Architekci marzeń na mojej półce

 

Współczesna Warszawa i bohaterowie współcześni aż do szpiku kości: trzydziesto- i czterdziestolatkowie już z bagażem doświadczeń, a jednak wciąż w drodze ku szczęściu. Akcja powieści rozgrywa się w środowisku artystów: architektów, muzyków, rzeźbiarzy, ludzi o wrażliwych duszach, którzy szukają swojego miejsca na ziemi, próbując się realizować za pomocą sztuki. Budują własne światy, projektują szczęście, planują przyszłość i choć nie wszystko idzie po ich myśli – nie przestają gonić za marzeniami.


W patronackiej recenzji "Architektów marzeń" napisałam, że to wciągająca powieść o odwiecznym poszukiwaniu szczęścia, wmontowana w realia naszej współczesności. Idealna lektura dla czytelników lubiących życiowe tematy, pragnących poznać specyficzne środowisko architektów, którymi targają różnorakie namiętności. 

Szczęście to pojęcie dość względne, a jednak wszyscy na swój sposób dążymy do jego osiągnięcia. Jedni z wrodzonym sobie instynktem, drudzy poprzez nieuczciwe zagrania, a jeszcze inni dzięki zupełnemu przypadkowi. Jedno jest pewne, warto być szczęśliwym choć nie jest to wcale takie łatwe.


21 komentarzy:

  1. Gratuluję nabytku i udanego - jak zawszę - czytam i patrzę - patronatu. Miłego wieczora i weekendu. Ja przed generalnym, piątkowym sprzątaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały patronat. Kocham takie powieści. "Architekci marzeń" czekają u mnie na czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy tytuł. Zachęca do przeczytania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Rekomendacja zachęca do lektury tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że po napisaniu recenzji jeszcze raz wspominasz poszczególne tytuły
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna okładka to dodatkowy aspekt zachęcający. Będę miała ten tytuł na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno będę chciała sięgnąć po Twój patronat Wiolu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa książka. Śliczną ma okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To co już mogę o tej książce napisać, to że ma piękny tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten szpik kości związany ze współczesnością trochę mnie odstrasza, ale nie zmienia to faktu, że książka jako całość wydaje się być interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu sięgnąć po nią.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już sama okładka jest taka piękna, że książka zachęca do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka ładna okładka, przyciąga uwagę 🙂

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka jest w mojej bibliotece publicznej, więc tylko ją zamówić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Okładka od razu przyciągnęła moja uwagę, ale i tytuł tez. Fabuła również wydaje się być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger