Rozmowy z Aniołem w czasach zarazy – Jędrzej Fijałkowski

 

"Pomyślcie o swoich Aniołach Stróżach. Nie dajcie im bezrobotnieć. Przywołujcie ich, kiedy tylko jest taka potrzeba".


Zastanawialiście się kiedyś nad tym, o czym porozmawialibyście ze swoim Aniołem Stróżem, gdyby nagle zaczął towarzyszyć wam w waszych codziennych, życiowych zmaganiach? Z pewnością poruszonych tematów byłoby bez liku, bo przecież żyjemy w ciekawych czasach, w których więcej pytań niż odpowiedzi. Najpierw jednak musicie tego rozmówcę przywołać, nie zapominajcie o tym.


Jędrzej Fijałkowski to absolwent studiów dziennikarskich z wieloletnią praktyką w tej branży. Autor pisze i redaguje teksty, jest copywriterem, współpracował z wieloma polskimi czasopismami takimi, jak "Polityka", "Express Wieczorny", "Nieznany Świat" czy "Twoje Imperium". Publicysta w "Czwartym wymiarze".


"Rozmowy z Aniołem w czasach zarazy" to zbiór dwudziestu trzech rozmów autora z Amodeusem, jego Aniołem Stróżem, który pojawił się na Ziemi w lekko wytartych jeansach i vance’ach. Rozmowy dotyczą spraw niezwykle aktualnych oraz tych, które od wieków nurtują człowieka i każą mu zadawać różnorakie pytania.


Przy lekturze tego niecodziennego zbioru rozmów, poczułam się jakbym była niemym świadkiem spotkań autora z jego Aniołem Stróżem. Rozmów będących w swojej istocie doskonałym preludium do szerszego zgłębiania poruszonych w nich tematów. A jest tego naprawdę sporo, począwszy od dość przyziemnych pojęć, jak pieniądze, czy miejsce parkingowe po te bardziej złożone i skomplikowane, jak wiara, marzenia, targi z losem, czy kosmiczna świadomość. Spektrum tematów, jakie zostają poruszone w tej książce jest naprawdę szerokie i niezmiernie cieszy mnie fakt, że spora część z nich nawiązuje do wiedzy ezoterycznej, interesującej mnie najbardziej.


W każdej z dwudziestu trzech rozmów można wyłowić mądre myśli, skłaniające do refleksji. Anioł będący bowiem swoistym, tłumionym przez człowieka wewnętrznym głosem, podrzuca wskazówki mające ogromne znaczenie w polepszeniu jakości naszego życia. To proste, ale jakże często zapomniane przez nas sprawdzone recepty, jak chociażby ta o kładzeniu się wieczorem zawsze z dobrym nastawieniem. W trakcie lektury warto więc wypunktować sobie te, które mają dla nas znaczenie.


Niestety, obraz człowieka wyłaniający się z często niezwykle trafnych obserwacji Amodeusa nie jest dla nas łaskawy. Autor dowiaduje się bowiem od niego, że ludzkość ma nadal zakryte oczy i ograniczony umysł. Szczególnie obrazowo widać to w piętnastej rozmowie, ukazującej skalę zniszczenia planety i głupotę ludzką, nacechowaną chęcią zysku i bogactwa. Czy bowiem wiecie o tym, że wymieranie płazów jest 45 000 razy większe, niż przez ostatnie miliony lat? To jest niezwykle szokujące!


Każda z rozmów Anioła z autorem to swoisty dyskurs ukazujący ścieranie się ze sobą różnych stanowisk i poglądów na konkretną sprawą, a także starcie dwóch rywalizujących ze sobą płaszczyzn – duchowej i materialnej. Z wielkim zaintrygowaniem zgłębiałam argumenty obydwu stron dotyczące różnych tematów, notując sobie przy tym nieznane dotąd dla mnie informacje o najnowszych odkryciach naukowych. Owe dyskusje częstokroć prowadzą do wysnucia własnych wniosków, co niewątpliwie jest wartością dodaną tej książki.


Lekturę "Rozmów z Aniołem w czasach zarazy" radziłabym sobie dozować pod postacią przerw pomiędzy kolejnymi spotkaniami bohaterów, gdyż każda rozmowa niesie ze sobą mocny ładunek emocjonalny, a do tego przemyca sporo mało znanej wiedzy, którą warto szerzej poznać, nie tylko z zakresu fizyki kwantowej ale także z szeroko pojętej duchowości i tej niepoznanej strony naszego życia. To książka zarówno dla sceptyków, jak i czytelników głodnych wiedzy z otwartymi umysłami. Z chęcią sama zasiadłabym sobie z Jędrzejem Fijałkowskim i porozmawiała o nurtujących mnie kwestiach w towarzystwie nieodłącznej pigwówki autora.




Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Ars Scripti-2

22 komentarze:

  1. Czuję, że ta książka mogłaby mnie bardzo poruszyć. Chcę ją przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. I mnie ta recenzja poruszyła Wiolu. "Moje klimaty". A na noc - melisa z pokrzywą i rumiankiem. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z ciekawości chętnie bym przeczytała :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka. Muszę się nią zainteresować :)
    Dobrego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka. Muszę się nią zainteresować :)
    Dobrego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierzę w to, że książka będzie mocna pod względem emocji. Takie publikację cenię, więc chętnie przyjrzałabym się jej bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkowicie ufałem doktorowi ADELEKE od czasu, gdy rozmawiałem z nim w okresie, gdy mój narzeczony opuścił mnie po 5 latach naszego związku, rozpoczął pracę nad zaklęciami na moim narzeczonym i dał mi tyle zapewnienia i gwarantował, że jedzie aby mój narzeczony stanął na nogi w ciągu zaledwie 24 godzin od rzucenia zaklęcia. Byłem tak pewny swojej pracy i tak jak powiedział na początku, mój narzeczony w końcu do mnie wrócił, tak, wrócił z całym sercem, Miłością, troską, emocjami i kwiatami, i teraz jest lepiej. Bez wahania poleciłbym tego potężnego rzucającego zaklęcia każdemu, kto potrzebuje pomocy .. kontakt: Dr ADELEKE na WhatsApp +27740386124 lub e-mail; aoba5019@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe..... dość innowacyjny i intrygujący pomysł na książkę. Zapisuję tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki fajny pomysł na książkę! Jestem bardzo ciekawa tych rozmów. Ja z moim Aniołem Stróżem zdecydowanie pogadałabym przy filiżance kawy;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super się zapowiada :)
    „Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytasz książki o których zazwyczaj wcześniej nie słyszałam a później mnie nakręcasz i wychodzi na to, że zawsze mam za dużo książek na półce :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba nie za bardzo mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdybym miała w ręku tę książkę, to zaczęłabym czytać od 15. rozmowy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesująca publikacja. Pierwszy raz o niej słyszę, a wygląda na wartościową książkę, chętnie ją poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama nie wiem. Z jednej strony mnie ciekawi, a z drugiej nie czuję, że poświęcę jej odpowiedni czas.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger