Powrót do Nałęczowa na mojej półce
Anna wiedzie życie niezależnej czterdziestolatki. Ma wygodne mieszkanie, stabilne finanse i przyjacielski związek bez zobowiązań. Choć lubi swój uporządkowany świat, coraz częściej ogarnia ją tęsknota za czasami, które bezpowrotnie minęły, i bliskimi, których twarze może oglądać jedynie na starych fotografiach. Za sprawą niezwykłego zrządzenia losu bohaterka przenosi się z XXI-wiecznego Torunia do Nałęczowa lat 30. Trafia do domu swojej babci, gdzie jako ekscentryczna letniczka wynajmuje pokój. Wciągnięta w rytm tamtych czasów, otula się rodzinnym ciepłem i dyskretnie wspiera babcię zmagającą się z trudną codziennością. Anna oddaje się też urokom życia towarzyskiego i kosztuje przedwojennej elegancji. W pewnym momencie jej świat przewraca do góry nogami spotkanie z Aleksandrem Obryckim…
W patronackiej recenzji "Powrotu do Nałęczowa" napisałam, że to powieść, która zachwyca ujęciem tematu wartości rodzinnych więzi. Wiesława Bancarzewska z odczuwalną wrażliwością pokazuje bowiem, jak ważni są ludzie, z którymi na co dzień tworzymy rodzinę. Autorka poprzez historię Anny przechodzącej swoistą życiową metamorfozę skłania do refleksji w temacie przemijania i tego, jaki powinien być prawdziwy dom będący symbolem trwałości i bezpieczeństwa.
A gdyby tak przenieść się w czasie? Do ludzi, których już nie ma i do miejsca, które odegrało w naszym życiu wielką rolę. Do jakich lat byście powrócili i kogo tam odwiedzili? Po lekturze tej książki zadacie sobie właśnie te pytania.


Jestem ciekawa tej historii. Mam nadzieję, że trafi ona także na moją półkę :)
OdpowiedzUsuńLubię taką tematykę :)
OdpowiedzUsuńMam poprzednie wydanie tej serii, zapamiętałam ją, bo to dobre lektury :)
OdpowiedzUsuńCiekawa książka ;)
OdpowiedzUsuńJa bym powróciła do wszystkich i do różnych części świata. Podróże są cudowne a podróże w czasie byłyby czymś totalnie cudownym. Oczywiście bez żadnych zmian w czasoprzestrzeni ;) Hehe. Miłego dnia :)
Angelika
Uwielbiam książki z motywem podróży w czasie :)
OdpowiedzUsuńCiekawy pomysł na fabułę. Lubię dojrzałe bohaterki.
OdpowiedzUsuń