści pięć centymetrów, jest cenionym przez swoich przełożonych i współpracowników policjantem. Kilka lat temu żona bohatera została zamordowana, a obecnie Verhoeven próbuje ułożyć sobie życie z Anną Forestier. Pewnego dnia kobieta wybiera się do centrum handlowego, by u jubilera odebrać prezent dla inspektora. W tym samym czasie na sklep napadają bandyci, a Anne zostaje przez nich brutalnie pobita. Inspektor, kryjąc przed swoimi przełożonymi powiązania z ofiarą, przejmuje dochodzenie w śledztwie. Trzy dni dociekania prawdy, przewracają życie Verhoevena do góry nogami.

"Ofiara" to kryminał bez nagłych zwrotów akcji, wysokiego tempa, czy godnej pozazdroszczenia dynamiki. Cała akcja bowiem to trzy dni podzielone na godziny, podczas których czytelnik rozwiązuje intrygę, w jaką wplątany został główny bohater. Intrygę przemyślaną i dopracowaną w wielu szczegółach, jednak zbyt przewidywalną, gdyż czujny czytelnik dość szybko ułoży puzzle układanki w jedną całość. Szkoda więc, że Pierre Lemaitre samym wykonaniem fabularnym nie wywołał tak pożądanego dla mnie w kryminałach elementu zaskoczenia. Jednocześnie, nie mogę nie pogratulować autorowi samego pomysłu na intrygę, który niewątpliwie zasługuje na uznanie.

Od pierwszej strony wiedziałam, że będzie to dość nietuzinkowy kryminał. Zapytacie dlaczego? Otóż, trzecioosobowa narracja w czasie teraźniejszym, w której narrator opisuje bardzo szczegółowo wszystkie zdarzenia – początkowo nieco mnie zatrwożyła. Musiałam bowiem przyzwyczaić się do takiej specyficznej konstrukcji fabularnej i co ważne, późniejszej pomieszanej narracji, gdyż oprócz wszechwiedzącego narratora, występuje także narracja pierwszoosobowa.

Sam tytuł natomiast i jego przełożenie na fabułę jest dość przewrotnym zabiegiem, który do tej pory pobudza moje szare komórki do myślenia. Aby nie zdradzić rozwiązania zagadki mogę tylko napisać, że pozornie wydawałoby się, że ofiarą jest nikt inny, tylko Anne. Jednak, biorąc pod uwagę całą fabułę i niespodziankę, jaką autor zafundował czytelnikom na samym końcu – postać ofiary nie jest już tak jednoznaczna, jak na początku mogłoby się wydawać. Kusi mnie nawet teza, że w książce tej ofiar jest więcej, znacznie więcej.

Warto wspomnieć również kilka słów o samym wydaniu "Ofiary". Intrygująca okładka ze skrzydełkami na kredowym papierze, oraz dobrej jakości papier, z pewnością zachęcają do sięgnięcia po tę lekturę. Duża czcionka druku natomiast zdecydowanie nie męczy wzroku.

Ostatni tom trylogii stworzonej przez Pierre Lemaitre można czytać odrębnie od dwóch wcześniejszych części, jednak pewne nawiązania do przeszłości bohatera, zostawiają czytelników z pytaniami bez odpowiedzi. "Ofiara" to historia ukazująca zgubne skutki manipulacji i zakłamania, czyli zjawisk na które jesteśmy narażeni każdego dnia. Z pewnością wielu z Was bardzo szybko odkryje zagadkę kryminalną, jednak znajdą się i tacy czytelnicy, którzy dopiero na samym końcu poczują zdziwienie i konsternację. Warto więc zaryzykować i porwać się trzydniowemu śledztwu francuskiego inspektora.


Pierre Lemaitre


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Business & Culture oraz Wydawnictwu MUZA







37 komentarzy:

  1. Hmm... Lubię kryminały, ale najbardziej te, które są najmniej przewidywalne. Dlatego pomyślę, ale na razie się nie decyduję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kryminały to gatunek, po który ostatnio sięgam najczęściej, dlatego może się skuszę na "Ofiarę", chociaż wolałabym zacząć od pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kryminały to moja bajka, i powiem ci, że rzadko sięgam po nowych autorów trzymam się raczej tych ulubionych m.in Coben, aczkolwiek robię wyjątki

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wiele o tej książce słyszałam, ale na mojej liście jest wiele "ważniejszych", więc raczej po nią nie sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie lubię czytać serii od środka, nawet jeśli wątki się za bardzo nie łączą, więc jeśli miałabym przeczytać tę książkę, to zaczęłabym od pierwszej części :). I może tak zrobię, bo mnie zaciekawiłaś :)

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam ''Alex' tego autora i byłam zachwycona, dlatego chętnie poznam powyższą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tajemniczy tytuł i okładka. Sama jestem ciekawa o jakich "ofiarach" opowiada autor. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kryminałem aż grzech pogardzić, tym bardziej o takiej fabule jaką reprezentuje recenzowana przez Ciebie ksiażka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dość długo myślałam, że książki Lemaitre'a są dość prymitywne, sama nie wiem, dlaczego. Na szczęście, blogerki przekonały mnie do jego twórczości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego autora. Mam mieszane uczucia. Nie wiem czy polubiłabym się z nim.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam i oryginalna forma nie była dla mnie. Już od pierwszej strony "coś" mi przeszkadzało. Pomimo prób nie udało mi się do niej przekonać. Niemniej, za intrygujące rozwikłanie bardzo duże gratulacje dla autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka rzeczywiści udana, "Muza"ma się pod tym względem coraz lepiej, jednak sama fabuła nie budzi mojego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Alex" okazała się świetną powieścią! Liczę na to, że pozostałe książki autora wciągną mnie równie mocno.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno przeczytam! Tego autora czytałam już ,,Alexa" i to nie jest mój koniec przygód z twórczością autora ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo już czytałam na temat książki, wygląda naprawdę ciekawie. Kiedyś sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię kryminały, więc na pewno tej książki nie ominę. Trochę jednak przeraża mnie to, że jest przewidywalna, ale mam nadzieję, że jednak bedzie ciekawą lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam na pewno przeczytam, bo lubię styl autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lemaitre jest świetnym pisarzem! I "Ofiarę" mam w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Intrygująca pozycja, bo lubię kryminały, ale brak elementu zaskoczenia budzi moje wątpliwości czy po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie do końca jestem przekonana, czy te zabiegi narracyjne itp. trafiłyby w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  21. O wiedzę, że to coś dla mnie. Poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten kryminał mógłby mi się spodobać, boję się tylko mało dynamicznej akcji.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ją na swojej półce, ale po twojej recenzji mam mieszane uczucia, czy się w niej odnajdę, trochę wydaje się być chaotyczna. Czas pokaże.

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam czytać kryminały właśnie skończyłam czytać "Śnieżka musi umrzeć ". Podobał mi się i pewnie jeszcze nie raz sięgnę po książki tej pisarki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Byłam mocno zaintrygowana do momentu, aż wspomniałaś o tych trzech dniach śledztwa (tylko) plus słabych zwrotach akcji. To skreśla dla mnie tę historię, a przynajmniej eliminuje ją na tyle, bym jej nie szukała na księgarnianych pułkach...

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam Alex tego autora, więc Ofiary też jestem ciekawa. Jestem ciekawa, to tak naprawdę był poszkodowany w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię kryminały, ale ten mnie nie zachęca. Chyba jest za słaby...

    OdpowiedzUsuń
  28. O książce już słyszałam i poczytałam trochę opinii, miałam na nią ogromna ochotę ale z czasem jakoś mi przeszło, może kiedyś się skuszę ale zacznę od pierwszej części.

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam, że ten autor buduje przewrotne intrygi. Jestem zaintrygowana po Twojej recenzji, kto będzie prawdziwą ofiarą.

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytałam tę powieść i mam na jej temat podobne zdanie. Teoretycznie to dobra książka, ale bardzo przewidywalna, zwłaszcza jeśli czytało się poprzednią część.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie nie należę do "czujnych" czytelników, ale boję się, że ten kryminał mógłby wydać mi się nieco przewidywalny, dlatego póki co, odpuszczę go sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam plan sięgnięcia po prozę tego Pana :) Zaintrygowałaś mnie tą niejednoznaczną ofiarą.

    OdpowiedzUsuń
  33. Podobała mi się ta historia, a główny bohater jest zdecydowanie wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)