"Ludzie mają te same motywacje, niezależnie od tego, w jaki kostium ich ubrano".
Nie należę do sceptyków, którzy tylko "mędrca szkiełkiem i okiem" patrzą na świat. Wierzę i czuję, że istnieje wokół nas wiele niewyjaśnionych zjawisk, które prędzej czy później zostaną odkryte. Nie spodziewałam się jednak, że w książce z okładką, na której zobaczyć można zamyśloną dziewczynę, sugerującą mi raczej dość sztampową powieść obyczajową, odnajdę wątek, który niegdyś dość mocno mnie zainteresował. Słyszeliście kiedykolwiek o pamięci tkankowej?