Idea Cieni – Tomasz Cechowski
"Bo wybór to inna nazwa dla ciężaru niesionego od początku. A nurt prowadzi zawsze tam, gdzie czeka pamięć o tym, co utracone – tak jak książki, które zmieniają życie tych, którzy je czytają".
Tomasz Cechowski przez ponad 20 lat zajmował się zawodowo grafiką i animacją 3D pracując dla telewizji, reklamy i filmu. W 1995 r. roku stworzył swoją pierwszą grę komputerową "Zdrajca", jest także autorem nagradzanej animacji "Teza". Literacko zadebiutował wydaną w 2025 r. powieścią pt. "Kod Pixeli".
Lucas West planuje rozpocząć wszystko od nowa i w tym celu wyrusza do Las Vegas. W trakcie lotu zaczyna słuchać audiobooka "Idea Cieni", który z każdym kolejnym słowem niepokojąco odzwierciedla otaczającą go rzeczywistość. W pewnym momencie zdaje sobie sprawę z tego, że kolejne rozdziały książki przewidują przyszłe wydarzenia związane z pewną kobietą. Mężczyzna postanawia więc nie być tylko biernym słuchaczem ukazywanej historii.
Niech nie przerazi was objętość tekstowa "Idei Cieni", czyli ponad pięćset stron tekstu, gdyż jej lektura serwuje przyzwoitą rozrywkę utrzymaną w duchu technothrillera. Tomasz Cechowski napisał bowiem powieść ramową z motywem książki w książce, która pozwala zanurzyć się w dwa poziomy narracji. I napisał ją stosunkowo prosto, językiem odbiorcy popkulturowego dzieła, dlatego też czyta się ją naprawdę szybko. Trzeba przy tym także wspomnieć, że dzięki zakorzenionym w teraźniejszości fabularnej wątkom: detektywistycznym i fantastycznonaukowym, cała historia okazuje się dla czytelnika o wiele bardziej prawdziwa, a co za tym idzie, iście przerażająca.
Wydawałoby się, że głównym bohaterem tej książki jest Lucas West, ale w ogólnym rozrachunku okazuje się, że tak naprawdę jest nią technologia i jej rozwój. Tomasz Cechowski wplątując protagonistę w zupełnie nieprzewidywalną grę, dotyka bowiem niezwykle aktualnego tematu wpływu technologii na nasze życie. I co najważniejsze, wchodzi w ten obszar dość głęboko, zadając pytanie o to, co z takiej interakcji może wyniknąć. Warto wspomnieć, że diagnoza autora nie nastraja zbyt optymistycznie, gdyż zakończenie zamiast oczekiwanych odpowiedzi, generuje jeszcze więcej pytań o wolną wolę i moc algorytmów.
Tomasz Cechowski pomimo dopieszczonej formy książki i dobrego pomysłu na jej wątek przewodni, wykazuje w swojej prozie tendencję do zbytniego odchodzenia od głównej linii fabularnej, serwując czytelnikowi drobiazgowe opisy, które w zasadzie nie wnoszą niczego konstruktywnego do fabuły. To niestety spowalnia nieco dynamikę akcji, w szczególności w pierwszej połowie powieści, po której ta na szczęście znacząco przyspiesza. Autor przygotowując także kilka iście hollywoodzkich scen, przedobrzył nieco obdarzając protagonistę niemal nadludzką mocą. Myślę również, że okładka powieści jest mało wyrazista i niestety nie przykuje od razu uwagi czytelnika.
"Idea Cieni" to książka, która pod płaszczem umiejętnie skrojonej rozrywki, staje się narracją zdecydowanie prowokującą do myślenia. Autor łączy bowiem w niej ze sobą niepokój towarzyszący tradycyjnemu thrillerowi ze spekulacją odnoszącą się do możliwości technologii. Dzięki temu powieść ta staje się również swoistym komentarzem do świata, w którym aktualnie żyjemy, a nawet soczewką przez którą możemy dostrzec złożoność rozwoju cyberrzeczywistości. Warto w tym konktekście dostrzec w fabule książki trafne spostrzeżenia autora, które rezonują z obawami i fascynacjami ludzi na całym świecie. Jeśli więc lubicie w prozie gatunkowej połączenie przyzwoitej rozrywki, nieprzewidywalnego twistu i mocnej refleksji o istocie człowieczeństwa to koniecznie zajrzyjcie do nowej powieści Tomasza Cechowskiego.
![]() |
| Z Tomaszem Cechowskim. |



Myślę, że mogłaby mi się spodobać, pozdrawiam Wiolu .
OdpowiedzUsuń