niedziela, 15 grudnia 2013

Tadeusz Biedzki - "Zabawka Boga"






"Jeśli chcesz zobaczyć, jak modlił się Jezus, jak modlili się jego uczniowie i pierwsi wyznawcy, musisz przyjechać do Etiopii, do Lalibeli".

Jezus - centralna postać w religii chrześcijańskiej, uznawany za założyciela Kościoła, dla wyznawców człowiek i jednocześnie Bóg. Chrześcijanie zapominają jednak często, że Jezus urodzony w Betlejem był również dzieckiem. I to właśnie tego wątku postanowił podjąć się autor książki o wiele mówiącym tytule "Zabawka Boga". Tytule, w którym występują słowa klucze dla całej opisanej historii.

Tadeusz Biedzki to urodzony w Rudzie Śląskiej polski przedsiębiorca, ale przede wszystkim podróżnik. Autor w latach 70 i 80 minionego wieku pracował jako dziennikarz dla "Polityki" i "Przeglądu Tygodniowego", a w okresie nowego ustroju w "Trybunie Śląskiej". Biedzki od wielu lat wraz ze swoją żoną Wandą podróżuje po świecie, przeżywając niezwykłe przygody. Jego książkę "Sen pod baobabem" uznano za "Podróżniczą książkę roku".

Tadeusz, autor i jednocześnie bohater swojej książki, otrzymuje tajemniczą przesyłkę z Etiopii, jak się okazuje od swojego dawnego przyjaciela zakonnika Andrzeja. List zawiera instrukcję postępowania, celem odnalezienia tajemniczego pudełka z niezwykłą zawartością w środku. Przedmiot ten związany jest z osobą Jezusa i niewątpliwie może wywołać międzynarodową sensację. Tadeusz wraz z żoną postanawia podjąć się wyzwania rzuconemu im przez los. Bohaterowie wyruszają do Jerozolimy aby zgłębić tajemnicę przeszłych wieków sprzed ponad dwóch tysięcy lat.

"Zabawka Boga" to powieść, której fabuła wpisuje się w kanon kilku gatunków. W książce znajdziecie bowiem trochę sensacji, trochę kryminału, wątki podróżnicze i najbardziej obszerny wątek czyli historię. Stworzenie takiej hybrydy gatunkowej nie jest rzeczą prostą, gdyż poszczególne motywy muszą się ze sobą bilansować i zgodnie współistnieć, by cała historia ciekawiła i jednocześnie nie sprawiała wrażenia sztucznej. Czy autorowi się udało uzyskać zamierzony efekt? Zdecydowanie tak, biorąc pod uwagę doskonale zarysowane tło historyczne, bez zbędnych szczegółów, utrudniających przekaz i potrafiących często zanudzić czytelnika niebędącego koneserem historii. Pozostając przy temacie historycznym to właśnie ten element ukazuje dobre wyczucie autora w kwestii zainteresowania czytelnika. Książka Tadeusza Biedzkiego została bowiem skonstruowana w oparciu o dwa plany czasowe – współczesność i czasy przeszłe. Dzięki temu trafnemu zabiegowi, czytelnik ma szansę wyruszyć w podróż w przeszłość, do roku 36 n.e., by razem z matką Jezusa i Janem wyruszyć w podróż. Wycieczka w czasie pozwoli również przenieść się do przełomu XII i XIII wieku, w czasy średniowiecznej Etiopii, by w końcu zatoczyć przysłowiowe koło i powrócić do współczesności. Myślę, że taka konstrukcja fabularna to strzał w dziesiątkę, biorąc również pod uwagę ciekawie przedstawione fakty historyczne wymieszane z fikcją literacką autora.

W powieści czytelnicy znajdą również wiele barwnie przedstawionych opisów różnorakich współczesnych miejsc, w których autor i narrator jednocześnie potwierdza realizmem swoją pasję podróżniczą. Wartym podkreślenia w tym temacie jest fakt, iż Tadeusz Biedzki pokusił się o retrospekcję, gdyż czytelnik ma szansę oglądać te same miejsca z perspektywy przeszłości i współczesności. Niektóre takie porównania są naprawdę ciekawe. Pełnię tego obrazu dopełniają liczne fotografie i mapki wplecione w treść książki, niewątpliwie trafiony pomysł, wzbogacający i urozmaicający lekturę.

O ile sama tajemnica przedmiotu ukrytego w drewnianym pudełku, którego poszukuje Tadeusz może tak nie szokować, o tyle inny wątek może zaciekawić tropicieli spisków i tajemnic okrywających przeszłość chrześcijaństwa. Chodzi mianowicie o motyw zagubionej Arki Przymierza, która według autora niniejszej powieści znajduje się od wieków w Afryce, w małej kapliczce w Axum w północnej Etiopii. Wątek ten znany mojej osobie z innych źródeł jest niezwykle inspirujący i z chęcią poznałabym faktyczne zdanie autora na ten temat.

Tadeusz Biedzki posługuje się dość prostym językiem, przekazując jednocześnie wiele treści o ładunku historycznym. W żadnym wypadku nie porównywałabym tej książki do światowego bestselleru Dana Browna pt. "Kod Leonarda Da Vinci", gdyż to całkowicie inny typ literatury. W powieści bowiem nie znajdziecie wartkiej akcji czy spektakularnych opisów ucieczek. To opowieść ze spokojnym poprowadzeniem fabuły, o wpływie historii na nasze obecne czasy, opierająca się głównie na wymieszaniu fikcji i prawdy.

Drodzy czytelnicy "Zabawka Boga" pozwoli wam przenieść się w barwne, czasy będące już zamierzchłą historią. Jeśli lubicie zagadki, tajemnice i podróże to jest to lektura dla was. Czytanie z pewnością uprzyjemni dobrej jakości kredowy, błyszczący papier wydania. Zachęcam do lektury.


Tadeusz Biedzki


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bernardinum oraz APG Studio
http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/


Recenzja bierze udział w WYZWANIU
http://soy-como-el-viento.blogspot.com/p/polacy-nie-gesi-ii.html

23 komentarze:

  1. Polecam tą książkę, bo jest naprawdę ciekawa, dobrze napisana, a do tego świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż książka porusza tematykę, której raczej unikam, zrobiła na mnie bardzo duże, pozytywne wrażenie. Ze swojej strony jak najbardziej dokładam się do zachęty do sięgnięcia po nią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł mnie trochę zmylił i myślałam, że to książka nie dla mnie. Jednak po twojej recenzji uważam, że warto :D

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja czytałam ;) Sympatyczna propozycja! :D i mam autograf! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę mam, również polecam :) Do pełni szczęścia tylko autografu mi brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Po książkę sięgnę z wielką przyjemnością. Bardzo lubię takie zlepki gatunkowe, a do tego wątek historyczny w głównej roli. Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesująca publikacja i cieszę się, że zawiera taki misz-masz gatunkowy, gdyż dzięki temu wydaje mi się bardziej atrakcyjna. W każdym razie ja czuje się nią dość mocno zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na recenzję czekałam niecierpliwie. Do przeczytania tej książki skusił mnie już tekst na innym blogu, ale z ciekawością przeczytałam tę. Przeważnie stronię od literatury z mocnym wątkiem religijnym. Ale np. "Poznam sympatycznego Boga" bardzo mnie wciągnęło. Z tym że to była inna gatunkowa bajka, bo publicystyka. Powyższa zapowiada się naprawdę rewelacyjnie. Lubię połączenia przeszłości z teraźniejszością i ciekawią mnie opisy, o których wspominasz. Książka musi wpaść w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czemu, ale byłam przekonana, że to nie jest powieść, a tu takie zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie do niej zachęciłaś. Chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawiązując do świątecznej terminologii: za dużo grzybów w barszcz. I historia, i kryminał, książka podróżnicza... dla mnie za wiele.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna pozytywna opinia o tej książce. Muszę ją dorwać:))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja także pozytywnie ją wspominam, choć książki podróżnicze nie do końca mi pasują ta była ciekawa i dobrze napisana;)

    OdpowiedzUsuń
  14. z tego co czytam jest to książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny post
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/12/winter-landscape-dresslily.html

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja myślę, że to całkiem dobry pomysł na książkę i chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za literaturą podróżniczą, choć czasem robię wyjątki :) Tą książką nie jestem aż tak zainteresowana, aby ją czytać. Chciałabym jednak zobaczyć, jak jest wydana :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Byłam przekonana, że to inny typ literatury - jak to dobrze, że są blogi takie jak Twój gdzie mylne przeświadczenia można naprostować na właściwy tor ;) Niemniej jednak akurat w tym momencie nie ciągnie mnie do tego tytułu aż tak bardzo (może dlatego, że na półce czeka na mnie cały stos ksiażek :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Może być ciekawie, takie połączenie gatunków i sama tematyka. Jak będę miała okazję, to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam o książce same pochlebne słowa, dlatego chętnie sama się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super książka! Właśnie skończyłam czytać i mam zamiar sięgnąć po kolejne książki tego autora :) Gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)