sobota, 25 marca 2017

"Za zamkniętymi drzwiami" – B. A. Paris












"Moje życie stało się idealne półtora roku temu (...)".






Ta książka to gotowy scenariusz na kinowy mega hit dzięki nasilającemu się, psychodelicznemu nastrojowi, makabrycznej tajemnicy, wąskiemu gronu bohaterów i zakończeniu wprawiającemu w osłupienie. Nie dziwię się temu, że to bestseller, który wywołał sensację na międzynarodowym rynku wydawniczym. Od tej książki bowiem po prostu nie można się oderwać.

B. A. Paris to autorka, która dorastała w Anglii, jednak większość swojego dorosłego życia spędziła we Francji. Matka pięciu córek, pracowała w szkolnictwie oraz w finansach. "Za zamkniętymi drzwiami" to jej debiut literacki.

Jack i Grace to małżeństwo idealne – on czarujący, przystojny i zamożny, a ona - elegancka, oddana prowadzeniu domu oraz wyrozumiała. To para, która na każdym kroku okazuje sobie miłość i oddanie. Dlaczego jednak Grace nigdy sama nie odbiera telefonów, sama nie przyjmuje gości, a w ich domu są kraty? Dlaczego Jack lubi czerwony kolor i pragnie przybycia do ich posiadłości upośledzonej siostry żony? Za zamkniętymi drzwiami rozgrywa się prawdziwy koszmar, jakiego nikt z nas nie chciałby doświadczyć.

B. A. Paris napisała książkę, która jak mniemam, stanie się w niedługim czasie sztandarowym przykładem tego, jak napisać wciągający i klimatyczny thriller posiłkując się dość sztampowym motywem, jakim jest postać psychopaty. Wątek wydawałoby się oklepany, do którego nawiązywano już tak wiele razy, że nic świeżego w tym temacie powstać już nie może. "Za zamkniętymi drzwiami" to bowiem nic nowego w kwestii psychologicznych thrillerów, a jednak klimat, jaki autorka zbudowała, czyni z tej książki jedną z lepszych, jaką czytałam w swoim życiu. Klimat, którego makabra zagęszcza się z każdą stroną. Klimat, w którym napięcie jest wyczuwalne od pierwszego słowa, a przeświadczenie, że taki scenariusz, jaki wykreowała w swojej głowie autorka jest możliwy, przeraża. Trudno to nawet opisać słowami, to trzeba po prostu przeczytać.

Autorka dość ciekawie zbudowała kompozycję swojego debiutu, gdyż umiejętnie przeplata ze sobą dwa plany czasowe nazwane "Teraz" i "Kiedyś". Książka została podzielona na takowe właśnie rozdziały, które wzbudzają w czytelniku niepohamowany apetyt na każdą, kolejną stronę. Urywanie poszczególnych partii tekstu w kulminacyjnych momentach, przywoływanie wspomnień Grace ukazujących początek tego koszmaru, który najpierw jawił się jako piękna bajka, jeszcze bardziej uzmysławia, w jaką koszmarną pułapkę wpadła główna bohaterka.

Jednak najbardziej przerażające w tej historii jest to, że takie dramaty mogą dziać się gdzieś obok nas. Przemyślana strategia, jaką wprowadził w życie Jack wymaga nie lada sprytu i inteligencji oraz uroku osobistego, a jednak jest jak najbardziej wykonalna. Początkowo taki scenariusz wydaje się praktycznie niemożliwy w dzisiejszym świecie, czyli w globalnej wiosce. A jednak z rozdziału na rozdział, poprzez ukazywanie przez autorkę wszelkich szczegółów tego dramatu, do czytelnika przychodzi myśl, że niemożliwe staje się jednak możliwe. Taka tragedia ubrana w idealnie wyreżyserowany teatr to wizja tak mroczna, że do tej pory mam dreszcze na całym ciele, gdy o niej pomyślę.

B. A. Paris w sztuce odgrywanej przez Jacka i Grace zaskoczyła mnie wszystkim – w tym także zakończeniem, przy którym na mojej twarzy pojawił się uśmiech triumfu. Ten debiut to thriller psychologiczny, jaki koneserzy tego gatunku po prostu muszą przeczytać. 




 Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Albatros


31 komentarzy:

  1. Cieszę się, że ten tytuł zakupiłam, pozostaje mi tylko przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brrrr, zaintrygowałaś mnie... Muszę rozejrzeć się za tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie aż tak nie porwał. Fakt, napisany tak, że ciężko się oderwać ale jednocześnie prosty i przewidywalny. Dla mnie książka dobra lecz nie szałowa☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko czytam thrillery, ale ten mnie wyjątkowo zaciekawił. Będę się musiała za nim rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skończyłam właśnie czytać "Co kryją jej oczy" - powieść na pozór (patrząc na opis fabuły) podobną do thrillera Paris i muszę przyznać, że jestem bardzo, bardzo rozczarowana. W ogóle nie odczuwałam napięcia, książka wykończyła mnie psychicznie (zwłaszcza finał) i teraz jeszcze bardziej doceniam to, co zrobiła B.A. Paris. Czekam na ekranizację i na kolejne powieści autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko czytam tego typu książki, ale ta zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już żałuję, że zrezygnowałam z recenzowania tego tytułu. Myślę jednak, że jeszcze nie wszystko stracone. Skoro tak polecasz, pewnie na tę książkę się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Największe dramaty dzieją się czasem za ścianą...

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam i również uważam, że autorka świetnie wykreowała tak ważne w thrillerach rosnące napięcie. Co ważne, książka jest też nośnikiem wielu wartości o charakterze społecznym, co również wpływa na jej jakość. Mnie debiut pani Paris naprawdę przekonał. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ... zaintrygowałaś mnie ... mnie wiem, czy nie skusze się na lekturę ;-) ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Prędzej czy później na pewno po nią sięgnę, bo już jakiś czas temu przykuła moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przerażająca, ale bardzo wciągająca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sam opis intryguje i przyprawia o przerażenie, ale ciekawi. Na pewno też byłaby to książka dla mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  15. czytałam, książka mi się podobała, ale zakończenie troszkę mnie rozczarowało, spodziewałam się czegoś innego

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest to lubiany przeze mnie gatunek, lubię takie mieszanie w głowie czytelników ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie mnie ta książka intryguje!

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba wolę bardziej optymistyczne ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny thriller i niestety bardzo realistyczny

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam i miałam mieszane uczucia, lecz im dalej tym było lepiej. Zakończenie-genialne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem zdecydowanie na tak, ta książka kusi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie recenzje tej książki jakie czytałam nieustannie zachęcają mnie do tego, by czytać powieść:)

    OdpowiedzUsuń
  23. mocne i wciągające:) chcę;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Trochę mnie przeraża co się dzieje za tymi zamkniętymi drzwiami, ale będę książkę mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyznam, że film o takiej fabule faktycznie chętnie bym obejrzała!

    OdpowiedzUsuń
  26. Uśmiech na zakończenie książki daje nadzieję na pozytywne rozwiązanie fabuły, jednak przeraża mnie psychodeliczny charakter książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam wrażenie, że wszędzie ostatnio widzę tę okładkę, ale wychodzi na to, że słusznie. Poszukam jej w bibliotece, gdy zaczną się zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Najpierw zaintrygował mnie tytuł, potem Twoja recenzja. Dawno nic nie czytałam w takim typie książki, chyba trzeba będzie to zmienić, bo zapowiada się ciekawie :).

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta książka bardzo mnie intryguje! Jedynie czasu brak :P ... Pozdrawiam!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  30. Książka ta przyciąga mnie od kiedy pierwszy raz o niej przeczytałam, a teraz jeszcze Twoje polecenie. Mam nadzieję, że będzie dane mi ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)