Kara to nie wszystko już w księgarniach

6 października nakładem Wydawnictwa Harde ukazała się powieść kryminalna pt. "Kara to nie wszystko" Izy Szolc. Podobnie jak w "Zemsta to za mało", pierwszym tomie z cyklu "Śledztwa nadkomisarz Anny" wątek kryminalny jest dla autorki pretekstem do pisania o kobietach, ofiarach męskich frustracji.

 


Anna Wilk, nadkomisarz w stołecznej policji prowadzi śledztwo w sprawie zakatowanej młodej kobiety, której ciało znaleziono nieopodal zajezdni autobusowej. Równocześnie z coraz większą uwagą przypatruje się aspirantce Poli. Wszystko wskazuje na to, że jest ona ofiarą stalkera, który kontroluje każdy aspekt jej życia. Strach, zamiatany pod dywan, wychodzi wszystkimi porami skóry dziewczyny, zamieniając jej życie w koszmar.

Wszystkie kobiety pojawiające się na kartach książki „Kara to nie wszystko” mierzą się z doświadczeniem przemocy. Czasem są to pięści, czasem jawna pogarda, innym razem śmiech, drobne gesty, spojrzenia czy słowa, które odbierają poczucie własnej wartości, budzą nieufność i lęk. A kaci są wciąż niewinni…

To nie w porządku wrzeszczy w „Kara to nie wszystko ” Iza Szolc. Dlaczego mężczyźni z taką łatwością przekraczają granice? Dlaczego wydaje się im, że ich grzechy nie zostaną rozliczone? „Kara to nie wszystko” to kryminał, który zachwyci miłośników gatunku. To również literatura zaangażowana społecznie.

Izabela Szolc tworzy historie od ponad dwudziestu pięciu lat. Zaczynała jako scenarzystka komiksowa, pisała opowiadania, pisze powieści, scenariusze filmowe i serialowe. Tłumaczona i nagradzana. Za Żonę rzeźnika, literacką biografię kanibala Karla Denkego, została nominowana do The ANGELUS Central European Literature Award. Cykl powieści policyjnych o Annie Hwierut doczekał się rzeszy fanów w Niemczech i rozpoczął tam serię tłumaczeń polskich pisarzy kryminalnych. Inne jej książki to m.in. Naga, Ciotka małych dziewczynek, Siostry, Śmierć w hotelu Haffner oraz Zemsta to za mało, która ukazała się w czerwcu tego roku. Jako ofiara przemocy walczy z przemocą. Nie znosi mizoginów i systemowego wspierania wykluczenia. Wciąż ma niesłabnącą nadzieję, że ciemność potrafi zrodzić światło.


Książka „Kara to nie wszystko” Izabeli Szolc dostępna jest w najlepszych sieciach księgarskich i księgarniach stacjonarnych oraz internetowych, w tym na www.wiemiwybieram.pl/harde. Niebawem opowiem wam o tej książce nieco więcej, a tymczasem zapraszamy na stronę wydawnictwa www.harde.se.pl


Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Harde

17 komentarzy:

  1. Tym razem spasuję, bo ostatnio wolę lekkie książki, a ta zdecydowanie na taką nie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszy mnie ta wiadomość, bo książkę mam zamiar przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. voy a ver si está en español, me encanta esta reseña, quiero la novela, saludos.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż mnie tego typu książki nie wciągają, to życzę autorce pani Izabeli Szok wielu dalszych sukcesów wydawniczych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł Wiolu zapisuję, teraz czytam lżejsze książki. Ale będę miał na uwadze. Serdecznie pozdrawiam, miłych Targów Książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa książka, kryminały ale z przesłaniem dla kobiet:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah racja, racja. Faceci frustrują się dosłownie wszystkim. Jakby nie dążyli do akceptacji siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio nie mam czasu na takie nowości ale myślę że za jakiś czas się skuszę. Zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła wydaje się ciekawa i pełna emocji, więc będę miała książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam zamiar przeczytać, szczególnie że tak jak pisałaś jest zaangażowana społecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno to trudna, ale ważna lektura.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio odsłuchałam audiobook "Herbata szczęścia", który mnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger