Rabih znaczy wiosna – Weronika Tomala



Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach


"Czy można być brudasem, będąc czystym?".


Krzywdzącym byłoby nazwanie najnowszej książki Weroniki Tomali zwyczajną powieścią obyczajową. To bowiem opowieść poruszająca temat bardzo aktualnego problemu społecznego, w której wątek miłosny posłużył autorce do zaakcentowania niezwykle ważnej prawdy mówiącej o tym, że pozory bywają bardzo krzywdzące. W szczególności jeśli weźmie się pod uwagę kwestię rasizmu i wszystkiego złego, co się z tym wiąże.


Weronika Tomala to właścicielka znanego bloga książkowego "Kto czyta książki - żyje podwójnie". Autorka jest z wykształcenia nauczycielką angielskiego, a z zamiłowania marzycielką. Kocha oczywiście książki, a także podróże i spotkania z najbliższymi. Na co dzień żona i mama. Zadebiutowała powieścią pt. "Płynąc ku przeznaczeniu".


Marta i Rabih to prawdziwi przyjaciele. Chłopiec nie ma lekko w naszym kraju, gdyż jest owocem związku Polki i Araba. Ich dziecięca więź zostaje nagle przerwana, gdy dochodzi do zamachu na World Trade Center. Bohaterowie spotykają się ze sobą przypadkowo po kilku latach, gdy Rabih szykuje się do ślubu, a Marta prowadzi z przyjaciółką firmę. Między nimi odżywa dawna przyjaźń, a także coś więcej.


Najnowszą książkę Weroniki Tomali przeczytałam w ciągu jednego, dłuższego wieczoru pomimo tego, że powieść ta porusza bardzo ciężki temat dotyczący kwestii uprzedzeń rasowych w naszym kraju. Całą historię zapowiada zamieszczona na początku lektury dedykacja autorki, po której przeczytaniu już wiedziałam, że nie będzie to zwykła powieść obyczajowa, ale książka z ważną myślą i z przesłaniem dla czytelników. I tak też odbieram historię przyjaźni Marty i Rabiha – jako opowieść o tym, co ważne i warte podkreślenia. Ukazująca niszczycielską siłę rasizmu, swoistych uprzedzeń, jakie w sobie pielęgnujemy i stereotypów, którym ulegamy. Rabih bowiem na każdym etapie swojego życia spotyka się z wielką niesprawiedliwością dotyczącą pozorów, pomimo tego, że jest i czuje się Polakiem w pełni tego słowa znaczeniu.


"Rabih znaczy wiosna" to także lektura dla miłośników wątków romantycznych, gdyż w książce oprócz płaszczyzny ważnego, społecznie problemu, autorka zawarła także szeroko zaakcentowany wątek miłosny. Nie jest to jednak uczucie, które pojawia się nagle, lecz to swoista transformacja z relacji przyjacielskiej do relacji kochanków. Muszę przyznać, że do pewnego momentu byłam przekonana o tym, że wiem jak postąpią bohaterowie, a jednak Weronika Tomala zaskoczyła mnie poprowadzeniem akcji polegającym na swoistym zawieszeniu ich wspólnych losów pod koniec powieści. Zakładałam bowiem zupełnie inny scenariusz ich historii, ale ten, który zaserwowała mi autorka, nie ocieka przewidywalnym rozwiązaniem. Jest zwyczajnie prawdziwy, a to bardziej do mnie przemawia.


Wartością dodaną historii o prawdziwej miłości Marty i Rabiha jest wielotorowa narracja głównych bohaterów, dzięki czemu czytelnik poznaje obydwa punkty widzenia protagonistów. Ich wątpliwości, emocje oraz dylematy, przed jakimi stają. 


Uważam, że "Rabih znaczy wiosna" to bardzo wartościowa książka, która oprócz waloru typowo rozrywkowego, niesie ze sobą ważną myśl dotyczącą pozorów, jakie zbyt często zasłaniają nam prawdziwy obraz rzeczywistości. To historia zmuszająca do myślenia i zweryfikowania naszych zachowań. Przeczytajcie koniecznie.


Z Weroniką Tomalą



23 komentarze:

  1. To już druga książka Weroniki, bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa książka, która daje do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaje się ciekawa. Rasizm to zło w czystej postaci. Niestety, przedstawiciele wszystkich ras mają coś za uszami. I tak na ziemi (terenie) zamieszkiwanej przez rasę czarną my jesteśmy intruzami itd. Piszę o tym, bo czasami mam wrażenie, że w mediach wyłącznie białych posądza się o rasizm.

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej książce i chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś będę chciała się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję patronatu! Chętnie po książkę sięgnę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiolu bardzo się cieszę, że mogliśmy wspólnie patronować tak wartościowej książce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Wędruje na moją listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo bardzo dziękuję za tak piękną, wnikliwą i ciepłą recenzję. Cieszę się, że czas spędzony u boku Marty i Rabiha nie był czasem straconym :) I dziękuję, że wzięłaś ten tytuł pod swoje patronackie skrzydła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście zapowiada się bardzo ciekawie- znam blog Weroniki- tym bardziej będzie mi przyjemnie sięgnąc po tę pozycję :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przeczytam, coraz częściej ludzie kierują się niestety uprzedzeniami :(

    OdpowiedzUsuń
  13. O jak cudownie! Brawo Weroniko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię czytać takie książki właśnie ze względu na tematykę. Mam nadzieję, że i z t ą zapoznam się pewnego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że takie książki naprostują trochę rasistowskie widzenie polaków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w planach tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Duzo czytalam o tej książce, ale ciagle nie wiem czy to cos dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna książka, lubię indywidualny styl autorki, który nie podąża za trendami. Długie wypowiedzi bohaterów które nie nudzą <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger