sobota, 12 listopada 2016

"Ścieżki przeszłości" – Edyta Kowalska









Książka wydana pod patronatem medialnym "Subiektywnie o książkach"





"Czasem nam się wydaje, że życie nie ma sensu, straciło blask i jasność. I wtedy nagle gdzieś w oddali pojawia się nikły promyk światła. Pamiętaj, kiedy go zobaczysz, musisz iść do niego, żeby nie zgasł. Poczekaj jeszcze trochę, na pewno go zobaczysz".



"Ścieżki życia" to powieść, która przeczytana przeze mnie kilka miesięcy temu, dzięki kreacji głównej bohaterki, stała mi się niezwykle bliska. Byłam więc bardzo ciekawa, czym autorka zaskoczy mnie w kontynuacji i czy nadal będę aż w takim stopniu zadowolona z lektury. Okazało się, że druga część to już coś zupełnie innego, ale podobnie jak przy pierwszym tomie, przepadłam przy tej książce na cały wieczór.

Edyta Kowalska to absolwentka pedagogiki, filologii polskiej oraz zarządzania, z zawodu nauczycielka. Autorka kocha zwierzęta, wiosenne kwiaty, uwielbia czytać i podróżować. Mieszka od kilku lat z mężem, synem, psami i kotem w małej miejscowości na Śląsku.

Julia, bohaterka pierwszej części, pewnego dnia otrzymuje tajemniczy list z Danii. Dziewczyna wyrusza do tego kraju, by poznać historię swojej babci Weronki, która sięga czasów II wojny światowej. Bohaterka nie spodziewa się, że jej krewna tyle przeszła w swoim życiu - okrutną, wojenną zawieruchę, zmianę tożsamości i wiele przeciwności losu.

Akcja najnowszej powieści Edyty Kowalskiej w przeciwieństwie do pierwszego tomu, toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych i w zasadzie na pierwszy plan wysuwają się dwie główne bohaterki – Julia oraz jej babcia, Weronka. Otóż fabuła ukazuje wydarzenia od czasów II wojny światowej oraz lata współczesne. Co ważne, autorka nie przeplata zamiennie między sobą tych dwóch planów czasowych, lecz dzieli książkę na dwie części. Początkowo więc czytelnik poznaje tragiczną historię Weronki, która straciła wszystko, a mimo tego, potrafiła iść przez życie z podniesioną głową, by w drugiej połowie powieści poznać jej dalsze losy, które odkrywa jej wnuczka, znająca swoją babcię pod imieniem Janina. To według mnie trafiony zabieg prozatorski, gdyż po lekturze pierwszej części tej książki byłam bardzo ciekawa, jak potoczyły się dalsze losy Weronki. Odpowiedź na to pytanie otrzymywałam stopniowo, co tylko wzmagało moją ciekawość i zaintrygowanie.

"Ścieżki przeszłości" to powieść do bólu życiowa, bo o życiu właśnie opowiada. O czasach, które wpłynęły na losy wielu ludzi, o wyborach, które determinowały całe przyszłe życie, o stratach, z jakimi trzeba się czasami pogodzić, by iść dalej. To także piękna ale i tragiczna historia miłosna, która wzrusza i łapie za najdelikatniejsze struny naszej duszy. Uczucie jakie połączyło Weronkę i Franciszka jest prawdziwe, a dzieje ich losów śledzi się z zapartym tchem. Ciężko nie uronić łez widząc, jak fortuna potrafi zadrwić z człowieka, jak potrafi doświadczyć tych, którzy doznali już wielu krzywd. I jak jednocześnie przyszłością potrafi ukarać za grzechy popełnione w przeszłości.

Nie mogę nie wspomnieć o cudownym, pięknym i niezwykle estetycznym wydaniu tej książki. Uwagę zwracają niewątpliwie rewelacyjna, minimalistyczna okładka nie bez przyczyny z ukazaną na niej kobietą grającą na skrzypcach, twarda obwoluta, szyte strony z dobrej jakości papieru i duża czcionka druku. Jestem po prostu oczarowana i kupiona tym wydaniem!

"Ścieżki przeszłości" to podnosząca na duchu, optymistyczna i wywołująca wiele emocji książka, od której nie sposób się oderwać. Opowieść potwierdzająca, że przeszłość cały czas łączy się ściśle z przyszłością, kreując ludzkie losy. Jestem zachwycona!

"Ścieżki przeszłości czasem zataczają kręgi, z którymi wcześniej czy później musisz się zmierzyć".


 
Edyta Kowalska




26 komentarzy:

  1. Gratulacje ;) A tak wracając do książki raczej mam mieszane uczucia, czy jest to taki typ, który z chęcią przeczytam. Może się przekonam, gdy natrafię w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy tom był genialny i czytałam go z wielką przyjemnością, teraz czekam na rozpoczęcie Book Touru, więc i z tą na pewno się zapoznam :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. I love reading and book too
    Kisses for you

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, więc jak by co to muszę ją nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. II wojna światowa to moje klimaty, dlatego chętnie poznałabym losy Weronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję. A za książką chętnie się porozgląam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama nie wiem - chyba zaczęłabym od pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zainteresowana tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię czytać takie historie, będę mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na BT z tą książką :)
    Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest to książka, którą chciałabym poznać jak najszybciej, ale postaram się mieć ją na uwadze w przyszłości. Ciekawy zabieg z podziałem historii na dwie części i dwie narracje, bo częściej spotykam się jednak z naprzemienną relacją różnych bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję:) Powieść wzbudziła moje zainteresowanie i pewnie kiedyś ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać, że lubię jak autor miesza czasy wojny ze współczesnością. Kolejny tytuł do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Będę miała okazję przeczytać tę książkę w ramach Book Tour :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję patronatu :) Jeśli miałabym przeczytać to musiałabym zacząć od pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię "nie móc się oderwać" :) Będę mieć książkę na uwadze, a Tobie gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam jej, ale wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ah, uwielbiam takie historie! Książka zdecydowanie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Okej, przekonałaś mnie tą recenzją :D Kiedyś może uda mi się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaczęłabym jednak od pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam o tej autorce, ale może kiedyś uda mi się nadrobić jej twórczość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mnie zachęciłaś do sięgnięcia po tę pozycję. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)