poniedziałek, 26 stycznia 2015

"Rysiek" – Jan Skaradziński
















"Był wielkim artystą. Jest wielkim artystą. Bo tacy jak on nigdy nie umierają".



"Whisky", "Czerwony jak cegła", "List do M" czy "Sen o Victorii" to tylko niektóre, kultowe już kawałki zespołu "Dżem", które na zawsze naznaczone zostały geniuszem Ryszarda Riedla. Mówić o znajomości polskiej współczesnej muzyki i nie znać osoby Ryśka, to jak być Anglikiem i nie wiedzieć kim była grupa "The Beatles". Jego życie to już bowiem historia, o której warto pamiętać, i warto czytać.

Jan Skaradziński to polski dziennikarz muzyczny, absolwent polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, nazywany naczelnym polskim "dżemoznawcą". Jest autorem książek: "Dżem. Ballada o dziwnym zespole" (1994, 2 wyd. 1998, 3 wyd. 2009), "Rysiek" (1999), "Encyklopedia polskiego rocka" (1996, kilka wznowień, współautor: Leszek Gnoiński).

Biografia "Rysiek" została wydana po raz pierwszy w 1999 r., obecne zaś drugie, uzupełnione wydanie zawitało w księgarniach po piętnastu latach, czyli w 2014 r. Książka pierwotnie zawierała jedynie 176 stron, obecnie zaś zawiera ich aż 340. Dziennikarz pokazuje w niej prywatną, jak i sceniczną twarz gwiazdy Dżemu, kultowej już postaci Śląska. Cała publikacja została podzielona na sześć rozdziałów, które urozmaicone dużą ilością zdjęć i niepublikowanych dotychczas dokumentów, tworzą dzieło nietuzinkowe.

Gdy w 1994 r. zmarł Ryszard Riedel byłam wówczas małym dzieckiem. Muzykę "Dżemu" zaczęłam więc poznawać kilkanaście lat później i do dzisiaj wiele piosenek tej kapeli towarzyszy mi w codziennym życiu. Po obejrzeniu wyzwalającego emocje filmu "Skazany na Bluesa" czułam, że obraz ten mocno okrojony, nie przedstawił mi postaci tego legendarnego wokalisty w takim stopniu, jakbym sobie tego życzyła. A przekonałam się o tym dobitnie, czytając właśnie drugie wydanie biografii napisanej przez Jana Skaradzińskiego. Biografii, która w pełnej krasie naświetliła mi niezwykle złożoną osobowość Riedla – człowieka, którego szanuję za jego działalność artystyczną i jednocześnie potępiam za stosunek do życia, który w konsekwencji doprowadził do jego przedwczesnej śmierci. I taki właśnie obraz człowieka o dwóch twarzach przewija się czytelnikowi przez całą książkę, człowieka autsajdera, który pełen widocznych sprzeczności fascynował i jednocześnie wzbudzał ambiwalentne uczucia. "Rysiek" to bowiem biografia pozbawiona tematów tabu, czy niepotrzebnego zacierania pewnych faktów. Dla prawdziwego fana talentu Ryszarda Riedla, który pragnie poznać dogłębnie życie swojego idola, książka ta będzie niezaprzeczalnym skarbem.

Muszę przyznać, że początkowo podczas czytania tej publikacji spory chaos wzbudziły we mnie liczne przeskoki w czasie, jakich autor wcale nie unika w swojej opowieści. Nie jest to bowiem typowa biografia, w której dzieje bohatera ukazano w porządku chronologicznym. Jan Skaradziński zaczyna przykładowo opowiadać o dzieciństwie Riedla, by za chwilę przenieść się do jakiegoś epizodu z jego dorosłego życia, by znowu powrócić do przerwanego wątku. Taka konstrukcja nie każdemu przypadnie do gustu, jednak zapewniam Was, że warto przymknąć oko na tę niedogodność, bowiem nigdzie indziej nie dowiecie się tylu faktów o życiu Ryśka, niż w tej właśnie książce.

Dzięki rozszerzonemu, objętościowo dwukrotnie większemu wydaniu, Jan Skaradziński pokazuje czytelnikowi obraz Ryśka oczami wielu osób, między innymi jego żony "Goli" i dzieci, ale także wielu bliższych i dalszych znajomych. Wydaje mi się, że osoby, które czytały pierwsze wydanie - znacznie uboższe - winny zajrzeć do aktualnego, w którym widać piętnaście lat pracy dziennikarza, poszerzającej naszą wiedzę o legendzie polskiego bluesa. Poza tym w publikacji znajdziecie kilka smaczków, jak chociażby fakt uzależnienia "Goli", czy wzajemnej antypatii Ryśka do Grzegorza Ciechowskiego. Opisane także zostały pewne wydarzenia po śmierci Riedla, które z pewnością mogą szokować.

Żałuję, że "Rysiek" to książka wydana jedynie w miękkiej oprawie, bowiem cała biografia to eleganckie dzieło, któremu brakuje właśnie twardej okładki. Liczne zdjęcia, archiwalne rysunki Ryśka, odręczne teksty piosenek to wspaniałe dodatki, które pozwalają zatopić się w klimat tamtych czasów. Do tego wszystkiego na końcu publikacji zamieszczono Dyskografię oraz Galerię wcześniej niepublikowanych tekstów Ryszarda Riedla.

Legendarna postać wokalisty "Dżemu", niechlujnego hipisa i narkomana, który porywał tłumy ludzi, do dzisiaj okryta jest nutką niedopowiedzeń i pewnie tak już pozostanie. Warto jednak poznać jego dość skomplikowaną osobowość. Wydaje mi się zresztą, że fanów Ryśka i jego nieprzeciętnej muzyki nie muszę przekonywać do tej lektury.



Jan Skaradziński
Źródło zdjęcia - KLIK

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi Sztukater

34 komentarze:

  1. Na pewno rozejrzę się za książką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lektura jak najbardziej godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zespół uwielbiam, jednak nie wiem czy sięgnęłabym po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę się za nią rozejrzeć :) Podobnie jak Ty, muzykę Dżemu zaczęłam poznawać już po śmierci Riedla, ale w pełni doceniam jego twórczość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Ci zazdroszczę tego tytułu!!! Muszę się rozejrzeć za tą książką. Piosenki to jedno, film zrobił na mnie niesamowite wrażenie pozostało jeszcze zapoznać się z tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię piosenki zespołu "Dżem", ale po tę książkę raczej nie sięgnę - choć na pewno znajdzie ona wielu czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubiłam kiedyś zespół Dżem, po studiach przestałam go lubić ;) Nieśmiertelny duch Ryśka nadal jest z nami ;) Na pewno jest to pozycja warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko czytam biografie, ale może kiedyś się przekonam do nich. Na razie "chodzi za mną" biografia Londona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zespół kojarzę, ale tego piosenkarza nie, może dlatego, że jak zmarł to byłam bardzo mała.

    OdpowiedzUsuń
  10. O jeju... ile mi ex puszczał tych kawałków.... sie nasłuchałam dżemu.... mimo że fanką nie jestem... pozycja też nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dżem miał dla mnie swego czasu wielkie znaczenie, a postać Riedla sprawia,że popada w nostalgię. Masz rację, ta pozycja powinna mieć twardą oprawę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę tę książkę mieć, postać Riedla zadziwia, szokuje i wzrusza. Z chęcią, z chęcią...

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj oglądałam po raz drugi "Skazanego na bluesa" nawet zastanawiałam się czy jest jakaś biografia warta uwagi, a tu proszę, pomyślałam i zobaczyłam Twoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  14. jako fanka Ryśka... czytałam :) już jakiś czas temu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Chociaż nie byłam nigdy fanką Dżemu to jednak wyjątkowo jestem zainteresowana biografią Ryśka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Biografie rzadko trafiają w moje ręce, ale ta chcialabym mieć. Malutka bylam jak Ryśka zabrakło, ale Dżem bez niego to już nie to samo. Znam i uwielbiam. Zarówno film jak i dyskografię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla fanów Ryśka myślę, że będzie to idealna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o dam cynka koledze jest ryśkomaniakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie da się mówić o polskiej scenie muzycznej, nie wspominając Ryśka i jego fenomenalnych tekstów... Człowiek nie do zastąpienia i podrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Region, z którego pochodzę - to kult dla Dżemu i dla Ryśka. Książkę chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jako fanka zespołu Dżem już od dłuższego czasu poluję na tę biografię. Podobnie jak Ty, nie czułam się w pełni usatysfakcjonowania po obejrzeniu "Skazanego na bluesa",

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Dżem za czasów Ryśka. Bardzo go podziwiam, a teksty jego piosenek trafiają do mnie. Koniecznie muszę przeczytać. Chętnie dowiem się czegoś jeszcze po tym jak obejrzałam "Skazany na Bluesa".

    OdpowiedzUsuń
  23. Film oglądałam ze względu na rolę Tomasza Kota. A biografii nie mówię nie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie ciekawi mnie ta biografia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Riedel był niesamowitą postacią, Dżemu słucham bardzo często, a biografię o Ryśku chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  26. To jednak książka bardziej dla moich rodzicow :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jedna z książek, które bardzo chciałabym przeczytać, po Twojej opinii pragnę jeszcze bardziej . ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zespół lubię, a o książce nie słyszałam - teraz jednak wiem, że przeczytać muszę :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam muzykę "Dżemu". Ja miałam to szczęście,że mogłam na bieżąco śledzić ich muzykę. Mam jeszcze ich pierwszą płytę (analogową. :) ) Super, że ukazala się książka o tym niezwykłym człowieku :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Poszukam tej książki. Rysiek to jeden z moich muzycznych idoli.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)