Dziecięcy Kram w mojej biblioteczce

 

São Paulo, Brazylia. Kiedy dziesięcioletnia Klara Silva widzi w swojej sypialni ducha, matka wyjaśnia jej, że to dziedziczna przypadłość. Wkrótce potem dziewczynka w tragicznych okolicznościach traci matkę, a ojciec znika bez śladu. Osamotniona i pozbawiona wsparcia, trafia do domu dziecka, a w jej głowie wciąż rozbrzmiewają echa wstrząsających wydarzeń, których nie jest w stanie zrozumieć. Wiele lat później Klara samotnie wychowuje syna i wciąż nie ustaje w poszukiwaniach ojca. Zbieg okoliczności sprawia, że kobieta trafia do sklepu z odzieżą i zabawkami o nazwie „Dziecięcy Kram” prowadzonego przez Alonsa Bastosa i odkrywa kolejne ślady, które mogą mieć związek z zagadkowymi wydarzeniami sprzed lat. Z pomocą przychodzi jej blogerka śledcza, Lucimara Santos, jednak żadna z kobiet nie podejrzewa, że droga do poznania prawdy prowadzić będzie przez koszmar…


W patronackiej recenzji "Dziecięcego Kramu" napisałam, że połączenie niewinności dzieci i tego, co wymyślił Daniel Radziejewski to jeden z najbardziej strasznych obrazów w literaturze, z jakim przyszło mi się zmierzyć. 


W słowach Od Autora "Dziecięcego Kramu" wyraża on nadzieję, że lektura tej książki zapadnie czytelnikom w pamięć. Po przeczytaniu ostatniej strony tej powieści, jestem przekonana, że tak się właśnie stanie, gdyż to jedna z tych literackich wędrówek, po których znane nam obrazy zyskują zupełnie nowy wymiar.

18 komentarzy:

  1. To musiała być wstrząsająca lektura Wiolu. Jeszcze raz gratuluję patronatu. Książkę sobie na razie daruję. Jesienią "taką" tematykę sobie zazwyczaj dawkuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ochotę na tę lekturę oj tak

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje patronatu :-) Myślę, że ta książka bez wątpienia zapadnie w pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam ją na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie książki zapadające w pamięci 🙂

    OdpowiedzUsuń
  6. Se ve un libro genial y dulce. Gracias por la reseña .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten tytuł mam już zanotowany. Kiedyś przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i wiem, że ta historia zostanie w mojej pamięci na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję patronatu! A co do książki, to lubie takie klimaty i jeśli nadarzy się okazja, chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaintrygowałaś mnie bardzo tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo poruszająca tematyka

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam okazję zapoznać się z tą powieścią, niebanalny pomysł na fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle czytałam o tej książce, że w końcu muszę sama ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję patronatu! Na książkę z chęcią się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Baardzo bym chciała przeczytać tę książkę ;)

    Pozdrawiam
    https://subjektiv-buch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger