Kalendarz adwentowy 2 na mojej półce

 

Dwadzieścia lat temu w domu dziecka przy ulicy Zimowej mieszkało dwanaścioro wyjątkowych podopiecznych. Dziś są dorośli, rozrzuceni po świecie, z własnymi historiami i bagażem doświadczeń. Gdy ich dawna opiekunka, Grażyna, trafia do domu opieki i okazuje się, że jej pamięć z każdym dniem się pogarsza, Maria i Jagoda podejmują decyzję – odnajdą wszystkich wychowanków i zorganizują niezapomniane bożonarodzeniowe spotkanie, by sprawić Grażynie radość i odwdzięczyć się za otrzymane kiedyś dobro. Każda z osób, z którymi nawiązują kontakt, ma swoje powody, by wrócić do przeszłości – albo chcieć się od niej odciąć. Czy magia świąt i wspomnienia z dzieciństwa wystarczą, by ponownie spleść ich losy?


W patronackiej recenzji książki "Kalendarz adwentowy 2" napisałam, że to przede wszystkim opowieść o rodzinie, którą definiują nie więzy krwi, ale wspólne doświadczenia i historia. I to chyba główne przesłanie tej świątecznej powieści, która pokazuje, że wcale nie trzeba być cały czas blisko siebie.





Magia świąt działa, nawet gdy jesteśmy zbyt dorośli, by w nią wierzyć…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger