sobota, 14 października 2017

"Ars Poetica" – Ana Jakubczak










"tak szybko upływa życie
pomiędzy sekundami spadają
skrawki chwil
wpół zapisane".



Nie spodziewałam się po lekturze tego tomiku aż takiej różnorodności poetyckiej. Każdy jego kolejny rozdział był dla mnie coraz większym zaskoczeniem. Ależ to była przyjemna i refleksyjna podróż po meandrach ludzkiego umysłu. Dzięki takim tomikom utwierdzam się jedynie w przekonaniu, że mogłabym naprawdę dużo stracić, gdybym nie czytała poezji.

Anna Jakubczak to urodzona w 1994 r. w Szczecinie, poetka, blogerka i redaktor naczelna magazynu kulturalnego Horyzont. Obecnie studentka, współpracuje ze Związkiem Literatów Polskich, swoje wiersze i fragmenty prozy publikuje na portalach literackich. Kilka liryk poetki zostało opublikowanych w trzech amerykańskich antologiach. Jej zainteresowania skupiają się na filozofii, literaturze, psychologii i muzyce.

"Ars Poetica" to zbiór wierszy pogrupowanych w dziewięciu tematycznych działach. Znajdziecie w nich wiersze o morzu, o odrodzeniu, o liryce, a także o rodzinie i o zadumie. Tomik zawiera w sobie łącznie kilkadziesiąt liryk.

Debiutancki tomik Anny Jakubczak został wydany w 2013 r., w dwóch wersjach językowych – polskiej i angielskiej. Po przeczytaniu wszystkich wierszy od razu rzuca się w oczy powiązanie ich tematyki z zainteresowaniami poetki. Liryki zawarte w zbiorze dotykają bowiem na wskroś filozofii, muzyki, czy też duchowości. To wiersze niezbyt obszerne, ale zawierające w swojej budowie sporo słów, które jak daje się wyczuć, tworzenie przychodzi autorce dość lekko. To liryki, które zmuszają do chwilowej refleksji w zakresie wielu tematów i co najważniejsze - wiersze, do których można wracać wielokrotnie.

W całym zbiorze moją szczególną uwagę zwróciły trzy utwory. “W odpowiedzi” dedykowany Małgorzacie Hillar, będący swoistą analizą kondycji mentalnej ludzi XXI wieku. Dość obszerny, niosący ze sobą wiele przemyśleń. “Płótno”, czyli wiersz o sztuce pisania, sztuce tworzenia i bawienia się słowem. “Sakura” to niezwykle wymowny wiersz, o tym, co powinna oznaczać kobiecość i jak ją pielęgnować.

Warto także wspomnieć o wierszach, które Anna Jakubczak dedykowała swoim ulubionym literatom – Halinie Poświatowskiej, Wisławie Szymborskiej, czy też Kazimierzowi Tetmajerowi. W tej grupie moją szczególną uwagę zwrócił wiersz pt. “Halinie Poświatowskiej" wyrażający swoistą tęsknotę i żal, które bardzo mocno trafiają do serca.

"Ars Poetica" to niezwykle udany zbiór liryk młodej poetki u której widać wielką wrażliwość i zrozumienie świata. Myślę, że będę jeszcze do tego tomiku wracać nie raz w swojej poetyckiej wędrówce.

"jeszcze nie czas
by zarzucić kotwicę".


Za możliwość przeczytania tomiku dziękuję autorce


17 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak rzadko sięgam po poezję, a szkoda. Rozejrzę się za tym tomikiem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że niestety poezji nie czytam. Może to efekt tego, że zrazilam się do niej już w szkole - analizowanie środków stylistycznych i ciagłe pytanie „co poeta miał na myśli” skutecznie blokowało wlasnà interpretację. Ale cieszę się, że wciąż są ludzie, którzy poezję czytają albo piszą - może zatem kiedyś w szkole ktoś znajdzie inną metodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię wiersze. Obecnie czytam tomik ks. Jana Twardowskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecę ten tomik mojej cioci, bo ona kocha poezję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja poezji nie lubię za bardzo, ale gdyby wpadła w moje ręce to z ciekawości bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie takie książki nie są dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam i nigdzie książki nie widziałam, a szkoda. Chętnie bym się zapoznała z książką ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że to tomik do którego można wielokrotnie wracać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również nie słyszałam o tej książce i myślę, że warto sięgnąć po coś innego niż zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie nie polecam tego tomiku. Wiersze typowo "licealne", bardzo niechlujnie wydane, chyba nawet nie widziało to na oczy profesjonalnej redakcji i korekty. Autorka może i ma pewien potencjał, ale chyba za bardzo pośpieszyła się z publikacją i mamy sporo baboli. Ewidentny jest brak wyrobionego warsztatu. No, ale dzisiaj tyle jest opcji wydawania na własny koszt, że wielu autorów daje się na to skusić, zamiast dopracowywać wiersze i wydać w jakimś renomowanym wydawnictwie.

    Życzę autorce powodzenia, chociaż ja już po jej publikację nie sięgnę. W moich oczach jest skończona, gdyż zafałszowuje oceny swojej książki w serwisach takich jak lubimyczytac czy granice.

    Pozdrawiam recenzentkę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)