Nadkobieta – Adam Gawłowski
"Chciwość i żądza pieniądza jest rakiem wysysającym życie z tej planety".
Wbrew tytułowi to w głównej mierze książka o mężczyźnie, dla którego smakowanie życia jest ulubionym zajęciem. O człowieku, który żyjąc w świecie wielkich interesów, codziennie podejmuje grę, której stawką są milionowe zyski. Możecie go nie polubić, możecie go nie rozumieć, ale zajrzenie za kulisy jego luksusowego życia okazuje się pouczającą rozrywką.
Adam Gawłowski to menedżer mający duże doświadczenie w branży energetycznej, będący absolwentem Politechniki Warszawskiej. W 2004 r. obronił doktorat nauk technicznych na Wydziale Elektrycznym z dziedziny Elektrotechnika, a w 2011 r. zdobył tytuł Executive MBA University of Illinois. "Nadkobieta" to jego debiut literacki.
Adam ma czterdzieści pięć lat i jest jednym z najlepszych handlowców w dużej firmie energetycznej. Pewnego dnia trafia mu się interes życia związany z wielkim przetargiem. Aby zarobić swoją część, Adam podejmuje się współpracy z Rosjanami, którzy zrobią wszystko by dopiąć obranego celu. W międzyczasie mężczyzna poznaje uroczą Sandrę, która zdobywa jego serce.
"Nadkobieta" to książka odsłaniająca brudny świat i brudnych ludzi, którzy zakulisowo rządzą resztą społeczeństwa. Adam Gawłowski przy pomocy swojego bohatera, alter ego autora o tym samym imieniu, odsłania bowiem mechanizmy działania tajnych służb, walki pomiędzy rosyjskim a amerykańskim wywiadem oraz skalę pazerności polityków i prezesów różnorodnych państwowych spółek. Świat ukazany w tej powieści z jednej strony budzi wstręt swoją bezwzględnością i pogonią za zyskiem, a z drugiej przeraża realizmem sytuacyjnym. Nie da się ukryć, że po skończonej lekturze w głowie czytelnika może pojawić się myśl, że przecież to nie do końca fikcja literacka, bo tak właśnie się dzieje.
Adam Gawłowski za pomocą pierwszoosobowej narracji protagonisty, zabiera czytelnika do świata wielkich pieniędzy i dużego luksusu. Większa część akcji książki dzieje się bowiem w pięciogwiazdkowych hotelach, prestiżowych kurortach i eleganckich restauracjach. To właśnie tam, w otoczeniu drogich win i najdroższych dań, zapadają kluczowe decyzje mające wpływ na losy całego kraju. Takie specyficzne tło to z jednej strony atut książki autora, gdyż buduje realizm sytuacyjny ukazanej historii. Z drugiej jednak strony w pewnym momencie można poczuć przesyt wieloma nazwami własnymi i całym ukazanym blichtrem takich miejsc, jak Mediolan, Monaco, Sopot i Warszawa.
Większość czytelników dość szybko zrozumie korelację pomiędzy tytułem, a wątkiem romansowym ukazanym w "Nadkobiecie". Nie ma więc w tej płaszczyźnie zaskoczenia, ale takowe pojawia się w kreacji psychologicznej głównego bohatera, którym targają sprzeczne pragnienia. Adama z jednej strony przyciągają bowiem nieograniczone możliwości wpływania na ludzi i codzienność w luksusie, a z drugiej pojawia się ona, prawdziwa femme fatale, która daje mu nadzieję na inną jakość życia. Ciężko obdarzyć sympatią Adama, ale jednocześnie nie można przejść obojętnie obok jego przemyśleń i dylematów.
"Nadkobieta" to książka pokazująca w pełnej krasie to, czego pożąda ludzka natura, czyli władzę, pieniądze i miłość. Adam Gawłowski osadzając akcję swojej powieści w dobrze mu znanym środowisku wielkich biznesów, oddaje w ręce czytelników debiut balansujący na cienkiej linii prawdy i fałszu. I jak pokazuje ta historia, w tym wszystkim jest tylko jedna stała. To zysk, którego pragniemy za wszelką cenę, wszyscy bez wyjątku.


Zapowiada się naprawdę ciekawa książka :) Chętnie przeczytam!
OdpowiedzUsuńbrzmi ciekawie chętnie czytnę
OdpowiedzUsuń