środa, 28 stycznia 2015

"Ukryty" – Cathy Glass
















"Karaluchy pod poduchy, a szczypawki na zabawki".


Do dzisiaj nie potrafię zapomnieć o uczuciach, jakie kilka lat temu targały mną przy okazji czytania książki Cathy Glass pt. "Najsmutniejsze dziecko". Sięgając po dość długim czasie po kolejne dzieło tej pisarki, byłam więc pewna, że znowu nie będzie to łatwa lektura. I nie pomyliłam się, gdyż "Ukryty" to książka, która po raz kolejny obnaża to, co w nas, ludziach najgorsze. Bez żadnej taryfy ulgowej.

Cathy Glass to brytyjska pisarka, pisząca pod pseudonimem, która pracowała w służbie cywilnej. Obecnie od prawie trzydziestu lat prowadzi rodzinę zastępczą, pełniąc funkcję opiekunki zastępczej dla dzieci pokrzywdzonych przez los. Cathy posiada trójkę dzieci, w tym dwoje własnych i jedno adoptowane. Jest autorką wielu książek, które pokazują historie dzieci, jakimi opiekowała się w swojej pracy.

Tayo Mazen, dziesięcioletni chłopiec trafia do domu Cathy. Podopieczny jest dzieckiem, którego nie odnaleziono w żadnym rejestrze czy kartotece urzędowej Wielkiej Brytanii - formalnie więc nie istnieje. Tayo od samego początku zachwyca swoją nową opiekunkę nienagannymi manierami, rodem z ekskluzywnej szkoły, natomiast jego matka Minti to typowa przedstawicielka nizin społecznych. Cathy próbuje rozwikłać zagadkę pochodzenia Taya oraz zdobyć jego dziecięce zaufanie.

"Ukryty" to historia pozbawiona fikcji literackiej, tym bardziej więc szokuje jej treść. Wydawałoby się bowiem, że w Wielkiej Brytanii, kraju z wysokim wskaźnikiem rozwoju cywilizacyjnego, sytuacje w postaci nieistniejących formalnie dzieci, nie powinny mieć w ogóle miejsca. Tymczasem Cathy Glass na podstawie tego, co sama doświadczyła, udowadnia, że jednak wszystko jest możliwe. Historia Taya to obraz tego, czego doświadczają tysiące dzieci, nielegalnie przywiezionych do Anglii. A doświadczenia te to istny horror w postaci wykorzystywania dzieci do pracy w różnego rodzaju fabrykach, czy poruszanie się w towarzystwie alkoholików i narkomanów. Najbardziej szokujące jest to, iż dzieci te żyją niezauważane przez organy powołane do pilnowania prawa, w zasadzie niewidzialne dla społeczeństwa. Trudno sobie nawet wyobrazić taką egzystencję, żyjąc poza nawiasem wszelkich norm społecznych.

Cathy Glass w swojej książce pokazała także, zachowując wszelkie detale, jak wygląda system opieki zastępczej w Wielkiej Brytanii. Autorka przedstawiła bowiem wszelkie reguły, do jakich muszą stosować się opiekunowie, pełniący rolę rodziny zastępczej. I jeśli ktoś z was ma jakiekolwiek pojęcie o tym, jak ten system funkcjonuje u nas, z pewnością zauważy ogromną przepaść dzielącą w tym obszarze nasz kraj w stosunku do Anglii. Wszelkie procedury, których zastosowanie autorka pokazuje z praktycznej strony, mogą wprawić polskich czytelników w zdumienie i jednocześnie konsternację. Wiele razy, podczas tej lektury pojawiały się w mojej głowie porównania dotyczące polskiego i angielskiego systemu, i niestety nie wypadły one korzystnie dla naszego kraju.

Książkę Cathy Glass zaliczyłabym do lektur, których nie sposób ocenić. Jak bowiem ocenić czyjeś relacje i wspomnienia z prawdziwych wydarzeń, napisane w formie prozatorskiej, które pokazują jakie piekło na ziemi potrafią stworzyć dzieciom ludzie dorośli. Obserwowanie procentującego doświadczenia Cathy w opiece nad skrzywdzonymi dziećmi, kształtowania się relacji z grzecznym, ale jednak krnąbrnym chłopcem, doświadczonym przez los - wciąga do ostatniej strony, oczekując szczęśliwego zakończenia. I pomimo wielkiej dawki cierpienia i bólu, jaką dosłownie namacalnie odczuwa się przez wszystkie strony tej historii, cierpliwość Cathy i jej niezłomna wiara i nadzieja, napawają optymizmem.

Historia Taya jest brutalna, pozbawiona warstwy ochronnej i po prostu prawdziwa. Jeśli książki oparte na autentycznych wydarzeniach naruszają Waszą wrażliwość i wolicie o takich wydarzeniach nie słyszeć, nie zaglądajcie do tego dzieła. Jeśli jednak macie poczucie, że warto o takich historiach czytać i rozmyślać, oraz zwyczajnie jesteście ciekawi, jak potoczyły się losy ukrytego przed światem chłopca - zapraszam do lektury. Warto bowiem otworzyć oczy na krzywdę i cierpienie najmłodszych, którzy mogą mieszkać obok Was, tuż za ścianą.



Cathy Glass


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza S. A.

28 komentarzy:

  1. Ojej, dla mnie bomba. Własciwie rzadko spotykam się z taką tematyką, więc brzmi oryginalnie ;) chcę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką chęć przeczytać , którąś z książek autorki:) może wybiorę właśnie tę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam za sobą kilka tytułów autorki i każdy bez wyjątku wzbudzał we mnie wielkie emocje - to mocne wyciskacze łeż.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki oparte na autentycznych wydarzeniach. Dzieł tej pisarki nie znam, dlatego chętnie sięgnę po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc nie słyszałam o tej autorce. Historia brzmi intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma mowy, żebym przeczytała tę książkę! Nie cierpię czytać o dziecięcej krzywdzie, o bezmyślności i głupocie dorosłych wobec młodszych, bezbronnych i słabszych.
    Twoja recenzja jest świetna, ale tematyka nie dla mnie. Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdę mówiąc chyba nie jestem teraz gotowa na cięższą lekturę..

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzruszająca książka, na pewno przeczytam, ostatnio mam chęć na takie smutne historie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już o tej książce, ale rzadko sięgam po takie smutne historie, więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś się wzruszanie się nad lekturą do mnie nie podobne;p wolę się bać zdecydowanie xd

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja wrażliwość nie będzie zadowolona, ale muszę sięgnać

    OdpowiedzUsuń
  12. Wstrząsająca, ale zarazem ciekawa tematyka. Piszę się na to;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam kilka książek Cathy Glass. To trudne i wstrząsające historie, ale na pewno warte by po nie sięgnąć. "Ukryty" również jest na mojej liście książek do przeczytania, więc pewnie kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przeczytać choć wiem, że to nie będzie łatwa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam kilka książek tej autorki, jednak jeszcze ich nie poznałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o książkach tej autorki, ale to nie na moje nerwy...

    OdpowiedzUsuń
  17. Coraz częściej słyszę o tej wspaniałej kobiecie, jej pracy i pisanych książkach, Dla mnie tytuł ten jest lekturą obowiązkową.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, a okazało się, że moja koleżanka widziała ją w Biedronce, więc może uda mi się troszkę taniej ją kupić. :) Recenzja świetna! ^^

    cos-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię takich książek, bo zaś cały czas przeżywam. Już dawno nie czytałam tego typu powieści.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cóż mogę napisać o takiej książce. Nic więcej, jak to, że przeczytam. Na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  21. Już tak dawno planowałam poznać tę autorkę, a ciągle jakoś się nie złożyło. Zaintrygowałaś mnie historią tego chłopca, tym bardziej, że to prawdziwie emocjonalna lektura z tego co piszesz. Chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście książki autorki trudno jest ocenić - "Ukrytego" mam jeszcze przed sobą, ale czytałam "Zapomniane dziecko" - to tekst wstrząsający swoją autentycznością i na pewno nie dla każdego.

    OdpowiedzUsuń
  23. jakimi opiekowała się w swojej opiekuńczej pracy.Trochę masło maślane dwa słowa obok siebie podobne , ale może to tylko moje odczucie. Książkę muszę mieć bo autorkę uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opiekuni, chyba powinno być opiekunowie . Mam nadzieję, że się gniewasz na mnie za zwrócenie uwagi, ale jestem ostatnio wyczulona na literówki.

      Usuń
    2. Uwagi jak najbardziej zasadne. Dziękuję, już poprawione.

      Usuń
  24. Świetna recenzja,autorka godna podziwu,przeczytałam jej dzieła i najbardziej wstrząsnęła mną opowieść o Judy w książce pod tytułem "Skrzywdzona".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)