wtorek, 12 kwietnia 2016

"Biały szlak. Reportaże ze świata wojny kokainowej" – Łukasz Czeszumski


















"Mogłeś być nikim, ale „kokainowa pani” da ci, co tylko marzysz. Zaprzedaj jej tylko duszę. Chciwość, febra, bogactwo, to samo odwieczne szaleństwo".





Kokaina – kawior rynku narkotykowego przeznaczony dla elit, dla tych pięknych i bogatych. Kosztowna używka, dodająca splendoru osobie, która staje się jej konsumentem. Narkotyk, którego nie można wyprodukować sztucznie. Każda kupiona działka tej ekskluzywnej używki, podobnie jak efekt motyla, wpływa na losy anonimowych mieszkańców Ameryki Południowej. Problem w tym, że nikt z nas nie zdaje sobie z tego sprawy.

Łukasz Czeszumski to urodzony w 1980 r. podróżnik, który mieszkał w krajach obu Ameryk oraz Azji. Jest autorem reportaży dotyczących wojny z terroryzmem w Afganistanie oraz walki z narkotykami w Ameryce Południowej, które publikował w tygodniku "Polityka" oraz w magazynie "Focus". Obecnie pracuje jako fotograf medyczny.

"Biały szlak. Reportaże ze świata wojny kokainowej" to jak sama nazwa wskazuje, zbiór reportaży będących wynikiem spędzenia przez Łukasza Czeszumskiego wielu lat w Ameryce Łacińskiej. Zbiór składka się z pięciu działów przeprowadzających czytelnika przez Boliwię, Brazylię, Peru, Kolumbię i Meksyk.

Przerażające, zatrważające, ukazujące totalne barbarzyństwo i brak poszanowania ludzkiego życia – takie są właśnie reportaże Łukasza Czeszumskiego, który często ryzykując własne życie, dotarł tam, gdzie nikt z nas nie chciałby się z własnej woli znaleźć, czyli do samych źródeł kokainowego biznesu na świecie. Okropne favele w Rio; pewne rejony w Meksyku, w których mieszkańcy rządzą się własnymi prawami; dżungla pełna niebezpieczeństw i slumsy, skąd najczęściej pochodzą członkowie karteli narkotykowych – to miejsca, w których krótko mówiąc nie ma bohaterów, jest tylko mnóstwo śmierci. Podróżnik dotarł do  wielu punktów na mapie, które budzą strach i przerażenie. Niejeden czytelnik, zgłębiając reportaże autora, będzie kręcił głową z niedowierzaniem, bowiem ja robiłam to bardzo często, poznając kokainowy świat od środka. Świat bezwzględności i zupełnie innego podejścia do życia.

Wielu z was zapewne słyszało o kartelach, o wojnach narkotykowych w Meksyku, o tysiącach ludzi, w tym kobiet, które znikają z powierzchni Ziemi, o porwaniach i mrożących krew w żyłach egzekucjach na ulicach. Doniesienia medialne to jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bowiem jak pokazuje Łukasz Czeszumski, świat ten jest o wiele bardziej skomplikowany i istnieje w nim wyłącznie jedno prawo – prawo silniejszego, który to posiada pieniądze i odpowiednie wpływy. Wiele z historii zamieszczonych na kartach tej książki was zszokuje, kilka wywoła także złość i niedowierzanie. Wielu z was poczuje także ulgę, że mieszka w Polsce, czyli w państwie, które w porównaniu z Meksykiem czy Kolumbią, jest oazą spokoju i przestrzegania prawa. Reasumując, zbiór ten wywarł na mnie wiele refleksji, a także wiele przemyśleń.

Łukasz Czeszumski nie pisze jednak wyłącznie o obecnej sytuacji karteli narkotykowych, bowiem dość obszernie przedstawia także historię powstania kartelu Pablo Escobara, przywołując małe znany fakty z jego życia, jak chociażby kreatywność w postaci założenia specjalnej wioski na jednej z wysp karaibskich. To z pewnością nie lada gratka dla wszystkich zainteresowanych tematem, a także swoista pigułka najważniejszych informacji, jakie warto poznać.

"Biały szlak. Reportaże ze świata wojny kokainowej" to publikacja niezwykle ciekawa, odsłaniająca w dość znacznym stopniu kurtynę świata kokainowych wojen. Łukasz Czeszumski wszystko, co opisał, widział na własne oczy, a także przeżył. Jego spostrzeżenia i trafne wnioski niestety nie napawają optymizmem, a niedawna informacja jaka pojawiła się w mediach o schwytaniu meksykańskiego barona narkotykowego Joaquina "El Chapo" Guzmana pokazuje, że świat narkoekonomii nadal dość sprawnie funkcjonuje.

"To świat, gdzie poderżnięcie gardła albo strzał w czyjąś skroń z pistoletu jest czymś zwyczajnym, jak w twoim świecie kupno bułek w sklepie".




Łukasz Czeszumski

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi

31 komentarzy:

  1. Temat z jednej strony mrozacy krew w żyłach a z drugiej z pewnością pouczający.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że mogłabym bliżej przyjrzeć się tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Smutne jest tylko to, że ludzie zarabiają na ludzkim cierpieniu i niewiele się w tym kierunku robi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię literaturę faktu, znów coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem, czy mam ochotę czytać o "białej śmierci".

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i ten zbiór zrobił na mnie piorunujące wrażenie, świetnie napisane reportaże! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja naprawdę rzadko sięgam po literaturę faktu, ale ta pozycja nie dla mnie. Ta książka mnie akurat nie interesuje, prędzej wolę coś o templariuszach poczytać czy też o piratach niż o tym.
    Pozdrawiam,
    DarkWolf.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sądzę, że książka ta mogłaby mnie nieco zszokować i jakoś nie wiem czy to jest dobry czas dla mnie na takie lektury.

    OdpowiedzUsuń
  9. temat bardzo ciekawy choć drastyczny, niecodzienny. Nie wiem czy to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie czytałam żadnych reportaży, a ta publikacja bardzo mnie interesuje. Tematyk bardzo trudna i smutna, ale sięgnę po nią z chęcią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że ta książka mnie zainteresowała. Ciekawa tematyka.

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. coś dla taty mojej koleżanki, podeśle jej linka do Tego wpisu może sie zdecyduje na zakup bo szuka prezentu dla taty:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo zainteresowana tą publikacją. To może być bardzo ciekawe doświadczenie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dla mnie, ale szepnę słówko mężowi, rzecz jasna przypadnie mu do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba bardzo przeżywałabym te teksty, a nie wiem, czy teraz mam ochotę na tak wyczerpującą lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się ciekawie. Nie czytałam jeszcze książki o takiej tematyce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z ciekawością bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam takich ludzi - ryzykują własne życie, by przedstawić prawdę czytelnikom. Nawet nie chcę myśleć, w ilu niebezpiecznych sytuacjach znalazł się autor. A po opisywaną pozycję, z pewnością sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem czemu, ale staram się unikać takiej tematyki. Tym razem chyba podziękuję :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem pełna podziwu dla autora za odwagę.Ameryka łacińska z jednej strony jest fascynująca i piękna patrząc na piękne krajobrazy, architekturę czy kulturę ale także dzieją się tam przerażające rzeczy , aż boję się znać szczegóły :-SS

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem pełna podziwu dla autora za odwagę.Ameryka łacińska z jednej strony jest fascynująca i piękna patrząc na piękne krajobrazy, architekturę czy kulturę ale także dzieją się tam przerażające rzeczy , aż boję się znać szczegóły :-SS

    OdpowiedzUsuń
  23. O takiej tematyce miałam nieco na studiach i ten świat mnie intrygował, dlatego chętnie sięgnę po tę książkę, aby dowiedzieć się czegoś więcej, że tak powiem z pierwszej ręki. Pewnie będę się i ja złościła, ale pewnie warto!

    OdpowiedzUsuń
  24. Literatura faktu nigdy do mnie nie przemawiała, ale po przeczytaniu tej recenzji książkę dodaję do kolejki! Bardzo lubię czytać na temat narkotyków, co tematem łatwym nie jest. Zdecydowanie moje klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie dla mnie- nie czytam reportaży....

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)