poniedziałek, 24 lipca 2017

"Nie widując gwiazd" – Agata Piechota







Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach

Recenzja przedpremierowa







"Jesteśmy jak takie… emocjonalne second-handy. Choć przybywa nam doświadczeń, wciąż nie możemy przestać się porównywać".



Człowiek nie powinien pokonywać życiowych przeciwności w pojedynkę. Każdy z nas, w mniejszym lub w większym stopniu, potrzebuje towarzystwa drugiej osoby, bowiem samotność to najgorsze, co może spotkać człowieka. Ważne, by zdać sobie z tego sprawę w odpowiednim dla nas czasie i zrzucić maskę udawanego zadowolenia.

Agata Piechota pochodzi z Podkarpacia, a obecnie od kilku lat mieszka we Wrocławiu, które skradło jej serce. Z wykształcenia jest specjalistką ds. publikacji cyfrowych. Autorka zanim napisała swoją pierwszą książkę, pracowała w kilku redakcjach, prowadziła blog, a także publikowała artykuły w lokalnej prasie. "Nie widując gwiazd" to jej debiut.

27-letnia Jagoda jest na pozór dobrze radzącą sobie w życiu singielką. Gdy jednak przychodzi do pustego domu, w którym nikt na nią nie czeka, zdejmuje maskę sukcesu i niezależności. Gdy bohaterka zupełnie przypadkowo poznaje pewnego mężczyznę, jej życie wkracza na zupełnie inne tory.

"Nie widując gwiazd" to piękna, wywołujące wiele emocji, powieść o miłości, która często przychodzi tak po prostu i zmienia optykę naszego widzenia. Tak bowiem właśnie było w przypadku głównej bohaterki, która w zasadzie dość długo nie zdawała sobie sprawy z powagi własnych uczuć. Historia Jagody jest także opowieścią o skomplikowanych relacjach, których wymiar zbyt często wynika z naszych zakorzenionych przekonań. Myślę, że wiele czytelniczek podczas lektury tej powieści będzie mogło się po części utożsamiać z Jagodą i jej decyzjami.

Autorka zastosowała w swoim debiucie trafiony w mojej opinii zabieg w postaci użycia pierwszoosobowej narracji. Dzięki temu poznałam wszelkie dylematy, jakie targały główną bohaterką. Świat widziany jej oczami okazał się pełen sprzeczności, kontrastów i uzasadnionych obaw. Wielokrotnie rozumiałam jej decyzje, ale wielokrotnie także jej tok rozumowania nie zdobył mojej aprobaty. Jej poszukiwanie własnej tożsamości, oraz kierunku, w jakim będzie zmierzać to te elementy, które niewątpliwie wyróżniają książkę na tle innych - często zbyt tkliwych, romantycznych historii.

Agata Piechota w swojej powieści, ukazuje w sposób iście magiczny, że bycie kobietą z zasadami we współczesnym świecie to nie lada wyzwanie. Historia Jagody mnie mocno zaintrygowała oraz wzbudziła szereg refleksji i emocji, które towarzyszyły mi długo po skończonej lekturze. Przy takim debiucie nie można przejść obojętnie.

"(…) życie to nie konkurs na liczbę niepowodzeń".



28 komentarzy:

  1. Uwielbiam powieści o miłości a jeśli dodatkowo wywołują wiele emocji to tylko bardziej zachęca do tego, by przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie nawiązanie do kobiecej natury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Typowa powieść dla kobiet na letnie, wakacyjne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj czuję, że dużo emocji się w tej książce przewija.

    OdpowiedzUsuń
  5. taka letnia, świetna do pociągu :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się naprawdę interesujący debiut.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wartościowe debiuty cieszą. Nie pozostaje nic innego, jak rozejrzeć się za tą książką (za jakiś czas).
    Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja.
    Musze zapisac jako pozycje do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam z nią przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  10. To przepiękna książka :) I powiem Ci szczerze, jestem szalenie dumna z tego patronatu. Mam nadzieję, że to nie ostatnia książka autorki, bo tak ogromny potencjał musi znaleźć ujście ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo wydaje się być świetna. Musze ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka zdecydowanie nie dla mnie :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kobieta we współczesnym świecie... mało książek ma taki motyw przewodni.

    OdpowiedzUsuń
  14. I think this story is great
    A big hug

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie poznam tę historię:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię takie opowieści o relacjach z bliskimi :) Chętnie poznam losy Jagody :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Do polskich autorek tego pokroju, jak i samego wydawnictwa Zysk i S-ka ciężko jest mi się przekonać. Nie wiem czy tu zrobię wyjątek. Mam nadzieję. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś nie pociąga mnie ta tematyka. Gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Skoro piszesz, że to dobry debiut, to ja chcę go poznać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że możemy czytać tak ciekawe książki Polskich Pisarek.
    Zapraszama: koszyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że możemy czytać tak ciekawe książki Polskich Pisarek.
    Zapraszama: koszyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię czytać obyczajówki, w których mogę się utożsamić z bohaterką. Książka mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy pomysł na książkę - zaintrygował mnie wątek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekam na egzemplarz od wydawnictwa i niedługo będę czytać :)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)