poniedziałek, 17 lipca 2017

"Drzewa kochać potrafią" – Katarzyna Georgiou








Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach






"Drzewa nie mówią językiem ludzi".



Mam ostatnio szczęście do książek, które niosą ze sobą proekologiczne przesłanie. Czy to jednak aby na pewno przypadek? Nie wierzę w takowy, gdyż trudno o przypadku mówić w sytuacji, gdy podczas zgłębiania zbioru Katarzyny Georgiou, przeraziłam się wycinką drzew, jaka miała miejsce w mojej rodzinnej miejscowości. Zachciało mi się płakać nad ludzką ignorancją, która pozbawiła życia tylu drzew, jakie towarzyszyły mi od najwcześniejszych lat mojej egzystencji.

Katarzyna Georgiou to wrocławska poetka, która ukończyła Seneca College w Toronto. Jest nauczycielką wychowania przedszkolnego oraz anglistą. Za jej inicjatywą powstały warsztaty literacko-plastyczne pt. "Strefa Bałaganu". Z zamiłowania jest animatorką kultury, pasjonuje się ezoteryką i szamanizmem.

"Drzewa kochać potrafią" to zbiór opowieści o otaczającej nas przyrodzie, w połączeniu z poezją utrzymaną również w tym klimacie, a także zdjęciami zwierząt i krajobrazów natury.

Po przeczytaniu zbioru Katarzyny Georgiou, a nawet już w trakcie jego lektury, odczuwałam nieodpartą potrzebę pójścia do lasu, który znajduje się tuż za ogrodzeniem mojego domu. Las i związany z nim, kontakt z naturą, obecny jest nieodłącznie w mojej codzienności, więc mogę sobie jedynie wyobrażać, jaką tęsknotę zbiór wrocławskiej poetki, wywoła w czytelnikach mieszkających w dużych aglomeracjach. Tęsknotę do obcowania z pięknem przyrody, o której zbyt często zapominamy w codziennym biegu.

Myślą przewodnią całego zbioru – zarówno zawartej w nim prozy, jak i poezji, jest umiłowanie prostoty. Autorka bowiem w swoich bajędach ukazuje w iście magicznym stylu, życie zwierząt – lisa, borsuka, czy też pawików. Pokazuje swoje przemyślenia, które powstały podczas wędrówek po polach i lasach, a także nie ukrywa tego, jak wygląda zwyczajny dzień życia na wsi. Katarzyna Georgiou przemyca w tym wszystkim ukłon ku odwiecznym prawom natury, które respektować powinien każdy z nas. W kontekście tym najbardziej zmuszającą do refleksji bajędą okazała się dla mnie ta ukazująca legendę Indian o Stwórcy i przedstawione okaleczanie drzew. Dużo w tym zbiorze wszelkiej różnorodności, która stanowi jej niewątpliwy atut.

Pisząc o tej książce, nie sposób nie wspomnieć o licznych zdjęciach, które znajdują się praktycznie na każdej jej stronie. Nie są to fotografie obrobione przez ulepszające programy graficzne, lecz autentyczne, pełne wyrazu uchwycone chwile, które doskonale ilustrują to, o czym pisze poetka. Katarzynie Georgiou udało się obiektywem aparatu uwiecznić wiele fascynujących momentów, które z przyjemnością oglądałam.

W zbiorze tym znajduje się jeden wiersz, który zrobił na mnie kolosalne wrażenie, czyli "To nieprawda, że koty mają dziewięć żyć". Autorka wyzwoliła we mnie strofami tej liryki wiele wzruszenia, podobnie zresztą jak cały ten zbiór - obfitujący w niespodzianki i różnorodność formy oraz przekazu.



31 komentarzy:

  1. mm każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu znależć się w lesie, czy choćby w parku

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawa pozycja i na czasie obecnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaje się ciekawa. Może kiedyś do niej zajrzę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zawsze było mi przykro po wycince drzew :). Nikt tego nie rozumiał. A potem przeczytałam "Pat ze Srebrnego Gaju" i stwierdziłam, że z nią mogłabym się zaprzyjaźnić :).
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią zapoznam się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka zamyka książkowe trio poetyckie z cyklu wiedźmińsko-egzystencjalnego :)

      W tomie "Światy dwa" wraz z Leśnym Lichem podążamy za marzeniami i to niekoniecznie w świecie rzeczywistym tylko, gdzie Wędrowiec jest pewnym ważnym symbolem.
      "Komu mruczy kot" zabiera nas w podróż przez trzy etapy życia - młodość, dorosłość i starość, w której towarzyszem jest zwierz będący powiernikiem, przyjacielem, a od czasu do czasu komentatorem życiowych poczynań.
      Zaś w książce "Drzewa kochać potrafią" zmierzymy się z głosami roślin i zwierząt wokół nas, z ich mądrością i totemicznymi aspektami. Człowiek, czerpiąc naukę z obserwacji ich zachowań, może zmienić swoje życie i mądrze korzystać z życiodajnej energii wokół.

      Usuń
  6. Ciekawa pozycja, bardzo zachęca do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio wydawane jest mnóstwo książek proekologicznych, choć najwięcej chyba popularnonaukowych, a mało w podobnym stylu do tej książki. Dlatego chętnie po nią sięgnę, gdy wpadnie mi w ręce w bibliotece. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka powinna być niebawem w bibliotekach, gdyż SBP objęło ją swoim patronatem. Proszę poprosić swój oddział biblioteczny by ją zakupił dla czytelników po prostu. Wszystkie moje książki są dostępne w wydawnictwie Eurosystem we Wrocławiu :)

      Usuń
    2. Dziękuję za sugestię, będę musiała porozmawiać z bibliotekarzami. :)

      Usuń
  8. niestety wielokrotnie pozostaje nam płakać z niemocy

    OdpowiedzUsuń
  9. Proza, poezja i piękne fotografie to kusząca zachęta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem czy to dla mnie pozycja

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi naprawdę interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyroda zawsze była dla mnie ważna i lubię jej motyw w literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten wiersz o dziewięciu kocich życiach bym przeczytała :) w końcu sama teraz jestem Kot :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Pamięci mojego Kota... najmagiczniejszego na świecie... Odszedł za Tęczowy Most. Asfalt mruczy już tylko w moim sercu i w książce poetyckiej, gdy jest czytana wieczornie...

      Nawet niebo płacze ze mną…
      Odszedł Kot.
      Okrągłe, złote słoneczka oczu
      zamglił obraz Tęczowego Mostu.
      To nieprawda, że koty
      mają dziewięć żyć.
      Nieprawda…
      Stara lipa w ogrodzie
      listowiem szemrze
      czułe kołysanki,
      a komu kot mruczy?
      Jak zawsze temu,
      kto nosi jego wspomnienie
      głęboko skryte w duszy.

      Usuń
  14. Uwielbiam las, zapach, wygląd, powietrze, spokój. Mega relaksujące i wyciszające dla umysłu. Niestety ja jestem właśnie z tej aglomeracji i co prawda nie mam daleko do jakichś nieco większych skupisk leśnych, ale jednak taki większy odcinek przy wsi lub miasteczku to co innego. Liczę, że rodzice w niedalekiej przyszłości postawią domek w naszych rodzinnych stronach na wsi, gdzie przez działkę przepływa rzeka i nasz teren leci aż do lasu, na który miałbym fantastyczny widok, gdyby zrobić werandę właśnie w tę stronę. Może się doczekam przed 40stką. :P Książka niespecjalnie mnie pociąga, bo czytałem niedawno świetny "Sekretne życie drzew", a poza tym wolę jednak na żywo obcować z tym darem natury. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekretne życie drzew to piękna książka ale nie ma co jej porównywać z tomem poezji i prozy poetyckiej zabarwionej echem indiańskich i słowiańskich wątków.Tom "Drzewa kochać potrafią" jest o życiu i podejściu do niego z innej nieco strony.

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Love your post dear ^_^
    I'm following you, would you like to follow me back, I would be glad? ♥
    www.limitededitionlady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję patronatu :)
    Z chęcią zapoznałabym się z ową książką.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie zapowiadają się te bajędy. Gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję patronatu i zazdroszczę Ci lasu przy domu :) W takich okolicznościach miło jest poczytać dobrą książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)