Czego nie wiecie o powstawaniu książki "Wesela nie będzie!"


To już dzisiaj! Premiera długo wyczekiwanej kontynuacji "Pruskich Bab" Małgorzaty Starosty. Z tej okazji wraz z autorką przygotowałyśmy dla was kilka ciekawostek dotyczących powstawania "Wesela nie będzie!".


"Wesela nie będzie!" w stopniu dużo większym niż "Pruskie baby" zostało zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Pomysł na wątek obyczajowy powstał w trakcie „wyjazdu panieńskiego” do Szklarskiej Poręby, w którym uczestniczyłam. Zdarzenia, rozmowy, widoki - wszystko to w większym lub mniejszym stopniu działo się w lipcu ubiegłego roku i było tak bardzo inspirujące, że natychmiast po skończeniu prac nad „Pruskimi” napisałam „Wesela nie będzie!”. 


Wszystkie bohaterki tragikomicznego wyjazdu mają swoje pierwowzory - są nimi moje przyjaciółki, którym w powieści nawet nie zmieniłam imion 😀


W tej części także wątek kryminalny oparłam o znalezione w mediach wydarzenia, znajdziemy tu więc moją własną interpretację głośnej sprawy człowieka, który przez lata unikał kary.







Akcję powieści ulokowałam w kilku miejscach, zupełnie rezygnując na chwilę z Augustowa. Znajdziemy się zatem w Szklarskiej Porębie, Jeleniej Górze, Kowarach, we Wrocławiu i w Jastrzębiu-Zdroju, które odegra w powieści bardzo ważną rolę. Po premierze „Pruskich” często byłam pytana o to, czy znam miejsca, w których bywają moi bohaterowie. Odpowiadam zatem: tak, bezwzględnie muszę je znać, żeby dobrze wyobrazić sobie każdą scenę. Nawet podróż odbywam po mapie, obserwując nawet natężenie ruchu. 






Jedna z najzabawniejszych i w zasadzie wyjaśniających (po raz pierwszy) tytuł powieści - ta z cifem w roli głównej - również jest prawdziwa. Śmieję się za każdym razem, kiedy przypominam sobie te gorzkie słowa padające z ust wściekłej Magdusi 😀



Premiery jeszcze nie było, a "Wesele" doczekało się własnej anegdoty. Otóż po premierze "Pruskich" mówiłam, że kolejna częścią przygód Edyty zatytułowana jest "Ślubu nie będzie!". Ten roboczy tytuł utrzymywał się do Poniedziałku Wielkanocnego, kiedy intuicja kazała mi sprawdzić, czy aby żadna inna Starosta nie wpadła na pomysł zatytułowania książki tak samo. Okazało się, że książka co prawda nie, ale za to album muzyczny o takim tytule istnieje, a jego autorką jest Marysia Starosta. I nikt mi nie wmówi, że to przypadek!
Skontaktowałam się z Marysią Starostą i opowiedziałam tę historię, na co zareagowała słowami: "Ale jaja!" . Ciężko się nie zgodzić 😛







Na koniec zdradzę sekret, o którym nikomu nigdy nie mówiłam: po "Weselu" polubiłam Rafałka, żal mi się chłopaka strasznie zrobiło 😁


Zachęcam was bardzo gorąco do lektury "Wesela nie będzie!". Zagadka kryminalna i dużo uśmiechu gwarantowane!



Wpis powstał w ramach współpracy z autorką

15 komentarzy:

  1. Lubię takie tematy. Chętnie kiedyś przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię takie klimaty. Też chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie okołoliterackie ciekawostki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miło było poznać kilka ciekawostek na temat książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny tytuł i ciekawostki, myślę, że książka przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe historie , wydaje mi się że książka będzie naprawdę fajna. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka będzie miała moc, koniecznie muszę ją mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kiedyś skuszę się przeczytać :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo słyszałam o książce, dobrze byłoby mieć ją w swojej biblioteczce, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa tej książki, czekam na recenzję. Może będzie w MBP.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze pomyślę czy to dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger