"Morderstwo przy drodze krajowej 94" - Danka Braun







Recenzja przedpremierowa
Premiera - 7.11.2018 r.

"(...) zło może kryć się za sympatyczną twarzą i miłym uśmiechem".

Nie od dzisiaj wiadomo, że życie pisze najbardziej nieprawdopodobne scenariusze. Pisarze często inspirują się więc prawdziwymi wydarzeniami, a czytelnicy wydają się być przekonani, że to wyłącznie fikcja literacka wykreowana w głowie autora. Warto więc wiedzieć, że w najnowszej książce Danki Braun nie wszystko jest zmyślone, gdyż morderca jej teściowej po wyjściu na wolność pod dwudziestu pięciu latach odsiadki stracił życie, a jego zwłoki znalezione w rzece. To wydarzyło się naprawdę.


Danka Braun to pseudonim pochodzącej z Olkusza Reginy Szajowskiej. Autorka posiada bogaty życiorys - pracowała w hucie, w urzędzie skarbowym, w sklepach, w solarium, a obecnie współtworzy biuro rachunkowe. W wolnym czasie lubi gotować, rozwiązywać krzyżówki oraz oglądać serial "Gotowe na wszystko". Mieszka obecnie w Krakowie wraz z mężem, z którym ma dwóch synów.

Mirek Filer to trzydziestodwulatek po rozwodzie, który prowadzi agencję detektywistyczną specjalizującą się w odkrywaniu małżeńskich zdrad. Bohater pewnego dnia otrzymuje zlecenie oczyszczenia z zarzutów swojego księgowego Leszka Szajny, który zostaje podejrzany o zabicie mordercy swojej matki - Kazimierza Kropa. Filer prowadząc śledztwo musi poradzić sobie z kłopotami natury osobistej, jakie go nagle dopadają.

"Morderstwo przy drodze krajowej 94" to pierwszy tom nowej serii autorki pt. "Akta Mirka Filera". Nietrudno więc domyśleć się, że to właśnie Mirek jest pierwszoplanową postacią wokół której zostają skupione wszystkie wydarzenia i intrygi obecne w fabule. Ten trzydziestodwulatek to bohater wywołujący ambiwalentne uczucia, gdyż jego kreacja polegająca na wiecznym dbaniu wyłącznie o siebie i skupieniu wokół własnych potrzeb, wywołuje skrajne emocje. Ten egocentryczny mężczyzna, bojący się jakiejkolwiek odpowiedzialności i jego karygodne zachowanie wobec swojej partnerki Magdy to te elementy fabularne, które Danka Braun celowo dość mocno uwidoczniła, a jak wiadomo najbardziej zapamiętuje się tych niejednoznacznych bohaterów.

Fabuła najnowszej książki autorki została skonstruowana linearnie, gdyż przeplatają się w niej ze sobą warstwa obyczajowa oraz kryminalna. Tytuł tej powieści wskazywać może, że to pełnokrwisty kryminał, a jednak tak nie jest, gdyż śledztwo jakie prowadzi Mirek Filer nie pełni funkcji przewodniego wątku. Równie ważna jest bowiem płaszczyzna zmian w życiu osobistym bohatera, która ku zaskoczeniu czytelników, ma w finale ścisłe powiązanie z podjętym przez niego zleceniem. Myślę, że ten element zaskoczenia to największy atut tej powieści.

"Morderstwo przy drodze krajowej 94" podejmuje się trudnej analizy wagi zbrodni i kary. Dotyka tematu wymierzenia sprawiedliwości we własnym zakresie. Wreszcie, porusza pojęcie resocjalizacji, która często jest zwykłą fikcją w przypadku tak zdegenerowanych jednostek jak Kazimierz Krop. W kontekście tym postać ta budzi strach, przerażenie oraz niewiarę w skuteczność działania organów sprawiedliwości. Smaczku całości z pewnością dodaje fakt, iż autorka pisząc tę książkę inspirowała się prawdziwą historią, jaka wydarzyła się w jej rodzinie.

Danka Braun zaskoczyła mnie pomysłem na rozwiązanie tajemnicy zabójstwa dewianta seksualnego, jakim był Krop. Zaciekawiła także postacią Mirka Filera, który zupełnie stracił panowanie nad własnym życiem. Jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy tego bohatera i z jakimi sprawami przyjdzie mu się jeszcze zmierzyć w kolejnych tomach tej serii.


Z Danką Braun




Wpis powstał w ramach współpracy z Grupą Wydawniczą Literatura Inspiruje.

21 komentarzy:

  1. Nie mogę się doczekać lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zatem sięgnąć po tę powieść, tym bardziej, że nie znam twórczości autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, recenzja zachęcająca, ale nie do końca moje klimaty, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że ta książka spodobałaby się mojemu mezowi

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zachęcająca recenzja. Myślę, że książka mogłaby być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka dla mnie, moje klimaty 😆

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej ciekawi mnie ów autentyczny smaczek i zakończenie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam prozę tej autorki, a książkę mam już zamówioną. Jestem ogromnie ciekawa rozwiązania zagadki.
    Piękne zdjęcie macie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe. Chętnie poznam tę historię. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. Życie naprawdę pisze najciekawsze scenariusze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem tej serii, tematyka zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że przekonałaś się w końcu do autorki;) Ja czekam właśnie na swój egzemplarz;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tą książkę chciałabym przeczytać jeśli tylko wpadnie w moje rączki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam jedną powieśc Pani Danki i bardzo mi sie podobała, ostatnio czytam więcej obyczajówek ale myślę że ten tytuł to będzie dobra motywacja by wrócić do kryminałów

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba nie chcę teraz zaczynać kolejnej serii - próbuję kończyć inne :) Ale dobrze wiedzieć, że taka powieść jest.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię książki autorki, na pewno sięgnę i po najnowszą:)
    https://slonecznastronazycia.blog/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger