środa, 9 września 2015

"Niedobra miłość" - Jonathan Kellerman















"Powiedz mi, dlaczego psychoterapeuci są tak pasywną, beznadziejną zgrają? Dlaczego wszyscy jesteście tak żałośni? Gadacie o życiu, a nigdy niczego nie robicie".




Niedobra miłość, lub inaczej parszywa miłość to uczucie, które może pojawić się jedynie w sercu dziecka. Uczucie, będące przeciwieństwem czystej, bezwarunkowej miłości. Uczucie, rosnące w siłę z każdą minutą swojego istnienia, przekształcające się w ostatecznym rozrachunku w piekielną zemstę. O takiej właśnie miłości opowiada thriller, którego zakończenia nie byłam w stanie w żadnej postaci przewidzieć.

Jonathan Kellerman to amerykański psycholog i jeden z najpoczytniejszych autorów thrillerów psychologicznych, laureat nagród Edgara Allana Poe i Anthony Award. Pisarz dorastał w Los Angeles, w wieku 24 lat został doktorem psychologii. Żoną Kellermana jest pisarka Faye Kellerman, oboje są ortodoksyjnymi Żydami. Autor na całym świecie znany jest głównie z serii thrillerów psychologicznych, w których występuję ten sam bohater, psycholog dziecięcy. "Niedobra miłość" to ósma część tego cyklu. 

Alex Delaware, psycholog dziecięcy, współpracujący z policją otrzymuje pewnego dnia tajemniczą przesyłkę, której zawartość to kaseta z nagranym dziecięcym głosem powtarzającym dwa słowa "niedobra miłość", jakiemu towarzyszą w tle przerażające krzyki. Alex znajduje powiązanie pomiędzy dziwnymi słowami a konferencją, w jakiej brał kiedyś udział. Bohater zaczyna prowadzić własne śledztwo, które odsłania przed nim bardzo niepokojące informacje – wielu uczestników tego zjazdu zginęło w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Psycholog zdaje sobie sprawę, że znajduje się na liście zabójcy.

"Niedobra miłość" to obszerny thriller psychologiczny, w którym można się doliczyć ponad pięciuset stron fabuły. I przy tak dużej ilości tekstu, nie ominęła książki widoczna wielowątkowość, która w pewnym fragmentach, wybijała mnie z rytmu czytania, nie pozwalając skupić się na głównym wątku. Poza tym w powieści występuje dość duża ilość drugoplanowych postaci, których role trzeba sobie w głowie umiejętnie poukładać, by podczas czytania nie wdarł się do głowy odbiorcy chaos i zdezorientowanie. Jeśli jednak uporządkujecie te dwa elementy, czyli nastawicie się na wielowątkowość i usystematyzujecie konkretnych bohaterów, na pewno pozwoli Wam to skupić się na motywie przewodnim książki, który wielu może zaciekawić w kontekście ludzkiej psychiki.

Parszywa miłość to bowiem pojęcie klucz użyte w książce Kellermana, mające za zadanie ukazać, jak wielki wpływ na psychikę dorosłego człowieka mają wydarzenia z dzieciństwa. To nieprawdopodobne, jak kilka tygodni spędzonych w ośrodku mającym za zadanie wyleczyć różnorodne, psychiczne przypadłości, pod opieką wyspecjalizowanych doktorów, może rzutować na całe przyszłe życie. Bohater powieści autora stopniowo odkrywa bowiem przed czytelnikiem skutki patologicznych zachowań w tego typu miejscach. Ukazuje studium psychologiczne skrzywdzonych dzieci, które w późniejszym okresie nie mogą normalnie funkcjonować. I to chyba najbardziej fascynująca płaszczyzna, mocno działająca na wyobraźnię. Przyznam, że Szkoła Poprawcza, o której mowa w powieści do tej pory budzi we mnie dreszcze i nigdy nie chciałabym się w niej znaleźć.

Jonathan Kellerman nie buduje fabuły swojego thrillera na spektakularnych zwrotach akcji i utrzymywaniu ciągłego napięcia. Akcja bowiem toczy się dość szybkim, ale nie zawrotnym tempem, odsłaniając kolejne elementy układanki. I to, co chyba najbardziej zaskakuje to zakończenie, czyli odkrycie, kto jest sprawcą wszystkich okrutnych morderstw. Przy końcowych stronach książki, gdy autor odsłania wszelkie tajemnice, otworzyłam ze zdumienia usta, tak bardzo zostałam bowiem zaskoczona. Pisarz bardzo umiejętnie zwodził mnie do samego końca, z iście mistrzowską precyzją serwując totalne zdziwienie na sam koniec.

W lekturze "Niedobrej miłości" przeszkadzają pojawiające się co jakiś czas błędy korektorskie, których trudno nie zauważyć. Sporo literówek czy też niedokończonych słów zwyczajnie razi w oczy. Jeśli jednak nie będzie Wam to zbytnio przeszkadzało, z pewnością thriller ten wciągnie Was i zaskoczy na ostatnich stronach rozwiązaniem zagadki. Parszywa miłość bowiem nigdy nie usypia, czekając na swoje pięć minut.

Jonathan Kellerman



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska


38 komentarzy:

  1. oooo zaintersowalasm nie totalnie az mam ochote siegnac :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że i Ty odczuwałaś przy czytaniu dyskomfort z tych powodów co i ja. Mnie to przeszkadzało (błędy i nie tylko) i nawet tematyka, jakże ciekawa i nietypowa nie była w stanie się obronić, by mieć lepszą ocenę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Temat wydaje się naprawdę ciekawy. Lubię książki w których pierwsze skrzypce gra psychologia. Książka wędruje na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Parszywa miłość zaciekawia, a błędy korektorskie jakoś przeżyję, choć ich nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafia na moją listę "muszę przeczytać'

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przezczytam, brzmi bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest to książka, która powinna mi się spodobać. Zapisuję tytuł :)
    ~Julia

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zapowiada się intrygująco, muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi zawsze przeszkadzają błędy w książce. Wiadomo, że każdy je popełnia, ale jak jest ich mnóstwo, to jest to karygodne. Wolę się nie wkurzać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę nie moja tematyka... ale jednak jestem ciekawa. :)
    Sprawdzę, czy jest w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem niezmiernie zaintrygowana i na pewno przyjrzę się bliżej tej pozycji, zwłaszcza że uwielbiam zaskakujące zakończenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię thrillery psychologiczne i skrzętnie notuje tytuły tych polecanych przez czytelników, co oznacza, że nie przejdę obojętnie obok tej książki. Już czuję się zaintrygowana fabułą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że w książce występuje sporo literówek czy też niedokończonych słów. To dość poważna wada, dlatego zastanowię się jeszcze nad tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mocny thriller, miło będę go wspominać, ponieważ czytałam niezwykle szybko :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzadko sięgam po ten gatunek, ale ten tytuł brzmi intrygująco, więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam, że to cykl, w którym występuje ten sam bohater;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię wielowątkowość, ale mogłaby mnie tu męczyć. No i nie wiedziałam, że to jest cykl, dzięki za informację.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ponad pięćset stron i to dobrze "wypełnionych"? Bardzo chętnie, a lubię thrillery. Nie znoszę, jak są jakieś błędy, literówki... To naprawdę źle świadczy o samym wydawnictwie.

    Pozdrawiam, Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Paulina czytała tę książkę. Fabularnie dobrze, ale te literówki też ją strasznie irytowały.

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że bez notatek by się nie obeszło, skoro tylu bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Klimat trochę nie dla mnie. Nie lubię thrillerów. Chociaż nigdy nic nie wiadomo. Trzeba wszystkiego spróbować :) Nie lubię gdy jest dużo bohaterów, bo nie mogę się odnaleźć. No i błędy korektorskie? Ja ostatnio znalazłam sporo literówek w trzecim wydaniu "Miasta Szkła" gdzie książka była wydana parę lat temu i miała sporo dodruków. No cóż. Każdemu się może zdarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna sprawa. Chętnie przeczytam, zapowiada się naprawdę tajemniczo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Strasznie zaciekawiła mnie ta książka już jakiś czas temu, gdy znalazłam ją w zapowiedziach wydawnictwa, więc na pewno ją przeczytam, choć trochę denerwują mnie literówki w książkach...

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie ją przeczytam, uwielbiam tego typu ksiażki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zaciekawiłaś mnie tą książką, będę się za nią rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jestem przekonana, a jak mam wątpliwości to szukam czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę mieć ,,nastrój" na taką książkę. :-) Brzmi jednak ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba się skuszę, mimo tych literówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zaciekawiła mnie, lubię takie książki i mimo błędów chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kojarzę, ciekawy thriller z tego co pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Książka pierwszy raz wydana przez wydawnictwo Amber w 2001 roku, można sobie bez błędów poczytać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)