Dzieci nieporządku – Maciej i Paweł Król
"Nieporządek może wiele".
Przegląd od AI twierdzi, że nieporządek to synonim słów bałagan i chaos, czyli brak ładu, zła organizacja lub stan, w którym rzeczy znajdują się poza swoimi właściwymi miejscami. I to rzeczywiście prawda. Użycie sztucznej inteligencji w celu poznania znaczenia słowa w tytule tej książki jest oczywiście celowe, bo "Dzieci nieporządku" to wielowarstwowa epicka powieść fantasy, która przenosi nas do alternatywnej rzeczywistości, której fundamentem jest dezinformacja i manipulacja, czyli zjawiska, jakie obecnie przybierają na sile w naszym świecie.
Maciej i Paweł Król to bracia bliźniacy, znani z udziału w dziecięcym talk-show "Duże dzieci", który emitowany był w latach 2005 – 2008. W późniejszym czasie autorzy studiowali w Warszawie na kierunku Międzyobszarowe Indywidualne Studia Humanistyczne i Społeczne, a zafascynował ich Iran. "Dzieci nieporządku" to ich wspólna, debiutancka książka.
Świat, w którym rządzą Optymaci niesie ze sobą obraz idealnego społeczeństwa. Elad i Lori poszukują swojej przyjaciółki. Kiamand nosi w sobie setki wspomnień innych ludzi. Hal jako były żołnierz zostaje skierowany przez swoją patronkę na niebezpieczną misję. Nenno dzięki operacji została uwięziona przez system we własnym dzieciństwie. Losy bohaterów splatają się ze sobą, a kryształy widzą wszystko — myśli, kłamstwa i marzenia.
Wejściu w świat stworzony piórem Macieja i Pawła Królów od niemal samego początku towarzyszy uczucie niepokoju, które w mniejszym bądź większym natężeniu, jest obecne przez całe 700 stron powieści. Uczucie to wynika z widocznej w fabule paraleli do naszego współczesnego świata. Autorzy stworzyli bowiem fantastyczne uniwersum, w którym oprócz warstwy stricte rozrywkowej, czytelnicy znajdą jawne odniesienia do powiększającej się na świecie dezinformacji, rozwoju sztucznej inteligencji czy też do potęgi władzy i źródła wszechobecnych wojen. Tym samym Maciej i Paweł Król czerpią z warsztatu najlepszych klasyków literatury fantastycznej, a odczuwalna analogia nadaje ich fikcyjnemu światu realizmu i pozwala poczuć czytelnikowi jego skalę.
Debiut braci Królów to bogate, nieco filozoficzne studium o władzy, manipulacji i ludzkiej naturze. Książka na wskroś dojrzała, zarówno w swej epickiej formie jak i metaforycznej wymowie. Powieść, którą należy czytać powoli i ze zrozumieniem, aby wyłapać wszystkie odniesienia do naszej współczesności. To przykład tej literatury, w której fabuła to jedno, ale najważniejsze jest to, co pomiędzy jej wierszami ukryli autorzy. "Dzieci nieporządku" z pewnością więc nie jest tylko kolejną książką z półki fantasty (chociaż z tymi pięknymi barwionymi brzegami będzie prezentować się na niej okazale), bo jest czymś więcej. I tego więcej polecam wam w trakcie lektury uważnie poszukać.



Wędruje na listę czytelniczą. Był czas, że więcej tego typu literatury czytywałem. Polecam również książkę Wiolu Licia Troisi - Saga o Rubieżach. Pozdrawiam .
OdpowiedzUsuńAle świetne brzegi ma ta książka 😍
OdpowiedzUsuńKsiążka wygląda pięknie. Kawał dobrej roboty! Widać, że włożono w nią wiele serca i pracy. Sama chętnie bym ją przeczytała jednak z uwagi na jej obprzerność na razie wędruje na listę do przeczytania.
OdpowiedzUsuńKsiążka przepięknie wydana- mimo ,ze to nie do końca mój gatunek to mimo wszystko po Twojej recenzji czuję się tą pozycją zaintrygowana :-)
OdpowiedzUsuńWspaniałe wydanie, trochę grube, ale myślę, że mogłaby mi się spodobać.
OdpowiedzUsuńChoć na co dzień nie czytam fantasy, Twoja recenzja całkowicie mnie zaciekawiła. Te nawiązania do sztucznej inteligencji, inwigilacji i dezinformacji brzmią tak aktualnie, że chyba zrobię wyjątek dla tej książki, zwłaszcza że warto czytać między wierszami.
OdpowiedzUsuńWygląd zacny
OdpowiedzUsuńTak, to zdecydowanie książka dla mnie.
OdpowiedzUsuńWow jaki piękny bok książki. To się poprawnie nazywa grzbiet? Super. Uwielbiam takie dopracowane książki. Pozdrawiam ciepło! Miłego piątku🌸
OdpowiedzUsuńAngelika