Zakaz seksu we wtorki - Tracy Bloom




"Kobiety dzielą się na te, które wybierają swemu dziecku ojca, i te, które nie wybierają. Innymi słowy – te, które latami przesiewają męską populację przez gęste sito, i te, na które ciąża spada jak grom z jasnego nieba".

Zakazy i nakazy stale wpływają na nasze życie. Ich korelacja z dniami tygodnia nie jest dla mnie nowością i żadnym dziwactwem. Jednakże, zaintrygował mnie zakaz seksu akurat we wtorki. Co ma wspólnego ten dzień z odmawianiem sobie największej, cielesnej przyjemności? I czy igranie z miłością może być niebezpieczne jak wskazuje podtytuł tej powieści? 

Tracy Bloom to ekspertka do spraw marketingu, która pracując w Wielkiej Brytanii spełniała się zawodowo. Decyzja autorki o przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych, wraz z mężem i dwójką dzieci, pozbawiła ją możliwości pracy w swoim zawodzie. Tracy jednakże nie poddała się i zamiast zostać zgorzkniałą kurą domową, postanowiła napisać książkę.

Trzydziestosześcioletnia Katy Chapman nie nosi się z zamiarem założenia rodziny. Bohaterka jest bowiem zatwardziałą singielką, korzystającą z życia pełnymi garściami. Jadąc na zjazd absolwentów szkoły średniej, nie spodziewa się, że właśnie ta noc zmieni jej życie. Niespodziewana ciąża będąca jej efektem, wywołuje bowiem daleko idące konsekwencje.

Autorka na przykładzie głównej bohaterki i jej chłopaka dość realistycznie nakreśliła dzisiejszą tendencję występującą wśród młodych ludzi, a mianowicie trwanie w związkach bez większych zobowiązań. Postać singielki Katy jest trochę przerysowana, jednakże dość dobrze ukazuje postawę modnego obecnie życia bez jakichkolwiek ograniczeń. Mdłą postacią w fabule jest Matthew, który mimo założenia rodziny nie wie do końca, czy jest gotowy na takie poważne zobowiązanie. Najbardziej komicznym i zarazem sympatycznym bohaterem jest natomiast Daniel, przyjaciel Katy, który odegra dużą rolę w szczęśliwym zakończeniu tej historii.

"Zakaz seksu we wtorki" jest powieścią przeznaczoną w szczególności dla kobiet. Warto jednak podkreślić, że pomimo tematu singielstwa i macierzyństwa potraktowanych z dużą dawką humoru, czytelnik znajdzie w książce przestrogę dotyczącą życia bez jakichkolwiek zobowiązań. Nie wszystko bowiem da się zaplanować, a już na pewno nie da się zapanować nad własnymi uczuciami i słabościami, z którymi codziennie walczymy.

Język użyty przez Tracy Bloom jest dość prosty i zrozumiały. W czytadle takiego typu nie ma bowiem miejsca na górnolotne słownictwo, czy też obszerne wywody filozoficzne. Niektóre zbiegi okoliczności, które są udziałem bohaterów mogą wydawać się mało wiarygodne, tudzież nieprawdopodobne. Mimo wszystko, w mojej ocenie zamiarem autorki było przerysowanie pewnych sytuacji, celem zwrócenia uwagi czytelnika na konsekwencje trwania w określonych życiowych modelach. 

Ja już wiem, jakie argumenty mogą optować za zakazem seksu we wtorki, gdyż odpowiedź na pytanie zadane przeze mnie na wstępie tego tekstu znajdziecie na stronie dziewiętnastej tej powieści. Jeśli lubicie takie niezobowiązujące czytadła to polecam tę lekturę z filiżanką dobrej kawy.  



21 komentarzy:

  1. W sumie taką lekką książkę mogłabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda na lekka ale też ciekawa i śmmieszną, zapisuje tytuł i wrócę do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł zapisuję sobie. Brzmi bardzo ciekawie !

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jestem ciekawa dlaczego akurat we wtorki? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę że jest to ksiażka potrzebna spłecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. wyboryto jedno ale czas weryfikuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny tytuł, taki wpadający w ucho i potrafiący zainteresować na tyle, by przyjrzeć się książce bliżej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od czasu do czasu sięgam po takie czytadła, więc będę miała je na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Raz na jakiś czas lubię takie lekkie książki ❤

    OdpowiedzUsuń
  10. trzeba przyznać, że przykuwa uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka porusza aktualną i jakże ważną tematykę, więc będę czytała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa humorystycznych wstawek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Życie bez zobowiązań wcale nie jest takie radosne i niesie za sobą nieodwracalne konsekwencje. Ciekawa tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzeba rozejrzeć się za książką.

    OdpowiedzUsuń
  15. Juz sam tytuł mi sie podoba, bardzo chwytliwy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger