niedziela, 18 czerwca 2017

Twój książkowy jadłospis! Konkurs!





Agnieszka Węgiel z wielką przyjemnością podaruje wam jeden egzemplarz swojej publikacji pt. "Jak nie masz w głowie, to masz w biodrach". Na blogu możecie przeczytać recenzję tego poradnika oraz wywiad z autorką. A gdy już to zrobicie, zapraszam do wzięcia udziału w kreatywnym konkursie.
Zasady konkursu: 

·      W konkursie mogą wziąć udział wszyscy, bez wyjątku.
·      Konkurs trwa od dzisiaj do 2 lipca 2017 r., do północy.
·      Aby wziąć udział w konkursie, należy wykonać poniższe zadanie konkursowe:

Napisz jak wygląda/mógłby wyglądać Twój książkowy jadłospis w podziale na śniadanie, obiad i kolację. W tytułach książek muszą znaleźć się słowa oscylujące w temacie jedzenia, diety, czy też odchudzania. Swój wybór uzasadnij.

·     Swoją odpowiedź należy zostawić pod tym postem, jako komentarz. 
·     Wśród odpowiedzi, jakie pozostawicie pod ogłoszeniem, wybiorę jedną, która okaże się najbardziej kreatywna.
·    Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu pięciu dni od zakończenia konkursu. Zwycięzca winien skontaktować się ze mną na podany adres e-mail: subiektywnie.o.ksiazkach@gmail.com w ciągu trzech dni. Nagroda zostanie wysłana w ciągu miesiąca.

UWAGA:
Możecie w ogłoszeniu podać swój adres e-mail, ale robicie to na własną odpowiedzialność, gdyż w ostatnim czasie wystąpiły przypadki wykorzystywania tychże adresów przez oszustów wyłudzających pieniądze. Pamiętajcie, nie wymagam uzupełniania żadnych formularzy ani podawania numeru telefonu. 

Jestem bardzo ciekawa waszych książkowych jadłospisów!

11 komentarzy:

  1. Ciekawy konkurs :) Życzę wszystkim powodzenia.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Baner zabieram i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚNIADANIE: Agata Mańczyk "Jajecznica na deszczówce", gdyż jest to zabawna powieść na wakacje, OBIAD J.M. Simmel, "Nie zawsze musi być kawior" gdy z jest to pozycja pełna akcji a główny bohater świetnie gotuje. KOLACJA: Laura Esquivel, "Przepiórki w płatkach róży" gdyż książka obiecuje miłosne i kulinarne doznania. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na śniadanie do Tiffany'ego, na obiad do , na podwieczorek "Herbatniki z jagodami", do kolacji "Jeżynowe wino". A moja dewiza życiowa to "Jedz, módl się i kochaj".
    Filifionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Na śniadanie do Tiffany'ego, na obiad do "francuskiej oberży", na podwieczorek "Herbatniki z jagodami", do kolacji "Jeżynowe wino". A moja dewiza życiowa to "Jedz, módl się i kochaj".
    Filifionka

    OdpowiedzUsuń
  6. Początek dnia należy celebrować. Wyobraźmy sobie, że dziś wyjeżdżamy i w uroczysty sposób opuszczamy Prowincję pełną smaków; południe spędzamy już w Paryżu i tu mamy do czynienia ze Sztuką jedzenia po francusku. O gotowaniu i miłości w Paryżu. Gdy zasypiamy wieczorem w przytulnym pensjonacie mamy naprawdę zdrowe serce, a to dzięki bogactwu w to co najlepsze i najzdrowsze naszego menu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śniadanie: "Tramwaj, kefir i bułka".
    Obiad: "Smażone, zielone pomidory".
    Kolacja: "Od jutra dieta".

    Jeśli spojrzę na to pod względem treści, to dobrze zacząć dzień od wartościowej lektury, która karmi nas swoim słowem. By w ciągu dnia przejść do tematów, które dotykają każdego z nas. A zakończyć dobę z humorem.

    Zaś, jeśli chodzi o kwestię jedzenia. Śniadanie tak często jemy w pośpiechu. Obiadem chcemy nadrobić ilość kalorii, choć zazwyczaj są one puste i bezwartościowe. A kiedy podliczymy wieczorem bilans okazuje się, że od jutra trzeba się odchudzać i basta! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój jadłospis obfituje w owoce. Jak zawsze z rana w pośpiechu "Tramwaj, kefir i bułka", a do tego "Mechaniczna pomarańcza". Na obiad "Tortilla dla Daltonów", a nieco później "Zielone jabłuszko". Na kolację preferuję "Ucztę dla wron", niewskazana "Uczta o północy", mogą być "Herbatniki z jagodami" i "Kakao".
    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)