Czerwone Piwo Królowej – Alicja Czarnecka-Suls
"Gdyby ludzie mieli więcej wyobraźni, byłoby mniej samotnych piw".
Zrobienie dobrego piwa z pewnością do łatwych nie należy i podobnie jest z książkami. W obydwu przypadkach odnalezienie tych wyjątkowych to wyzwanie godne prawdziwych smakoszy poszukujących odpowiedniej receptury. Takową na pewno opracowała Alicja Czarnecka-Suls oddając w ręce czytelników barwną opowieść o rodzinnej tradycji, której nie da się wymierzyć w żadnych pieniądzach.
Alicja Czarnecka-Suls to urodzona pesymistyczna optymistka, producentka telewizyjna takich programów rozrywkowych jak Voice of Poland, Voice Kids i Voice Senior, Taniec z gwiazdami, Kocham Cię, Polsko, Top Model. Autorka pasjonuje się historią i genealogią, mieszka obecnie w Warszawie. Zadebiutowała literacko w 2024 r. powieścią pt. "Dziewięć kołatek Troya".
Michał to rozchwytywany fotograf, mieszkający i pracujący w Londynie. Pewnego dnia na prośbę swojego stryja Antoniego przyjeżdża do rodzinnego miasta, by zainterweniować w sprawie spuścizny rodzinnej, jakim jest browar w Chmielniku. Na miejscu okazuje się, że Michał i jego wuj mają jedynie kilka miesięcy na ocalenie ponadstuletniego browaru, a pomóc im może jedynie Waleria, miejscowa fotografka i introligatorka, którą mężczyzna podejrzewa o niecne zamiary.
Nie zdarzyło mi się do tej pory czytać książki gatunkowej z motywem piwa, więc bardzo mocno zaintrygowało mnie wykorzystanie tego wątku w powieści obyczajowo-romansowej. I w tej płaszczyźnie zostałam zaskoczona, gdyż Alicja Czarnecka-Suls nie nadała piwu wyłącznie roli napoju wprawiającego nasze kubki smakowe w zachwyt. Otóż w tej historii piwo staje się symbolem i pewnym łącznikiem przeszłości z teraźniejszością. Stary browar to bowiem nośnik tradycji i międzypokoleniowego dziedzictwa, który po wielu latach znowu zaczyna łączyć ludzi ze sobą.
Czy wiecie, że ponoć co czwarta recepta w średniowieczu zawierała piwo? Ja nie miałam o tym pojęcia, a dzięki autorce, która umiejętnie wplotła w fabułę ciekawostki dotyczące całej procedury warzenia piwa, ta warstwa okazała się niezwykle odkrywcza. Wielu z nas nie zdaje sobie bowiem sprawy z tego, jak wygląda produkcja tego napoju i jak dokładnym trzeba być, aby piwo miało odpowiednią konsystencję i smak. Takie ciekawostki ukazujące działanie browaru to zdecydowanie wartość dodana do całej tej historii, a zamieszczone na końcu książki przepisy piwne Klary to świetny dodatek, jaki można wykorzystać w swojej własnej kuchni.
Warto wspomnieć, że "Czerwone Piwo Królowej" to książka podzielona na partie narracyjne dziejące się współcześnie i na te z lat siedemdziesiątych XX wieku. Taki układ przenikania się ze sobą przeszłości z teraźniejszością wpływa na dynamikę akcji, a do tego pozwala powoli odkrywać tajemnice poplątanych losów bohaterów ze starszego pokolenia. Tym samym, historia ta dotyka takich tematów, jak niespełniona miłość, trudne wybory, wieloletnie sekrety i ludzka nienawiść, jaką można dziedziczyć z pokolenia na pokolenie. Wisienką na torcie okazują się również w tej płaszczyźnie intrygujące zapiski z zeszytu Klary oraz wątek introligatorskiej pasji Walerii.
"Czerwone Piwo Królowej" to powieść z subtelnie zaakcentowanym wątkiem romantycznym, która zachwyca przede wszystkim ujęciem tematu bezcennej wartości pokoleniowego dziedzictwa i definicji rodziny, w której nie zawsze najważniejsze są więzy krwi. To także wzruszająca historia o wadze tradycji i o tym, że niektóre rzeczy "fermentują przez pokolenia". Książka idealna na letni wypoczynek w towarzystwie dobrze schłodzonego piwa 😀
![]() |
| Z Alicją Czarnecką-Suls |
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)