Szachownica – Łukasz Chrzanowski

 


"Gra, czy nie, czasem trzeba być pionkiem, by ocalić króla (…)".



Gra w szachy rozwija logiczne myślenie i kreatywność oraz jest doskonałym treningiem dla mózgu. Podobnie jest z tym debiutem, gdyż "Szachownica" to powieść sensacyjna pobudzająca wyobraźnię i wzmacniająca umiejętność koncentracji. W trakcie tej partii literackiej rozrywki, wasz umysł skupi się jedynie na tym, co ciekawego dzieje się na fabularnej szachownicy, a dzieje się bardzo dużo!

Łukasz Chrzanowski to szczęśliwy mąż i ojciec, a także dziennikarz, którego artykuły na temat sportu można znaleźć w serwisach "Na temat" czy "Po Bandzie". Autor od lat jest zafascynowany Rzymem. "Szachownica" to jego debiut powieściowy.

Władysławowo. Nikodem Sadurski po pogrzebie wuja znajduje w jego domu zupełnie przypadkiem czarno-białe zdjęcie ukazujące grupę lokalnych działaczy z czasów PRL-u. Zagadka tożsamości poszczególnych mężczyzn przedłuża wizytę Nikodema, stając się początkiem zupełnie nieprzewidywalnych zdarzeń, które swoją genezę mają głęboko w przeszłości.

Powieść sensacyjna rządzi się swoimi prawami i z pewnością nie zapomniał o nich Łukasz Chrzanowski, gdy budował fabułę swojej pierwszej książki. Nie brakuje w niej bowiem dynamicznej akcji, jej nagłych zwrotów i skupienia się nie na opisach miejsc, ale na tym, co się dzieje. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że "Szachownica" łączy w sobie cechy powieści szpiegowskiej ze współczesną sensacją i na pewno jest dość mocno osadzona w obecnych realiach politycznych, bo pokazuje wymiar i sprawczość decyzji podejmowanych przez władzę. Trzeba przy tym podkreślić, że debiut ten nie ustrzegł się najczęstszego błędu pierwszej książki, czyli przegadania fabularnego, ale nie wpływa to jakoś znacząco na odbiór całości historii.

Intrygującym okazuje się pomysł na kluczowy wątek całej powieści, czy działalność tytułowej Szachownicy. Organizacja ta posługująca się w całości terminologią znaną jedynie miłośnikom szachów, z jednej strony fascynuje swoim zasięgiem i idealnie dopracowaną strukturą, a z drugiej zatrważa skutecznością i byciem ponad prawem. Przy okazji tego typu wątków zawsze zastanawiam się nad tym, iż zbyt często blisko jest fikcji do prawdy, a znamiennym wydaje się w tej płaszczyźnie zdanie, które wypowiada jeden z bohaterów książki, a mianowicie "Słowa nie mają znaczenia, dopóki nie znajdzie się ktoś, kto zechce w nie uwierzyć".

Nie byłoby całej gry, w jaką zostaje uwikłany czytelnik gdyby nie para głównych bohaterów. Nikodem Sadurski i Agata Bolda początkowo w ogóle do siebie nie pasują, ale jak okazuje się w toku akcji, jego umiejętność wyczuwania najmniejszych zmian w środowisku i jej zdolność do nawiązywania relacji oraz manipulowania nimi to połączenie gwarantujące świetną rozrywkę. Nikodem i Agata to duet z wielkim potencjałem zasługujący na kolejną część. 

Łukasz Chrzanowski posiada umiejętność przenoszenia czytelnika w opisywane miejsce, by w następnej kolejności ten mógł w całości pochłaniać fabułę i zgłębiać ukrytą w niej intrygę. W tej powieści takim miejscem jest Władysławowo, czyli drugoplanowy bohater książki. Miasto w jakim "nigdy nie musisz patrzeć w niebo, żeby wiedzieć, jaka jest pogoda". Autor dość mocno zagłębia się w tkankę tego nadmorskiego miasteczka, pokazując jego dwoistą prowincjonalno wielkomiejską naturę. 

"Szachownica" to idealna propozycja dla fanów wszelakiej maści powieści sensacyjnych z wątkiem tajnych organizacji. Łukasz Chrzanowski zaprasza bowiem czytelników do intrygującej partii szachów, której wynik może mocno zaskoczyć.



Książkę kupicie w dobrej cenie na stronie Virtualo.




Współpraca reklamowa z autorem.

1 komentarz:

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger