poniedziałek, 5 października 2015

Już mam! "Zapomnij patrząc na słońce" Katarzyny Mlek w nowej odsłonie!







22 września ukazała się nowa odsłona znanej już czytelnikom powieści Katarzyny Mlek pt. "Zapomnij patrząc na słońce", której mam zaszczyt patronować medialnie. Świeżutkie i nowiutkie egzemplarze tej książki już do mnie dotarły, dlatego chciałabym je Wam dzisiaj zaprezentować. A już wieczorem zapraszam na konkurs, w którym będziecie mieli szansę wygrać aż cztery egzemplarze tej powieści, która wywołuje tak skrajne emocje.


Książka określana przez recenzentów jako jedna z najlepszych powieści roku, obok której nie da się przejść obojętnie. Trudna, niepokojąca, skłaniająca do refleksji. Dotykająca emocji, szarpiąca struny. Brutalna i prawdziwa. Pełna ukrytych znaczeń i prawd, zaszytych pod podszewką niesamowicie solidnego thrillera psychologicznego. Taka jest właśnie „Zapomnij patrząc na słońce”.
Powieść po raz pierwszy ukazała się drukiem trzy lata temu. 22 września na rynek trafiło jej wznowienie, poprawione względem oryginału i opatrzone nową okładką. Ale to nie wszystko – wraz z wersją polską do księgarń na całym świecie trafił angielski przekład książki, zatytułowany „Absolute Sunset”.


A tak prezentuje się powieść z nową okładką, tuż po otwarciu paczki.

Cztery egzemplarze książki trafią właśnie do Was!

Moje logo na okładce - bezcenne uczucie!

I piękna dedykacja od Kasi :)

To nie koniec nowości w karierze Katy Mlek. Oprócz kontraktów na wydanie kolejnych powieści w języku angielskim, autorka zdecydowała się wybrać niezależną ścieżkę publikowania i sprzedaży swoich dzieł w kraju. Począwszy od „Zapomnij patrząc na słońce” kolejne książki ukazywać się będą nakładem własnego wydawnictwa. Kupić je będzie można na stronie internetowej www.katamlek.pl, albo osobiście u autorki.
Zapraszam do odwiedzenia mojej pracowni w Bielsku – Białej – zachęca Kata Mlek. – Kanapa dla gości już czeka. Wygodna, elegancka, z baldachimem oraz moim pinczerkiem, Rafą – dodaje z charakterystycznym dla siebie humorem.
Mimo sukcesów autorka pozostaje tą samą pogodną, otwartą osobą, chętnie angażuje się w działalność non-profit, między innymi prowadząc warsztaty pisarskie.
Sukces nie za bardzo do mnie dociera, może wtedy, gdy ktoś rozpoznaje mnie w restauracji i oferuje darmowy deser – śmieje się pisarka.
Powodzenie książek w Polsce skłoniło ją do wybrania niezależności.
W ciągu tych lat pracy twórczej poznałam wspaniałych ludzi, którzy dzisiaj tworzą mój zespół. Muszę też docenić pomoc, którą otrzymuję od rodziny i przyjaciół. Wiem, że w podbramkowych sytuacjach zawsze mogę na nich liczyć. Talent? To nie wszystko. Gdyby nie oni, pewnie nie wykorzystałabym go nawet w połowie – mówi Kata.
Pozostaje bacznie obserwować jej poczynania. Autorka, co wielokrotnie podkreślają recenzenci, cały czas się rozwija i sięga po nowe formy wyrazu. W jej dorobku znajdują się książki, które łączą bardzo odległe gatunki literackie – Kata jest osobą, która lubi eksperymentować.
Moje podejście? Zróbmy coś i zobaczmy co się stanie – podsumowuje pisarka.
Pozostaje czekać na efekty.


Towarzyszenie Kasi od początku jej pierwszych kroków z pisaniem książek to dla mnie wielka przygoda. Zazdroszczę tym czytelnikom, którzy dzieła autorki mają dopiero przed sobą. Zapraszam Was o 20 na konkurs, w którym będziecie mieli szansę wygrać "Zapomnij patrząc na słońce. Naprawdę warto!

16 komentarzy:

  1. Będę tu wieczorem, aby powalczyć o książkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obym tylko nie przeoczyła konkursu! :) Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki prezentują się znakomicie, nawet bardziej mrocznie, niż pierwsze wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy o tej książce nie słyszałam, muszę się jej bliżej przyjrzeć :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  5. Spróbuję powalczyć, o ile zadanie nie będzie bardzo trudne dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech... a ja czekam na streszczenie ;-) Nie mam czasu przeczytać, ubolewam... Pozdrawiam Wioletko...

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję patronatu.
    Co do książki, mam ją w starszym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał piękna nowa odsłona, czekam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielkie gratulację z tytułu patronatu;) O książce nie słyszałam, ale chętnie bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam już 2 książki tej autorki i obie bardzo mi się podobały. Ta również bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę i gratuluję bardzo! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie gratuluję i już się ekscytuję na myśl o lekturze. To musi być świetna książka ☺

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)