czwartek, 22 listopada 2012

Joy Fielding – "Julio, gdzie jesteś?"




„(…) wielkie nieszczęście, podobnie jak wielkie zło, powstaje często z rzeczy banalnych, zwyczajnych, a decydujące w życiu momenty rzadko kiedy wydają się być ważne w chwili, gdy mają miejsce.”



Udało mi się odnaleźć troszkę zakurzoną już książkę, która stała dłuższy czas na mojej półce. Miałam po prostu nieodpartą ochotę na dobrą powieść psychologiczno-obyczajową w wykonaniu nie znanej mi dotychczas pisarki.

Joy Fielding to popularna na całym świecie autorka bestsellerów. To dla mnie zaskakujące, że czytając jej biografię, nigdy o niej nie słyszałam. Pisarka bowiem ma na swoim koncie wiele książek, które doczekały się licznych przekładów. Bohaterkami jej powieści są najczęściej kobiety, które na swojej drodze spotykają wiele przeszkód w osiągnięciu zadowolenia w życiu. Joy Fielding pochodzi z Kanady, ale paradoksalnie w Stanach Zjednoczonych jej dorobek literacki jest bardziej doceniany. Obecnie mieszka w Toronto i na Florydzie z mężem i dwiema córkami.

Czytając tytuł pewnie sądzicie, że pierwszoplanową bohaterką jest Julia. Mnie też się tak wydawało. Jednakże to mylne wrażenie. Na pierwszy plan autorka wysuwa Cindy, matkę Julii i jej młodszej siostry Heather. Cindy od kilku lat rozwiedziona z mężem adwokatem, dzieli z nim opiekę nad dwiema córkami. 21-letnia Julia dopiero co przeprowadziła się od ojca do Cindy nie mogąc wytrzymać z nową żoną taty. Julia jest piękną, zmysłową, utalentowaną ale również zmanierowaną, początkującą aktorką. Pragnie zrobić karierę za wszelką cenę, nie liczy się z nikim. Gdy ojciec załatwia jej możliwość wzięcia udziału w castingu do nowego filmu znakomitego reżysera, Julia nie kryje swojego zadowolenia. W dniu przesłuchań, od samego rana Julia wścieka się na wszystkich domowników prowokując awanturę z siostrą i własną matką. Padają niemiłe słowa. Słowa, które Cindy słyszy po raz ostatni z ust córki przed jej zniknięciem, Julia bowiem nie wraca do domu na noc. Zrozpaczona matka postanawia na własną rękę dowiedzieć się co się wydarzyło. Nie domyśla się nawet, że prawda może być tak okrutna.

Na łamach książki czytelnik obserwuje rozpacz matki podczas dwóch tygodni od zaginięcia ukochanej córki. Celowo użyłam tutaj przymiotnika „ukochanej”, gdyż oprócz warstwy psychologicznej zrozpaczonej matki, możemy zauważyć wątek rywalizacji sióstr. Cindy nie zdając sobie sprawy, przez całe życie faworyzuje starszą córkę, kosztem tej młodszej. Mimo tego, że to właśnie Heather jest cały czas przy niej. To samo odniesienie widać na przykładzie Cindy i jej siostry Leigh. Bohaterka sama będąc matką, powtarza błędy swojej rodzicielki.

Postać Cindy to rzeczywiście dobry portret psychologiczny kobiety po przejściach. Mimo, że od rozwodu minęło wiele lat, bohaterka podświadomie marzy o tym, by wrócić do męża, który notabene zdradzał ją wielokrotnie podczas ich małżeństwa. Mimo widocznej nienawiści, Cindy nadal coś do niego czuje, co pokazuje pewien epizod w książce. Na szczęście na horyzoncie pojawia się przystojny i rycerski mężczyzna, który pozwoli przewartościować Cindy swoje życie.

Muszę przyznać, że zakończenie mnie zaskoczyło i to bardzo. Spodziewałam się, że nie będzie to jakieś zwykłe porwanie czy zabójstwo, ale takiego scenariusza nie przewidziałam. Tym bardziej byłam zaskoczona przebiegiem akcji na ostatnich kartkach i zachowaniem Cindy. Brawa dla autorki za świetnie zbudowaną fabułę, która moim zdaniem całkiem dobrze buduje napięcie. Podczas czytania nie mogłam się doczekać końca i dowiedzieć się, gdzie jest Julia.

Styl pisania Joy Fielding trafi w gusta każdego czytelnika. Myślę, że nawet tego najbardziej wybrednego. Nie spodziewajcie się po tej powieści wielkiej sensacji i mrożących krew w żyłach scen, jest to bowiem typowa powieść psychologiczno-obyczajowa pokazująca, że czasami warto po prostu przewartościować swoje życie. Wątek zniknięcia Julii jest tylko tłem do pokazania czegoś zupełnie innego.

Książka wciąga, świetne wydanie, zaskakujące zakończenie. Czegóż chcieć więcej na jesienny wieczór. Polecam.


Joy Fielding


Przypominam o trwającym konkursie rocznicowym na blogu. Zachęcam do wzięcia w nim udziału :)


KONKURS




13 komentarzy:

  1. mam niesamowitą ochotę na książki tej autorki, aż sama nie wiem, na którą zdecydować się w pierwszej kolejności :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bohaterka musi być cudowna. Pokazanie na jej przykładzie przywiązania i sytuacji po rozstaniu... Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dwie książki tej autorki i nie zachwyciły mnie, przeciętna intryga i nieciekawi bohaterowie, ale dam pisarce kolejną szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiś czas temu czytałam ją, moze czas powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, zdecydowanie chcę przeczytać! Bardzo lubię taką tematykę, a powtarzanie wzorców wyniesionych z domu rodzinnego, jest interesującym mechanizmem.

    OdpowiedzUsuń
  6. dopiero gdy przeczytałam akapit o zaskakującym zakończeniu książki zechciałam ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie skusze się jak dla mnie za bardzo psychologiczna - jakoś dużym łukiem omijam takie realistyczne powieści a psychologiczne jeszcze większym :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nazwisko autorki wielokrotnie obiło mi się o uszy, ale żadnej jej książki jeszcze nie czytałam, pomimo tego, że jedną mam na swojej półce. Mnie ta tematyka psychologiczno-obyczajowa bardziej przyciąga niż odpycha, dlatego chętnie poznam losy Julii i jej najbliższych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na półce jedną książkę tej pisarki. Mniej więcej wiem czego się mogę spodziewać na podstawie przeczytanych recenzji jej powieści, więc chyba nie będę za długo zwlekać z wyrobieniem sobie własnej opinii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem dlaczego, ale nazwisko Joy brzmi dla mnie znajomo. Może czytałam kiedyś jakąś jej książkę, lecz teraz nie pamiętam. W każdym razie powyższa proza ogromnie mnie zaciekawiła. Lubię takie psychologiczne akcenty, więc będę miała na uwadze „Julio, gdzie jesteś?”.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kojarzę tej pani, ale myślę, że mojej mamie jej książka mogłaby się spodobać, więc polecę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. I've been exploring for a little bit for any high quality articles or blog posts on this kind of space . Exploring in Yahoo I eventually stumbled upon this site. Studying this information So i am glad to express that I have an incredibly just right uncanny feeling I found out exactly what I needed. I so much indisputably will make sure to don?t forget this web site and give it a glance on a continuing basis.

    Feel free to visit my homepage; ipad repair kota damansara

    OdpowiedzUsuń
  13. This is ѵery іnterеsting, You're a very skilled blogger. I have joined your rss feed and look forward to seeking more of your magnificent post. Also, I've shaгed your ѕite in my soсial
    networks!

    Αlso viѕit my web page: ipad repair selangor

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)