Ostrze sierpa – Andrzej H. Wojaczek

 



"Na nieludzkiej ziemi nieszczęścia nie mierzy się własną miarą".


Drugi tom cyklu "Żniwo ognia" wita nas okładką z metaforycznym ujęciem sedna życia, które przecież jest swoistą podróżą. Dla jednych dłuższa, dla innych krótsza, zawsze jednak z pasażerami, którzy albo towarzyszą nam cały czas, albo wysiadają na swojej stacji. Taką podróżą jest też odyseja Teofila Kłoska, którą po tym tomie śledzę z jeszcze większym zaangażowaniem i trwogą w sercu.

Andrzej H. Wojaczek to urodzony 1981 r. filolog polski. Autor z zawodu jest nauczycielem, a z zamiłowania muzykiem i instrumentalistą. Zadebiutował w 2021 r. powieścią pt. "Kłosy" będącą pierwszym tomem trylogii "Wrzeciono boga". Jest autorem, którego najbardziej poruszają i zajmują ludzkie zmagania z losem, walka człowieka z pustką oraz poszukiwanie sensu i prawdy.

Teofil Kłosek staje się jednym z tysięcy ludzi zesłanych na koszmar syberyjskich łagrów. Tam, na nieludzkiej ziemi, próbuje przetrwać każdy dzień, by zachować człowieczeństwo i nie rozpłynąć się w nicości. Mężczyzna przemierza syberyjski step i trafia nad Morze Kaspijskie, gdyż chce odzyskać utraconą wolność.

"Ostrze sierpa" otwiera kolejny rozdział w życiu urodzonego na początku ubiegłego stulecia chłopaka spod Rybnika, który swoim życiorysem mógłby obdarzyć kilka osób. W drugiej części cyklu "Żniwo ognia" Teofil poddany zostaje kolejnej próbie, którą zsyła na niego dziejowa zawierucha. Główną osią fabularną tej książki staje się bowiem obraz sowieckiego terroru, jakiego doświadczali więźniowie syberyjskich łagrów. I to właśnie ta płaszczyzna angażuje najbardziej, gdyż Andrzej H. Wojaczek z odczuwalną surowością pokazuje historię oczami zwyczajnych ludzi, jacy zostali uwikłani w konflikt, nie mając na swój los żadnego wpływu. Autor odziera tę sferę z heroizmu, pokazując jednocześnie, że w tych warunkach liczył się wyłącznie instynkt przetrwania.

Teofil Kłosek widzi i sam doświadcza tego, co człowiek może zrobić drugiemu człowiekowi na nieludzkiej ziemi. Jednak to, co najciekawsze dzieje się w jego głowie, gdyż bohater obserwuje siebie w różnych odsłonach. Warstwa ta, obrazująca jego zmagania moralne zmusza do myślenia, angażuje i wymusza zasadne pytanie o to, co sami byśmy zrobili na miejscu bohatera. To niezwykle wzbogacające doświadczenie i kolejna cegiełka w budowaniu obrazu tak barwnej postaci, jaką jest Teofil.

Andrzej H. Wojaczek do fabuły drugiego tomu wprowadza ciekawe postacie drugoplanowe. Jest nim chociażby Batiuszka, który dla czytelników znających poprzedni cykl autora, okaże się wielkim zaskoczeniem. Jest nim również Oleg, bohater niosący swoją postawą skrajne emocje, którego losy także wywołują zdziwienie. Podziwiam zdolność autora do budowania tak wyrazistych i realistycznych postaci, które żyją w mojej głowie jeszcze długo po odłożeniu powieści.

Muszę przyznać, że "Ostrze sierpa" to książka, która wywołała we mnie więcej emocji i jeszcze więcej autorefleksji, niż pierwszy tom tego cyklu pt. "Ciernie i osty". To głównie zasługa poruszanej tematyki, ale także nieprzewidywalnych perypetii Teofila, którego losy potwierdzają słowa, jakie padają w książce: "Skoroś Polak, to chyba wiesz, że wszyscy Polacy to trochę wariaci". Andrzej H. Wojaczek to także po trosze literat wariat, bo zakończenie tej części jeszcze bardziej wikła zagmatwane losy Teofila, zostawiając czytelnika z wieloma znakami zapytania.

Z Andrzejem H. Wojaczkiem


Współpraca z Wydawnictwem Szara Godzina.

1 komentarz:

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger