"Samobójca" - Agnieszka Ziętarska





Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach


"W końcu każdy musi sam wybrać to, czego pragnie".


Czy przeznaczenie rzeczywiście istnieje i można je jakoś przechytrzyć? Czy z góry zaplanowany scenariusz na nasze życie może ulec zmianie? Ludzkość od dawna zadaje sobie te pytania, pozostawiając je bez jednoznacznej odpowiedzi. Nie dziwię się więc, że pisarze bardzo często w swoich książkach poruszają ten właśnie temat. To, co niezbadane, jest bowiem zawsze najbardziej intrygujące.


Agnieszka Ziętarska to absolwentka Wydziału Architektury i Urbanistyki na Politechnice Gdańskiej. Marzycielka, miłośniczka literatury, nie wyobraża sobie świata bez odrobiny magii. Jest szczęśliwą mamą, mieszkającą w malowniczej miejscowości na obrzeżach Gdańska. "Samobójca" to debiut prozatorski autorki.


Flora to nastolatka, która po śmierci brata, nie potrafi poradzić sobie z codziennością. Rodzina bohaterki rozpada się na jej oczach, a uczniowie w szkole nie mają litości nad słabszymi. Gdy Flora poznaje Felisa i doświadcza jego pomocy, nie zdaje sobie sprawy z tego, że chłopak nie jest człowiekiem i zna jej przyszłość. Dość szybko pojawia się między nimi zakazane uczucie.


"Samobójca" to godny reprezentant gatunku paranormal romance, dzisiaj zaliczany do prozy new adult. Autorka serwuje bowiem czytelnikom historię rodzącego się uczucia pomiędzy człowiekiem, a Opiekunem, czyli istotą zaliczaną do grona Niezmiennych. Jak łatwo przewidzieć, pojawia się zakazana miłość, będąca sztandarowym elementem tego typu książek. Miłość, która w tym przypadku, rozkwita pomimo wszelkim zasadom i normom. Autorka w obrazowy sposób pokazała rozwój uczucia pomiędzy Florą i Felisem, co niewątpliwie sprzyjało mojemu kibicowaniu ich związkowi.


W książce przeplatają się ze sobą dwie płaszczyzny – ziemska i nadnaturalna. Zwykli ludzie nie mają pojęcia, że wśród nich żyją tacy przedstawiciele Niezmiennych, jak Nauczyciel, Opiekun, Koszmar i Twórca. Spodobał mi się pomysł autorki na ukazanie postaci tych długowiecznych istot oraz wszelkich reguł, jakie żądzą ich światem. Nie jest to oczywiście nic nowego w tego typu gatunku, lecz każda, kolejna koncepcja na połączenie obydwu światów, zawsze mnie zaciekawia.


Warto także wspomnieć, że Agnieszka Ziętarska pod płaszczem młodzieżowej historii o zakazanym uczuciu, porusza ważne społecznie problemy dotykające współczesnych młodych ludzi. Mowa tutaj o odrzuceniu przez rówieśników, obniżonym poczuciu własnej wartości, czy też depresji powodującej próby samobójcze. Autorka bardzo obrazowo ukazuje te tematy, co z pewnością jest wartością dodaną całej powieści.


Niezwykle minimalistyczna okładka pierwszego tomu serii "Niezmienni" to element, który od samego początku zwrócił moją uwagę. Pokazane na skrzydełku książki okładki dwóch kolejnych części wskazują natomiast na to, że wydawnictwo miało spójną wizję dla całej tej serii. Jestem bardzo ciekawa, co też autorka przygotowała dla bohaterów w drugiej części "Niezmiennych". Będę jej wyczekiwała z niecierpliwością.



24 komentarze:

  1. Lubię debiuty i lubię takie fabuły, na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka! Czekam na kolejne tomy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytam książek tego gatunku (tym bardziej w serii), więc spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie będę musiała przeczytać, już sobie zapisuję :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę, nie wiedziałam że to taka ciekawa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś bardzo lubiłam takie klimaty. Jak mi wpadnie w ręce to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. okładka bardzo mi się podoba, przyciąga wzrok czytelnika;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na chwilę obecną mam w planach inne lektury.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł dość przerazajacy jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze skojarzenie do okładki - kryminał, thriller, ale nie paranormal romance.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam i muszę powiedzieć, że autorka bardzo, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Oryginalny pomysł, wykonanie dalekie od banalnego debiutu. Niecierpliwie czekam na kolejne części.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią przeczytam Wioletto :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się wplatanie waznych tatow do tej książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jest to tematyka, która ciekawi mnie najbardziej, więc raczej nie będę szukać tej książki. Ale ciekawe, że niegdyś tak popularny paranormal romance teraz jest częścią New Adult.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie zapowiada się ciekawie- nie znma tej autorki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie sięgałam po taką lekturę, choć mnie zaciekawiłaś i kupię córce w prezencie - to wtedy i ja poczytam:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawa pozycja, ciekawa jestem historii Flory :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak nie tylko okładka przyciąga - zapowiada się interesująca książka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię książki z elementami paranormalnymi, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Paranormal romance...eeee to ja chyba jednak podziękuję;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger