Szukaj na tym blogu

Ładowanie...

piątek, 1 lipca 2016

Monika Zajas i SROGO, czyli nietypowa premiera książki "Autodestrukcja" połączona z koncertem Rudeboy!










Muzyka i literatura razem? Chciałabym wam pokazać, że te dwie płaszczyzny mogą kooperować. Udowadnia to zbliżający się wielkimi krokami niezwykły występ artystyczny towarzyszący premierze książki Moniki Zajas pt. "Autodestrukcja", której mój blog patronuje medialnie.

Śmiertelna rozgrywka - wyniki konkursu!












"Śmiertelna rozgrywka" Jana Mostowika to świetna i wciągająca powieść sensacyjna, którą dwójka z uczestników mojego konkursu, będzie mogła już niebawem przeczytać. Zapraszam na jego wyniki.

czwartek, 30 czerwca 2016

"Przeklęta" – Iga Wiśniewska













Recenzja przedpremierowa





"Bezsilność, nawet wobec losu, to najgorsza rzecz, jaka może spotkać mężczyznę".




Urban fantasy to podgatunek literacki fantastyki, po jaki nie sięgam zbyt często. W zasadzie na palcach jednej ręki mogę policzyć przeczytane przeze mnie książki, których akcja rozgrywa się w wielkomiejskich realiach, a magia i technika mieszają się ze sobą, tworząc zupełnie odrealniony klimat, pełen współistniejących ze sobą sprzeczności. Proza taka jednak od czasu do czasu staje się obiektem mojego zainteresowania i wówczas wtedy smakuje mi najlepiej.

środa, 29 czerwca 2016

Najpiękniejszy sen - KONKURS!












Najnowsza książka Marty Alicji Trzeciak traktuje w dużej mierze o snach. Snach, które w naszym życiu często pełnią wielką rolę. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kobiecego, mam dla was jeden egzemplarz tego wspaniałego dzieła, wydanego pod moim patronatem medialnym. Zapraszam na konkurs.

Smartfonowy zawrót głowy oraz jedna z głównych prezenterek stacji Disney Channel Polska w łódzkim Empiku!












A w Łodzi znowu się dzieje. Ostatnie przed lipcową przerwą spotkania autorskie będę miały miejsce w czwartek i w piątek.

"Dwadzieścia siedem snów" już u mnie!









Marta Alicja Trzeciak - przedstawicielka nurtu realizmu magicznego w naszym kraju, która całkowicie i nieodwołalnie zawładnęła moją czytelniczą duszą, i po raz drugi zaszczyciła mnie tym, że jej dzieło zostało objęte patronatem medialnym mojego bloga. Każdy taki patronat jest dla mnie wielkim wyróżnieniem, jednak "Dwadzieścia siedem snów" to perełka wśród nich. 

wtorek, 28 czerwca 2016

"Czarna biel. Wspomnienia" – Marian A. Nocoń











Recenzja przedpremierowa





"Często mówimy, że tak chciał los, a w rzeczywistości jednak sami go tworzymy".




Przeczytałam kiedyś bardzo mądrą myśl mówiącą o tym, że jedną z cech dobrego pisarstwa powinno być opowiadanie o tym, co odchodzi – o tym, co już nie wróci, co stało się przeszłością i jedynie na kartach książki może jeszcze zaistnieć. Myśl ta zawsze przypomina mi się w głowie, gdy przeczytam taką książkę jak ta – wspomnieniową literaturę faktu.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

O tym, że tylko w Łodzi Alek Rogoziński spóźnia się na pociąg po spotkaniu autorskim!












Bywają lepsze i gorsze spotkania autorskie, te z pełną salą czytelników i te, na których krzesła są niemal puste. Bywają również takie, na których autor w zasadzie nie potrzebuje prowadzącego, gdyż sam doskonale radzi sobie z publicznością. Do takich pisarzy z pewnością należy Alek Rogoziński, który 24 czerwca odwiedził łódzki Empik i jak sam nam powiedział, to było najlepsze spotkanie w jego dotychczasowej karierze pisarza. 

O Polskich podróżnikach, z ambasadorami ŚDM i o nowej Frondzie Lux












Z okazji ciepłego początku lata Fronda zachęca do rozważań i podróży. W wydawnictwie pojawiły się nowości, a ja zapraszam na ich krótki przegląd.


niedziela, 26 czerwca 2016

"Płaczący chłopiec" – Agnieszka Bednarska


















"Większość ludzi ignoruje to, czego nie potrafi zrozumieć".



Lubicie się bać? Lubicie atmosferę grozy, tajemnicy oraz niedopowiedzenia? Fascynują was zjawiska paranormalne? Jeśli tak, to nie oglądajcie powielających ten sam motyw, współczesnych horrorów, które nudzą swoją powtarzalnością i sztampowymi rozwiązaniami fabularnymi. Gdy za oknem zapada zmrok, usiądźcie wygodnie w fotelu i otwórzcie pierwszą stronę "Płaczącego chłopca". Gwarantuję wam, że dzięki tej książce odczujecie niepokój i strach, zwielokrotnione faktem, iż inspirację dla jej stworzenia stanowiło dla autorki samo życie.