sobota, 4 października 2014

"Emancypantki" w nowej odsłonie!





Wydawnictwo MG znowu kusi swoich czytelników....



Genialna powieść genialnego polskiego pisarza!


Epicka opowieść o kobietach poszukujących swojej tożsamości w czasach narodzin emancypacji.

Prus przestawia niezwykle zróżnicowaną galerię postaci kobiecych, z których każda inaczej postrzega swoją rolę.
Mamy więc główną bohaterkę – Magdalenę Brzeską, naiwną altruistkę, którą przytłacza świat obłudy. Nie pomogą jej mądre rady profesora Dębickiego, alter ego pisarza.
Madzię poznajemy, kiedy pracuje ona na pensji pani Latter – kobiety samodzielnie walczącej o swój byt, a jednocześnie żyjącej w tyranii własnych dzieci, w tym pięknej Helenki.
Poznajemy też inne damy klasowe, ciężko harujące na swoje utrzymanie, którym jednak odmawia się wszelkiej swobody.
Z pensją związane są ponadto wielkie i mniej wielkie damy przysyłające tam swoje córki. A poza pensją pani Latter istnieje świat, który zaludniają: matki, córki, kobiety biedne i magnatki, artystki i zakonnice.

Prus po mistrzowsku odmalowuje wszelkie radości i cienie bycia kobietą. Bystry obserwator, jeden z najlepszych polskich pisarzy, nie narzuca swych ocen, ale przedstawia tak przejmujące historie, że czytając, zapominamy o bożym świecie.
Dorota Grupińska

Emancypantki ukażą się 8 października

"Emancypantki" czytałam dawno temu, więc z chęcią odświeżę sobie tę powieść. A Wy?

28 komentarzy:

  1. Czytałam tę powieść na studiach, ale z miłą chęcią ją sobie odświeżę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak to robisz, ale zawsze mnie natchniesz do klasyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, ale to bardzo pragnę sięgnąć po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem to powiesc obowiazkowa dla każdej kobiety!;)

    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji przeczytać, ale chętnie to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pewnością książka będzie się prezentować wspaniale. Cieszę się, że książka powraca w efektownej odsłonie, chociaż mam spory sentyment do ilustracji w starym wydaniu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ee, kurczę, nie slyszalam o tym jego dziele, ale wstyd! Ale chyba z własnej woli nie sięgnę, bo Prus styl ma dość ciężki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie czytałam, ale mogę się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po Lalce uwielbiam książki Prusa, więc pewnie jakieś wydanie Emancypatek wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie nie bardzo zainteresowała, ale wiem komu mogę polecić i tak też zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka to mój wyrzut sumienia... Na studiach przez nią nie przebrnęłam, nie pamiętam już dlaczego, pewnie z braku czasu. Prusa uwielbiam, więc muszę w końcu "Emancypantki" przeczytać. Może to nowe wydanie w końcu mnie do tego skłoni:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem przekonana do Prusa, może kiedyś po tę książkę sięgnę, ale póki co pisarza wolę omijać.
    Ale okładka prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam polską klasykę i z przyjemnością powrócę do tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te wydania faktycznie zachęcają do sięgania po klasykę!
    Coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za klasyką, ale za to mogę powiedzieć, że okładka jest oszałamiająca. Dla niej samej mogłabym jednak zaryzykować i sięgnąć po tę ksiażkę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka naprawdę kusi!
    Szczególnie, że jestem jeszcze przed tą lekturą, którą zdecydowanie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I znowu MG kusi tym, czym nie trzeba! Mam już "Emancypantki" w wydaniu Zielonej Sowy (podobnie jak większość książek Prusa), więc spróbuję się oprzeć pokusie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj nie lubię takich książek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam, ale chciałabym kiedyś to zmienić :) A nowe wydanie ma bardzo ładną okładkę!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś pięknego ;) Aż chcę się kupić, choć nie mam tej książki we wspomnieniach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam, ale też bardzo dawno temu. Chętnie wzbogaciłabym swoją biblioteczkę takim wydaniem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ochotę na tę książkę, ale na razie zrezygnowałam ze zrecenzowania jej, bo nie chcę porywać się z motyką na słońce... Objętość "Emancypantek" wręcz poraża (a jednocześnie zachwyca) - niestety na razie mam zbyt mało czasu na czytanie, więc odpuszczę sobie. Mam nadzieję, że kiedyś nadrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie czytałam, ale przyznam, że od czasu do czasu mnie trochę kusi, żeby się w końcu wziąć za tę pozycję. // Wydanie piękne :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Prus? Ojej, nie bardzo za nim przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój kochany Prus! Nie odmówię sobie lektury ani kupna tej książki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)