wtorek, 30 sierpnia 2016

"Potęga pozorów" – Izabella Gądek


















"Są prawdy, których lepiej nie znać. Słowa, których lepiej nie usłyszeć i chwile, które nie powinny zaistnieć".






Od dawna, nie miałam w ręku takiej książki, w której na tylu stronach pozaznaczałabym ważne dla mnie myśli, spostrzeżenia i trafne wnioski. I pomimo faktu, że publikacja ta jest zbiorem, do którego sięgałam kilkakrotnie, poznając jej kolejne odsłony, wiem, że jeszcze do słów autorki wrócę. Ich uniwersalizm jest bowiem aż nazbyt widoczny, czyniąc tę książkę dziełem ponadczasowym, dla każdego, bez wyjątku.

Izabella Gądek to pasjonatka sztuki, którą realizowała podczas studiów na Akademii Sztuk Pięknych, a którą nadal kontynuuje w swoich tekstach oscylujących wokół współczesnej rzeczywistości. Autorka prowadziła jedną z pierwszych galerii internetowych w kraju pt. "Between The Senses". "Gra pozorów" to jej debiut literacki.

Trzy rozdziały o niezwykle wymownych tytułach, czyli "Utrapienia dzieciństwa", "Cienie dorosłości" oraz "Cena wolności" składają się na ten zbiór tekstów ilustrujących przemyślenia autorki w temacie dylematów, z jakimi musi zmierzyć się współczesny człowiek. To zarówno obserwacje pisarki, jej porady oraz wnioski, jakie wysnuwa.

Czego ja w tym zbiorze nie znalazłam? Izabella Gądek uraczyła mnie wielką dawką życiowej mądrości oraz celnych spostrzeżeń, które łącznie winny stać się drogowskazem życiowym dla każdego czytelnika, który sięgnie po tę książkę. Trzy rozdziały, a w każdym teksty, dotykające naprawdę wielu płaszczyzn naszego życia: samotność, odrzucenie, rodzicielstwo, utrzymywanie pozorów, egoizm, destrukcyjny wpływ krytyki, nadzieja, wierność, wolność i wiele, wiele innych aspektów. A wszystko to ukazane w odniesieniu do współczesnego życia, do XXI wieku, w którym pojęcia te i wartości nabierają zupełnie innego wydźwięku niż w poprzednich stuleciach. Nie da się ukryć, że książka ta jest po części publikacją moralizatorską, bowiem jej autorka często poucza, upomina oraz przedstawia swój punkt widzenia, prowadząc jednocześnie do konfrontacji z poglądami czytelnika. Odbiorca zmuszony zostaje do wyrażenia własnego zdania, zgodzenia się z autorką bądź też zanegowania jej poglądów. Tutaj każda historia nie pozostawia odbiorcę obojętnym i to główna zaleta tego zbioru.

Izabella Gądek swoje rozważania dotyczące ludzkiej natury ilustruje historiami z prawdziwego życia, które zwielokrotniają odbiór jej słów i poglądów. Nie sposób bowiem nie zająć stanowiska zgłębiając historię Jego oraz Jej opisanej w tekście zatytułowanym "Czy chcę mieć dzieci, decyduję ja?". Nie sposób nie zgodzić się z autorką w końcowej konkluzji zawartej w przemyśleniach nazwanych "Brakuje mi… Gdy byłam dzieckiem" dotyczących zaprzedania duszy komercji oraz porównania szarego świata PRL-u do kolorowego Zachodu. Ciężko pozostać obojętnym na obraz zdrady w tekście "Potrzebna zdrada" – tekście, który wywołał we mnie wiele emocji. Widać więc, że Izabella Gądek dotyka obszarów nam bliskich, nie unikając tematów tabu. I chociaż czasami można się z nią nie zgodzić, jej proza powoduje, że człowiek zaczyna analizować i zastanawiać się nad poruszaną tematyką, nad ludzkimi portretami psychologicznymi, jakich na łamach tego zbioru naprawdę wiele.

"Potęga pozorów" oprócz wielu mini traktatów o ludzkim życiu, zawiera także coś, co pozostawia czytelnika z nadzieję – wiarę w prawo przyciągania. Wiarę w to, że nasze myśli kształtują naszą rzeczywistość, muszą one jednak wypływać z głębi nas. To końcowe przesłanie całkowicie przekonało mnie do filozofii życiowej autorki, a także do potrzeby wydawania takich właśnie zbiorów. Jestem pewna, że będę do niego jeszcze wielokrotnie wracać.

Izabella Gądek
Źródło zdjęcia - KLIK


Za możliwość przeczytania książki dziękuje autorce

39 komentarzy:

  1. To nie jest pozycja dla mnie, ale okładka jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że ta książka porusza tyle ważnych tematów, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Lubię książki, które zmuszają do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa ta książka, lubię czytać książki, które poruszają wiele realistycznych tematów, które niekiedy spotykają każdego z nas. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią bym przeczytała, lubię takie zmuszające do przemyśleń książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Publikacja raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tym razem się nie skuszę - no, może nie specjalnie, ale jeśli trafi w moje łapki, to przeczytam, z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa pozycja. Myślę, że na jesienno-zimowe wieczory idealna.
    s-a

    OdpowiedzUsuń
  8. O, to coś dla mnie. Lubię książki do przemyślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Normalnie nie lubię takich książek, ale tą udało Ci się mnie naprawdę zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro zawiera wiele ważnych myśli i spostrzeżeń to książka dla mnie :)
    Subiektywne Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja odpuszczam, mam jeszcze masę książek w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie dla mnie. Lubię książki zawierające ważne myśli i spostrzeżenia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. świetna sprawa! bardzo lubię uniwersalne książki, które dają z siebie tak wiele. Tytuł do zapamiętania!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię publikacje, które zmuszają do wyrażenia własnego zdania, ale w tym przypadku jednak trochę mnie odstrasza ten moralizatorski ton, o którym wspominasz.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiem czy to moralizatorstwo bym przeżyła;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też właśnie trochę to odtrąca... Ale pozycja wydaje się generalnie bardzo wartościowa.

      Usuń
  16. Okładka ciekawa, choć sama fabuła jakoś mnie nie przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam znajdować złote myśli na kartach powieści. Z pewnością sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka z poradami, wnioskami może być ciekawa ja jednak mam jakieś automatyczne odrzucenie co do polskich autorów dlatego raczej nie sięgnę
    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba nie jest to powieść dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie takie głębokie pragnienia, wywodzące się z najskrytszej przestrzeni nas samych, mają wpływ na nas i otaczającą nas rzeczywistość, dają poczucie mocy i siły. Z chęcią zapoznam się z tą propozycją czytelniczą, sądzę, że powinna mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przekonuje mnie uniwersalizm tego zbioru. Myślę, że rozejrzę się za tą publikacją.

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że książka porusza naprawdę ważne tematy, ale nie wiem, czy byłaby to pozycja dla mnie. Trochę nie moje klimaty i mam wrażenie, że mogłaby to być trochę zbyt ciężka lektura, a moralizatorstwo mogłoby mnie denerwować. ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. W najbliższym czasie nie planuję jej przeczytać, ale kto wie co będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem czy to jest pozycja akurat dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta książka wydaje się być o wszystkim i zarazem o niczym. O niczym konkretnym. W każdym razie nic mnie nie zaciekawiło, więc raczej odpuszczę sobie tę lekturę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale mam ochotę na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzadko czytam tego typu publikacje, ale z drugiej strony jestem ciekawa spostrzeżeń pisarki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Takie książki zawsze pozostawiają po sobie ślad w duszy, można wracać do nich lub nawet ich fragmentów wielokrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak piękna okładka ♥.♥ Lubię takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny post, ja także uwielbiam czytać. Polecam oswajać dzieci od najmłodszych lat z książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. bez przesady, same ochy i achy; książka napisana niedbale stylistycznie i gramatycznie! każdy może napisać i wydac, wystarczy ok 5 tysiaków!

    OdpowiedzUsuń
  32. Żeby mentorować, trzeba własne życie prowadzić zgodnie z zasadami ogólnej uczciwości i etyki. Pozorna właściwa postawa życiowa, to zwykła nieuczciwość w stosunku do czytelnika. Książki nie polecam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)