sobota, 4 listopada 2017

"Kłamca" – Nora Roberts









"Nie zawsze znamy ludzi,  chociaż przecież jesteśmy pewni, że ich znamy".









Któż z was nie słyszał kiedykolwiek o Norze Roberts? Nie trzeba czytać jej książek, by wiedzieć, że istnieje tak "płodna" pisarka. Biorąc za każdym razem jej książkę do ręki, mam niemal stuprocentową pewność, że czeka mnie kilka godzin wciągającej historii z miłością na głównym planie. Od czasu do czasu bowiem nie przeszkadza mi banał i sztampa, gdyż chcę zwyczajnie się zrelaksować. Najnowsza powieść autorki w zupełności mi to zapewniła.

Nora Roberts, czyli Eleanor Marie Robertson to amerykańska pisarka, urodzona w 1950 r., która swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła w 1981 r. Jako pierwsza autorka została przyjęta do "Romance Writers of America Hall of Fame". Swoją twórczość wydaje także pod pseudonimami Sarah Hardesty, Jill March czy J.D. Robb. Jest najlepiej sprzedającą się pisarką na liście "New York Timesa".

Mąż Shelby, Richard niespodziewanie ginie podczas sztormu na łódce. Kobieta po jego śmierci dowiaduje się, że mężczyzna nie był tym, za kogo się podawał oraz, że zostawił ją z wieloma długami. Shelby zrozpaczona rozmiarami kłamstwa, w jakim żyła, zabiera swoją córkę i wraca do rodzinnego domu. Tam poznaje nieziemsko przystojnego stolarza. W jej nowe życie wkrada się jednak podstępem przeszłość i to jak się okazuje, bardzo niebezpieczna przeszłość.

"Kłamca" to dość obszerna powieść, bo licząca sobie ponad 500 stron, którą czyta się z prędkością światła. Miłośników prozy Nory Roberts z pewnością fakt ten nie zdziwi, gdyż autorka pisze prostym, nieskomplikowanym językiem, potrafi stopniować napięcie, a stworzone przez nią opisy, potrafią uruchomić wyobraźnię czytelnika. Próżno w tej prozie szukać głębokiego przesłania, ukrytych znaczeń i metafor – to książka mająca za zadanie przenieść nas do wykreowanego przez autorkę świata, by na kilka godzin żyć życiem innych, a następnie odłożyć ją na półkę, by za parę dni o niej zapomnieć. "Kłamca" więc wpisuje się stricte w literaturę rozrywkową.

Książka Nory Roberts jest powieścią obyczajową, której fabuła została oparta na kilku wątkach. Jest miłość, jest zdrada, jest przestępstwo, jest intryga, zabójstwa i wielka namiętność. Wszystko to ze sobą połączone, tworzy wciągającą historię o kłamstwach, wybaczeniu, odnajdywaniu siebie na nowo i zaślepieniu pieniędzmi. Nie ma w niej niczego odkrywczego, a jednak z ciekawością śledziłam poczynania Shelby, która niczym lwica walczyła o szczęście dla siebie i dla swojego dziecka.

Nie mogę powiedzieć, by wątek rodzącego się uczucia pomiędzy główną bohaterką, a Griffinem, czymś mnie zaskoczył. Rozwój ich relacji dało się przewidzieć od pierwszego momentu, gdy się poznali, a jednak nie ukrywam, że z uwagą śledziłam ich losy. Autorka nie zaskoczyła mnie także w temacie tajemniczej śmierci męża Shelby – jej zamysł odgadłam bardzo szybko i przewidziałam rozwój dalszych wydarzeń.

"Kłamca" to doskonała propozycja dla kobiet, które wybierają się w długą podróż pociągiem, na plażę czy też nie mają innych propozycji na nudny, zimowy wieczór. Fani Nory Roberts w mojej opinii nie powinni poczuć się zawiedzeni tą powieścią.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję Book Senso



19 komentarzy:

  1. Niestety jeszcze z jej twórczością się nie zapoznałam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba czytałam kiedyś coś tej autorki. Niemniej, nie należy do moich ulubionych pisarek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś coś przeczytałam tej autorki, ale też nie należy do moich ulubionych pisarek.

      Usuń
  3. Bardzo lubię czytać książki autorki. Tej jeszcze nie czytałam, ale bardzo chcę to nadrobić.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki Nory Roberts to świetne lektury!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nic autorki nie czytałam. Trzeba poszukać "Kłamcy".

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale koniecznie muszę to zmienić :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post dear!You have amazing blog.
    Do you want we to follow each other? Let me know.
    Notify me in comments on my blog <3

    Visit me,Coccinella

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam się, że jeszcze nie miałam okazji czytać jej książek. Nie wiedzieć czemu mam, ale mam opory by czytać jej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka nie dla mnie, bo jednak wolę inną tematykę, ale ma ładna okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam książek tej autorki, ale chyba muszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznaję, że nie czytałam jeszcze książek Nory Roberts, ale z chęcią to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię jej książki, choć fanką raczej nie jestem, bo sięgam sporadycznie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam za sobą parę książek Roberts, w których autorka w ciekawy sposób łączy kryminał z romansem, ale ta pozycja jakoś mnie nie przekonuje. Raczej wolę gdy po przeczytaniu, bohaterowie i fabuła pozostaje ze mną na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba muszę sięgnąć po tą książkę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)