środa, 27 stycznia 2016

"Wyprawa po klucz" – Małgorzata Borkowska











Recenzja przedpremierowa
Patronat medialny Subiektywnie o książkach




"Wielkie tajemnice mają więcej uroku, niż proste rozwiązania".





Któż z nas nie pamięta pięknych bajek czytanych w dzieciństwie, które zabierały nas w emocjonujące wędrówki po nieznanych krainach, pełnych dziwnych stworzeń, magii i odwiecznej walki dobra ze złem? Któż z nas nie marzył wówczas o tym, by choć na chwilę przenieść się do tego bajkowego świata, aby zasmakować przygody? Taka wyprawa byłaby bowiem czymś magicznym, czymś o czym nigdy byśmy nie zapomnieli, czymś co na zawsze wpłynęłoby na nasze życie.

Małgorzata Borkowska swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła już w szkole podstawowej. Studiowała matematykę i filozofię, a także rozpoczęła studia doktoranckie z kulturoznawstwa. Matka trójki dzieci, żona mężowi, stale poszukująca prawdy w życiu i we wszechświecie. "Wyprawa po klucz" to jej debiut literacki.

Jedenastoletni chłopiec o imieniu Paweł jedzie do swojej chorej babci, aby się nią zaopiekować. Bohater nie spodziewa się, że czeka na niego wspaniała podróż, w której pozna Przyjaciela, Zgreda, Małą Lulę, Królika, Tygrysa i wielu innych ciekawych postaci. Wyprawa po klucz na zawsze odmieni jego sposób postrzegania świata.

Bajki dla dzieci ubrane w typowo prozatorską formę winny zapewnić odpowiednią rozrywkę i oczywiście większość takich dzieł spełnia tę właśnie rolę. Bezcenną zatem cechą takiego utworu jest to, gdy posiada on także walor dydaktyczny, przemycający pod płaszczem prostej historii pewne, uniwersalne wartości i treści skłaniające do myślenia. Niewątpliwie taką właśnie bajką dla dzieci i młodzieży jest "Wyprawa po klucz", gdyż autorka pokusiła się o przedstawienie w jej fabule wielu wydarzeń, które skłaniają do myślenia nawet dorosłych czytelników. Otóż tytułowa wyprawa Pawła staje się jednocześnie wyprawą wewnątrz siebie, we własne rozterki i dylematy - to swoista ingerencja w to, jak do tej pory chłopiec widział otaczający go świat. Wymiar filozoficzny jest więc w tej książce dość mocno widoczny i to niewątpliwie zaleta tego debiutu.

Nie można nie wspomnieć o tym, iż baśniowy klimat całej bajki rzutuje na odbiór fabuły tej książki. Wraz z Pawłem bowiem młody czytelnik odwiedza zupełnie nieznany świat, pełen magii i dziwów, tajemniczych stworów i zjawisk, które nie miałyby racji bytu w realnej rzeczywistości. Bogaty świat przedstawiony pokazuje skalę wyobraźni Małgorzaty Borkowskiej, która wykreowała go w sposób niewątpliwie przyciągający uwagę młodego czytelnika.

Każdy z nas nosi w sobie klucz do własnego wnętrza. Klucz, który głęboko ukryty czeka na swoje odkrycie. Debiut Małgorzaty Borkowskiej, oprócz wymiaru typowo rozrywkowego, niesie ze sobą głębsze przesłanie, które skłoni do przemyśleń czytelnika w każdym przedziale wiekowym. Daj porwać się fascynującej przygodzie, w której dosłownie wszystko może się wydarzyć. Klucz do niej znajduje się w zasięgu twojej ręki, wystarczy po niego sięgnąć.


Małgorzata Borkowska


Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce


Zachęcam Was do wsparcia projektu, dzięki któremu książka zagości na półkach w księgarniach na terenie całej Polski - KLIK.

33 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że uda się ją wydać, gdyż zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi dość interesująco. Może się skusimy :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję kolejnego patronatu i życzę Tobie i Autorce, żeby książka porwała młodych i starszych czytelników:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście tak jak napisałaś każdy młodszy czy starszy czytelnik pewnie chętnie by po taką książkę sięgnął :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozycja wydaje się bardzo interesująca i wnikliwa, można się nią pozytywnie zaskoczyć. Z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo we mnie jeszcze dziecka więc znalazłabym w niej coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo obiecująco i gratuluję patronatu

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się ciekawie, a sam wstęp od razu przypomniał mi o czytanym w dzieciństwie Potterze ;)

    Pozdrawiam!
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka zapowiada się niezwykle ciekawie :D
    To zdecydowanie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chętnie bym poczytała i odpłynęła!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się ciekawa lektura :)! Takie niezwykłe klimaty ^^. No i okładka bardzo mi się podoba. Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiolu, ja też patronuję;-) Cieszę się, że z Tobą w gronie;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się fajna fabuła dlatego mam nadzieję, że uda się wydać tę pozycję. Nazwiska autorki jeszcze nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję objęcia kolejnego patronatu! :)
    Nie kojarzę zupełnie tej autorki, jednak treść tej książki zapowiada się nawet ciekawie. Do tego okładka zachęca do przeczytania, bo jest naprawdę urocza, a czcionka tytułu genialna!

    OdpowiedzUsuń
  15. To może być ciekawa lektura dla młodych czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna recenzja, z przyjemnością sięgnę po tę pozycję! :D
    Buziaki :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka raczej nie dla mnie, ale gratuluję patronatu;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Filozofia i bajki to połączenie, które może okazać się ciekawe :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią bym przeczytała tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak to dobrze, że powstają takie wartościowe książki dla młodszych czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzymam kciuki za cały projekt, bo z tego co piszesz książka wydaje się naprawdę ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, dla młodego czytelnika coś wartego uwagi

      Usuń
  22. podoba mi sie sama bym przeczytala :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem bardzo ciekawa, ale mam nadzieję, że nie jest to książka w stylu Magicznego Drzewa, które bardzo mnie rozczarowało...

    OdpowiedzUsuń
  24. Brzmi jak coś oddziałującego na wyobraźnię, więc dla dzieci w sam raz :). Tylko takie pytanie - jaka grupa wiekowa jest adresatem tej powieści? Bo jeśli w wieku głównego bohatera, to ta okładka jakaś się taka... za dorosła wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mnie przeciętna. Przebrnięcie przez tę treść wymaga dużo wysiłku i cierpliwości. Gniot wątków i zawiłości oraz brak ich spójności. Za dużo powtarzających się scen np. jedzenia. Pomysł i temat może i dobry, ale brak lekkości w treści. Jednak to debiut, więc to tłumaczy Autorkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)