Trzykrotki na mojej półce

 

Trzykrotki bez reszty poświęcają się opiece nad wnuczętami. Zaniedbują pasje, ignorują szwankujące zdrowie i choć mają tego dość, nie przyznają się rodzinie do zmęczenia. Gdy pewnego dnia dostają zaproszenie na potańcówkę w klubie seniora, decydują się z niego skorzystać i wreszcie zrobić coś dla siebie. Nie spodziewają się, że ten mały krok wywoła w ich życiu rewolucję. Krótko potem przyjaciółki wyruszają w szaloną podróż. Przy dźwiękach muzyki flamenco, na tle bajecznych zabytków Andaluzji oraz na słonecznych plażach Costa del Sol rozpętują mrożącą krew w żyłach i nieco gorszącą aferę. A wszystko przez żądzę zemsty i niewygodną znajomość z młodości… Czy tym razem obejdzie się bez strat?


W patronackiej recenzji książki "Trzykrotki. Apetyt na życie" napisałam, że cały ten cykl to wielki ukłon w stronę przyjaźni, okraszony karykaturalnym sosem, a jego finalna część z pewnością zaskoczy fabularnie niejednego czytelnika i pozostawi żal. Żal, że to już koniec, bo wszyscy mamy apetyt na więcej z tego uniwersum.

Z Kasią Kielecką.



Cały cykl "Trzykrotki" to jedna z najlżejszych propozycji do czytania w twórczości Katarzyny Kieleckiej, która doskonale łączy komizm z realizmem. Pomimo faktu, że każdy tom można czytać odrębnie to ja polecam poznać perypetii Kasiuli, Kamy i Oli od samego początku. Gwarantuję, że z tak barwnymi seniorkami nie będziecie się nudzić nawet przez chwilę.



5 komentarzy:

  1. Gratuluję i nabytków, i autografów Wiolu .

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten cykl jeszcze przede mną. Na pewno go przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne książki znalazły swoje miejsce u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak się ładnie prezentują, że aż mam ochotę po nie sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger