Cenię sobie kontakt z czytelnikami, czyli o spotkaniu z Agatą Przybyłek




10 marca mieliśmy przyjemność gościć w łódzkim Empiku Agatę Przybyłek, która szturmem wbiła się swoimi książkami na listy bestsellerów w naszym kraju. Autorka przyjechała do naszego miasta w związku z premierą jej najnowszej książki, czyli "Żony na pełen etat". Miałam okazję moderować to spotkanie, więc tradycyjnie zapraszam was na relację z tego wydarzenia.
Agata zadebiutowała w 2015 r. i od tego czasu na księgarskich półkach można znaleźć aż 11 jej powieści. Początkowo, losy Zuzanny miały zamknąć się w trzech tomach. Nie mogłam więc nie zapytać autorki o to, dlaczego pojawiła się część czwarta? Agata Przybyłek przyznała, że została przekonana przez swoje czytelniczki do tego, aby powstał ten tom. Cała seria została przyjęta bardzo ciepło, o czym świadczy mnóstwo wiadomości od czytelniczek, a autorka przyznała, że sama zżyła się z główną bohaterką. Przy pisaniu "Żony na pełen etat", na początku miała straszny dylemat, ale wpadł jej do głowy pomysł i w tej części Zuzanna oraz Ludwik starają się o dziecko. 

Według Agaty jej drugoplanowi bohaterowie dodają charakteru książce. Autorka przyznała, że w serii tej miało być trzech mężczyzn i na każdą miał być przeznaczony jeden. Dlatego też zastanawiała się czy do czwartej nie dorzucić kolejnego męskiego osobnika. Summa summarum nie zdecydowała się na taki zabieg fabularny.
Agata Przybyłek nie byłaby sobą, gdyby nie zorganizowała dla swoich bohaterów kolejnych kłopotów. Zapytana o końcowy happy end powiedziała, że służy on temu, aby zaznaczyć, że więcej części nie będzie. Przy okazji dowiedzieliśmy się także, że w maju zacznie wychodzić kolejna, komediowa seria, więc autorka ma nadzieję, że czytelniczki ją polubią. Będzie to love story w szpitalu psychiatrycznym.

Jak narodził się pomysł wykreowana Zuzanny i umieszczenia jej w Jaszczurkach? Agata miała na wykładzie koncepcję trójczynnikowej miłości, która polega na tym, że aby miłość była pełna są potrzebne trzy komponenty. I wtedy właśnie zaczęła rozpisywać sobie książkę, w której bohaterka każdy z tych komponentów lokuje w jednym mężczyźnie. Tak zrodził się pomysł na tę serię, utrzymaną w wioskowym, małomiasteczkowym klimacie.
Agata dostaje od czytelniczek sygnały, że identyfikują się z Zuzanną. Czy ta bohaterka jest archetypem żony i matki? Autorka nie wie do końca, gdyż kobiety raczej nie są takie szalone.


Na spotkaniu musiał oczywiście zostać przywołany wątek Pana Kazia, wątek mamy Zuzanny, która cały czas umiera, kwestia przydatności wiedzy psychologicznej w pisaniu książek, fakt istnienia nóg na okładkach powieści, geneza tytułów i temat zdobytych rekomendacji.

Z Agatą Przybyłek.
Jakiś czas temu, Agata Przybyłek swoje pierwsze spotkanie w Empiku miała właśnie w Łodzi. Cieszę się więc, że w tym roku znowu do nas powróciła i opowiedziała o swoich książkach. Do zobaczenia niebawem.

21 komentarzy:

  1. Obie Panie wyglądacie kwitnąco. Oj zazdroszczę tych spotkań w Empiku, a ile dedykacji...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książkitej autorki, koniecznie muszę to zmienić bo widzę, że dorobek ma niezły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czwarty tom przede mną. Jestem ciekawa nowej serii.

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądacie trochę jak siostry:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Spotkanie musiało być niezwykle interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo żałuję, że nie mogłam być na tym spotkaniu :) Uwielbiam książki autorki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o tej autorce. Koniecznie muszę przejrzeć jej książki ^^ Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zamiar przeczytać ,,Żonę na pełen etat". Szkoda, że Łódź tak daleko ...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia i na pewno niesamowite przeżycie dla Ciebie, oby więcej takich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo żałuję,że nie mogłam uczestniczyć w spotkaniu. Dziękuję za relację.

    OdpowiedzUsuń
  11. To musiało być bardzo miłe spotkanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki o życiu to ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej autorki :) ale wydaje sie, ze faktycznie jest lubiana.


    www.read-me21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zmówiłyście się na kreacje? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. To zupełny przypadek :) Obydwie lubimy sukienki w kwiaty :)

      Usuń
  15. Autorki nie znam ale pomysl i tytul bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam autorki i jej książek, ale widzę, że muszę to nadrobić. ;) Świetna relacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To musiało być suoer spotkanie, szkoda, że ja nie mam zbyt dużo czasu, żeby móc na takiw pójść....

    OdpowiedzUsuń
  18. spotkanie musiało być świetne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger