Żniwo ognia. Ciernie i osty – Andrzej H. Wojaczek
"Wierzę, że istnieje jakaś wyższa siła, która zawiaduje całym wszechświatem".
Jeden z bohaterów pierwszego tomu nowej trylogii Andrzeja H. Wojaczka zadaje pytanie dotyczące tego, czy chcielibyśmy znać datę swojej śmierci. Ja wolałabym wcześniej nie wiedzieć kiedy umrę, ale na pewno chciałabym już teraz poznać dalsze losy Teofila Kłoska, którego postać stała mi się niezwykle bliska za sprawą fenomenalnego cyklu "Wrzeciono boga".
Andrzej H. Wojaczek to urodzony 1981 r. filolog polski. Autor z zawodu jest nauczycielem, a z zamiłowania muzykiem i instrumentalistą. Zadebiutował w 2021 r. powieścią pt. "Kłosy" będącą pierwszym tomem trylogii "Wrzeciono boga". Jest autorem, którego najbardziej poruszają i zajmują ludzkie zmagania z losem, walka człowieka z pustką oraz poszukiwanie sensu i prawdy.
Rok 1939, rozpoczęcie II wojny światowej. Teofil Kłosek ma 37 lat, jest mężem Klary i jak wielu w tamtym czasie, staje się żołnierzem kampanii wrześniowej. W trakcie swojej drogi walczy z Niemcami i Sowietami, a także z samym sobą. Uczestniczy w bitwie pod Pszczyną, staje się świadkiem ukraińskich mordów i w końcu trafia do Lwowa. Wielka historia ma ponownie wpływ na jego dramatyczne losy.
"Żniwo ognia. Ciernie i osty" to tom rozpoczynający kolejny etap w życiu Teofila, który jest już dojrzałym mężczyzną. Towarzyszenie jego dalszym losom okazuje się więc frapujące, gdyż to Teofil nieco inny, niż ten, którego znamy z poprzedniej trylogii. Andrzej H. Wojaczek uchwycił mentalną przemianę bohatera i targające nim lęki ujęte symbolicznie w samym tytule książki. Ciernie i osty okazują się bowiem największym przeciwnikiem protagonisty w jego wędrówce przez życie i to kolejne biblijne nawiązanie, jakie autor stosuje w swojej prozie.
W tej części tłem do ukazania życiowych zmagań Teofila staje się początek II Wojny Światowej i na tym polu autor kreśli istotną oraz wzbogacającą linię fabularną. Mało znaną okazuje się bowiem informacja o tym, że wówczas tabory konne były dla wojska prawdziwą kulą u nogi. Wiele emocji wywołuje rozwinięty wątek ukraińskich mordów czy też refleksja o kolosalnej rzezi zwierząt w wojennej zawierusze. Nad tym i nad wieloma innymi aspektami wojny pomiędzy ludźmi pochyla się Teofil, a razem z nim również czytelnik i to największa wartość tej książki.
Andrzej H. Wojaczek doskonale wie, jak zbudować powieść z historią w tle, aby wywoływała ona w czytelnikach wiele emocji i przede wszystkim budziła zainteresowanie od pierwszej do ostatniej strony. Na kolejnym etapie życia Teofila nie sposób bowiem uciec od pytań dotyczących śmierci i strachu, jaki jej towarzyszy, a także tych odnoszących się do definiowania historii i istnienia siły wyższej. Jest także w tej powieści ukazana destrukcyjna strona naszej duszy, która często prowadzi do dramatycznego końca.
Warto przy lekturze pierwszego tomu "Żniw ognia" podążać czytelniczo tropem pojawiającego się w fabule pegaza. Biały pegaz z utrąconymi skrzydłami, pegaz pohańbiony smugami czerwieni czy też gwiazdozbiór Pegaza to bowiem mitologiczne konotacje, jakie Andrzej H. Wojaczek w umiejętny sposób uchwycił poprzez wojenną soczewkę. Warto też czekać cierpliwie na kolejną część losów Teofila Kłoska, gdyż ta zwykła i zarazem niezwykła odyseja jego życia wzbogaca nas wszystkich na wielu poziomach.
![]() |
| Z Andrzejem H. Wojaczkiem |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)