Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wittstock Marlena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wittstock Marlena. Pokaż wszystkie posty
Zanim wróci echo win – Marlena Wittstock

Zanim wróci echo win – Marlena Wittstock

 





"Dziedziczy się nie tylko oczy czy uśmiech. Dziedziczy się też cudze winy, cudze milczenia".



Kobiece doświadczenie wojny to nadal temat zbyt mało eksploatowany w literaturze, dlatego cieszy mnie fakt, że w nowym cyklu Marleny Wittstock zatytułowanym "Na Pomorzu" ten motyw właśnie staje się jego wątkiem przewodnim. Autorka konfrontuje bowiem czytelnika z oczywistą prawdą mówiącą o tym, że wojna czasami zmusza kobiety do przyjęcia nowych ról, a czasami otwiera przed nimi zupełnie nowe drzwi. Ta wielowymiarowość z jednej strony zatrważa, a z drugiej pokazuje wielką siłę kobiecej natury.

Miasto miłości – Marlena Wittstock

Miasto miłości – Marlena Wittstock

 



"(…) czy miłość zawsze musi być tak blisko związana z cierpieniem".


Dobrze skrojona powieść z historią w tle powinna pozwolić czytelnikowi łatwo wczuć się w sytuację bohaterów, którzy żyli kilkadziesiąt lat wcześniej. Powinna posiadać także interesujące fikcyjne wątki umiejętnie wplecione w prawdziwą historię. I co najważniejsze, winna zapewniać emocje, których tak mocno łakniemy przy tego typu lekturach. W debiucie Marleny Wittstock wszystko te elementy są obecne.

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger