Definicja poezji wskazuje
jasno, iż to przeciwieństwo prozy. Czy oznacza to jednak, że
wielbiąc prozę, nie mamy szansy zrozumieć i pokochać poezji?
Absolutnie nie. Trzeba po prostu trafić na zbiór wierszy, których
wymowa dotrze do naszej duszy. Mnie się udało, trafiłam.
Autorką dwóch tomików
wierszy do których w ostatnich dniach namiętnie zaglądałam jest
poetka pisząca pod pseudonimem Bella Grek. Oprócz pisania wierszy,
Bella gotuje i fotografuje. Poza tym lubi sekrety. W sieci
znajdziecie jej blog –
KLIK.

Pierwszy tomik wydany w
2008 r. nosi wymowny tytuł "Gladiator w różowej sukience".
Sama nazwa przykuwa uwagę, gdyż zawiera dwa przeciwstawne na
pierwszy rzut oka słowa: "gladiator" i "różowa sukienka".
Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie połączenia symbolu siły i
różowego koloru. Okazuje się, że tytuł ten jest adekwatny do
wymowy wierszy, jakie znalazły się w tym zbiorze. Tomik podzielony
jest dwie, wyraźnie oddzielone części: "Słodko" i "Gorzko"
(zauważyć można tutaj kolejne przeciwieństwo). Wiersze ukazują w
głównej mierze spojrzenie na życie z perspektywy dzisiejszej,
współczesnej kobiety, czyli tytułowego gladiatora w różowej
sukience. Muszę przyznać, że określenie to jest bardzo trafne i
przemawia do mnie jako do przedstawicielki płci pięknej. Części
na jakie został podzielony tomik są również swoistym symbolem,
bowiem życie kobiety można porównać do słodko-gorzkiego smaku,
wzajemnie się ze sobą uzupełniającego.
Część "Słodko" to
dwadzieścia osiem liryk, dotykających wielu sfer życia
współczesnej kobiety. Wśród wierszy znaleźć możecie
odniesienia do samorealizacji, czyhających pokus, wzajemnego
zrozumienia, pożądania czy małżeństwa. Wyczuwalny nastrój
utworów jest mocno zróżnicowany, od patetycznego:
"Możesz nie kochać
i podlić
Zawsze Cię znajdę i
oddam Ci siebie".
do mocno ironicznego:
"Co to znaczy
małżeństwo
Rozmnażać, bzykać i
konać".
Część "Gorzko" to
z kolei dwadzieścia pięć wierszy. Jak wskazuje tytuł owej części,
utwory w niej zawarte skupiają się na gorzkiej stronie życia.
Autorka nawiązuje w nich do śmierci, mroku duszy, stresu, czy
rozstania. Wachlarz tematyczny, podobnie jak w poprzedniej części
jest mocno zróżnicowany.
Z całego tomiku
kilkanaście wierszy zrobiło na wielkie mnie wrażenie, a przy kilku
musiałam zatrzymać się na chwilę. Wiersz "Dialog" ukazujący
zawiłe i skomplikowane relacje damsko-męskie, w którym ostatnia
podsumowująca strofa jest genialna i prawdziwa. Wiersz "Żyć"
porównujący bardzo dosadnie istotę życia, miłości i małżeństwa.
Kolejnym godnym zainteresowania jest wiersz "Polityka" pokazujący
pozoranctwo życia, autorka świetnie uchwyciła tutaj ironię. I
najbardziej wstrząsający w mojej opinii wiersz pt. "Wybory",
przedstawiający wybory przed jakimi musimy zmierzyć się w życiu,
w tym ten, o którym na co dzień nie myślimy. To chyba utwór,
który najbardziej zapadł mi w pamięć z tego tomiku.

Drugi tomik autorki,
wydany dwa lata później bo w 2010 r. nosi tytuł "...i inne
przypadki". Bella Grek tym razem podzieliła swoje utwory na cztery
mniejsze grupy: "W chmurach..." , "W nizinach...", "W
sukienkach..." i "Po drugiej stronie..." . W tym
tomiku zauważyć można bardziej uniwersalne przesłania wierszy,
odnoszące się do kwintesencji życia, bez podziału na płeć.
Godnymi zainteresowania lirykami z tego tomiku są z pewnością "Myśl pierwsza" z doskonałą puentą w ostatniej strofie, "Pan
Czas" z refleksją na temat upływającego czasu, "Dreszczowiec",
który dosadnymi opisami potrafi wywołać gęsią skórkę, obszerny
wiersz "Kobieta pracująca" ukazujący kwintesencję obecnego
modelu życia kobiet oraz "Ambicja" z trafioną puentą na końcu.
Trzeba również
wspomnieć o doskonałych wydaniach obydwu tomików. Twarda oprawa
wydań i co najważniejsze doskonała jakość papieru, dzięki czemu
przewracanie kolejnych stron było przyjemnością. Jak widzicie na
zdjęciach tomik "Gladiator w różowej sukience" to czarna
okładka z białymi literami, a tomik "...i inne przypadki" to
biała okładka i czarne litery. W przypadku tego drugiego szkoda, że
na białym tle dodano również zielone litery alfabetu, bez tego
efekt przeciwieństwa byłby lepiej widoczny. Na uznanie zasługuje
również duża wydrukowana czcionka w tomiku "Gladiator w różowej
sukience", dzięki czemu czytelnik nie męczy tak wzroku. W drugim
tomiku już niestety trzeba skupić się na małych literach.
Podsumowując, większość
wierszy Belli Grek pozwala odnaleźć cząstkę
kobiecości. To coś, co potrafią wyrazić i zrozumieć wyłącznie
kobiety. Sądzę, że mężczyźni jako odbiorcy liryk poetki, wielu
wierszy by po prostu nie zrozumieli, dlatego uważam, że tomiki te
przeznaczone są w przeważającej większości dla kobiet. To
wiersze, do których z pewnością będę wracać, gdyż zauważyć w
nich można wielki ładunek emocjonalny. To poezja, która wywołuje
wiele refleksji na różnych polach. Bella Grek zaszczepiła we mnie
sympatię to tego gatunku literackiego. Jest pierwszą osobą, której
się to udało. Gratuluję!
 |
| Bella Grek |
Za możliwość przeczytania obydwu tomików dziękuję autorce