wtorek, 24 października 2017

"Głód miłości" – Natalia Nowak-Lewandowska








Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach




"Ech, co to za życie, które jednemu daje wszystko, a innemu rzuca namiastkę szczęścia, żeby za chwilę uderzyć w niego całą, okrutną siłą".





Irytuje was huśtawka nastroju u partnera? Gwarantuję wam, że po przeczytaniu tej książki, zupełnie inaczej spojrzycie na takie chwilowe odchylenia od normalności. Pomyślcie bowiem, co może czuć osoba, dla której niestabilność emocjonalna jest codziennością i w zasadzie paradoksalnie to jedyna stała w jej życiu.

Natalia Nowak-Lewandowska to miłośniczka psów, morza i ostrego rocka. Ekstrawertyczka, nie potrafiąca ukrywać swoich emocji, pasjonująca się analizowaniem uczuć i relacji społecznych. Kocha żyć w mieście, im większe i głośniejsze, tym lepiej. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła z przekory i tak już zostało. Zadebiutowała książką pt. "Pozorność". "Głód miłości" jest jej drugą powieścią.

Dawid Paliszewski to wzięty adwokat, który w niezbyt miłych okolicznościach poznaje Martę Śliwińską – piękną i tajemniczą dziewczynę. Mężczyzna zakochuje się w kobiecie, pomimo dziwnej aury niedopowiedzenia, jaka towarzyszy jej osobie. Gdy okazuje się, że Marta jest chora na dość specyficzną chorobę, Dawid musi podjąć decyzję dotyczącą ich wspólnej przyszłości.

Natalia Nowak-Lewandowska w swojej drugiej książce, podobnie jak w pierwszej, postanowiła dotknąć niezwykle trudnego tematu, którego problematyka tym razem nie jest w naszym kraju zbyt dobrze znana. Główna bohaterka powieści cierpi bowiem na poważne zaburzenia osobowości, które noszą nazwę borderline. Autorka pokusiła się więc o analizę ciężkiego emocjonalnie tematu, który w mojej opinii został w książce bardzo rzetelnie ukazany. Kreacja psychologiczna Marty, której chwiejność emocjonalna jest codziennością, a przeskoki od poczucia wszechobecnego szczęścia do wielkiego smutku i agresji, mogą zdarzyć się w ciągu kilku chwil, została niezwykle dogłębnie zaprezentowana. Natalia Nowak-Lewandowska tym samym udźwignęła ciężar tej skomplikowanej tematyki, dzięki czemu jej książka stanie się z pewnością kolejną cegiełką w uświadamianiu społeczeństwa dotyczącego skali i objawów tej choroby.

Myślę, że wielu czytelników będzie podczas lektury tej książki utożsamiać się z Dawidem, który musi podjąć najważniejszą decyzję w swoim życiu. Autorka ukazała w pełni wszelkie dylematy, jakie rodzą się w głowie tego mężczyzny. Każdy z nas, będąc na jego miejscu, z pewnością zadawałby sobie pytania o to, czy będzie w stanie udźwignąć ciężar życia z taką osobą. O to, czy można stworzyć z osobowością borderline stały związek i rodzinę. Dawid myśli, analizuje, podejmuje decyzje i za chwilę ją zmienia – to takie ludzkie, takie prawdziwe. Nie ma w tej książce ani grama sztuczności, wszystko zostało dopracowane w najmniejszym szczególe.

Cieszę się, że Natalia Nowak-Lewandowska po otwartym zakończeniu dopisała jeszcze Prolog ukazujący dalsze losy Marty, Dawida i ich przyjaciół. Warto przy tym także wspomnieć, że autorka w drugoplanowej roli osadziła zaprzyjaźnione małżeństwo głównych bohaterów, które poprzez kłopoty finansowe, przeżywa kryzys. Pozornie, tematy ze sobą nie związane, a jednak posiadające wspólny mianownik – wsparcie drugiej osoby i wartość prawdziwego uczucia.

"Głód miłości" to książka, dzięki której Natalia Nowak-Lewandowska przeskoczyła  w swojej literackiej przygodzie o poziom wyżej, zarówno warsztatowo, jak i poprzez ukazaną problematykę. Bardzo ważnym jest to, aby jak największa ilość osób zapoznała się z tym utworem. Musicie koniecznie przeczytać najnowsze dzieło autorki.



Z Natalią Nowak-Lewandowską



34 komentarze:

  1. To prawda, że niektórzy nie mają szczęścia w miłości. Jadąc wczoraj pociągiem, przyglądałam się dyskretnie :) takiej parze. On szukał u dziewczyny odrobiny uwagi, zabiegał o każde spojrzenie. Ona jak księżniczka podparta i znudzona życiem. Niektórzy sami na własne życzenie nie mają szczęścia w miłości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dość ciekawie prezentuje się fabuła więc są duże szanse, że się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszą książką byłam zachwycona, skoro druga jest jeszcze lepsza? Musze koniecznie ją dorwać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka od dawna jest na mojej liście do przeczytania. Już nie mogę się doczekać lektury.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam twórczości autorki, ale chętnie to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudna i oryginalna tematyka. Coś czuję, że to wartościowa pozycja i chętnie bym się z nią zapoznała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym nie rzuciła studiów psychologicznych, to pewnie właśnie na temat zaburzeń borderline pisałabym pracę, więc książka mnie bardzo zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza książka autorki bardzo mi się podobała, więc jest raczej pewne, że po drugą również sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, ja chyba też się na nią skuszę, bo lubię tematykę psychologiczną w książkach. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, ja chyba też się na nią skuszę, bo lubię tematykę psychologiczną w książkach. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam jeszcze prozy tej Autorki, ale muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy temat! Chętnie bym się z tą książką zapoznała

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię powieści, które poruszają trudne tematy i już teraz zastanawiam się jaką decyzję podjął główny bohater. Postaram się kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecę siostrze, gdyż ma w planach twórczość tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twórczość Pani Natalii zdecydowanie bardzo przypadła mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro koniecznie musimy ją przeczytać, to zapisuję sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  17. Już sama okładka jest przejmująca. Nie słyszałam wcześniej o takiej chorobie, chętnie poznam tę powieść. To naprawdę musiały być trudne wybory dla głównego bohatera...

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak czytam książki o chorobach psychicznych, zaraz znajduję je u siebie. No może tym bohaterem 'Lotu nad kukułczym gniazdem' nie czuję się, bo jego trudno jest nawet w przybliżeniu naśladować.
    A tak na poważnie to na pewno ciekawa książka, choć emocjonalnie ciężka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej Pani, a już od dawna mam na to ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawa tematyka!
    Z przyjemnością sięgnę po te pozycję i jestem przekonana, że wywoła wiele głębokich przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  21. oj za ciężka tematyka jak dla mnie na teraz ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze, że pojawiają się takie mądre i dogłębnie dopracowane książki. Ta pozycja jest wg mnie jedną z bardziej wartościowych, jakie ukazały się w ostatnim czasie.
    s-a

    OdpowiedzUsuń
  23. Trudny temat, więc nie wiem czy sięgnęłabym po książkę ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  24. Psychologia w powieści to lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że mogłabym polubić się z autorką :) nie pozostaje mi nic innego jak czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ogromnie mnie zaciekawiłaś tą książką. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trudny temat- a o chorobie zwanej borderline słyszę chyba po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pani Natalia Nowak-Lewandowska ma jakiś dar do dokopywania się niezwykle trudnych, acz przecież jakże ważnych tematów. Warsztatowo wygląda to również świetnie. Jestem przekonana, że tę książkę również przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)