czwartek, 30 października 2014

"Dziedzictwo von Becków" – Joanna Jax











"Nienawiść najbardziej niszczy nas samych. Powoduje, że przestajemy dostrzegać piękno wokół siebie".



Możecie wierzyć w prawdziwą miłość, przekraczającą wszelkie bariery, bądź też nie zgadzać się z istnieniem takiego uczucia. Faktem jednak jest to, iż po motyw ten sięga wielu twórców, gdyż nic tak nie rozpala wyobraźni, jak prawdziwa, namiętna miłość. Oparcie fabuły debiutu Joanny Jax na tym właśnie motywie i dodanie do niej zarysu tła historycznego i obyczajowego, tworzącego z jej książki sagę rodzinną – zapewniło autorce wydawniczy sukces. "Dziedzictwo von Becków" zadowoli bowiem najwybredniejsze gusta czytelnicze.


Joanna Jax to absolwentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, która pasjonuje się malowaniem na szkle unikatową techniką warstwową. Uwielbia także czytać biografie i publikować krótkie opowiadania. Na co dzień autorka pracuje jako manager w dużej firmie ogrodniczej. "Dziedzictwo von Becków" to jej debiut powieściowy.

Gdańsk, rok 1934. Maria Tarnowska, uboga polska nauczycielka poznaje niemieckiego oficera SS – Wernera von Becka pochodzącego z arystokratycznej rodziny. Między bohaterami rodzi się wielka miłość, która dość szybko owocuje pod postacią nieplanowanej ciąży Marii. Werner, po usłyszeniu niespodziewanej wiadomości, postanawia niezwłocznie pojechać do rodziców i ogłosić im swoją decyzję o ślubie z ukochaną Polką. Intryga, jaką przeprowadzają ojciec oficera i jego domniemana narzeczona Rita – rozdzielają kochanków na lata. "Dziedzictwo von Becków" to historia miłości Marii i Wernera oraz losów ich potomków ukazanych na przełomie niemalże osiemdziesięciu lat.

Debiut Joanny Jax to napisana w wielkim rozmachem, wielowątkowa epicka powieść, ukazująca losy kilku pokoleń na tle ważnych wydarzeń dziejowych. Autorka, historię zakazanej miłości Polki i niemieckiego oficera oraz ich dalszych potomków ukazała nie zapominając o kontekście historycznym i obyczajowym. Wraz z bohaterami książki uczestniczymy bowiem w życiu przedwojennego Gdańska, by następnie przenieść się do oblężonego Krakowa i Olkusza, powojennego Berlina oraz Warszawy. Z kolejnymi stronami jesteśmy także w takich miejscach, jak Prowansja lat sześćdziesiątych, Zurych, Paryż oraz Londyn. Akcja powieści to przekrój czasowy niemal osiemdziesięciu lat – do czasów nam współczesnych. Czytelnika nie ominą więc trudne stosunki polsko - niemieckie, okrucieństwo wojny, życie w PRL-u, trudy emigracji oraz odzyskanie przez nasz kraj wolności. Wszystkie historyczne wydarzenia są oczywiście jedynie tłem do ukazania losów rodu von Becków – jednak tłem czyniącym z powieści nieprzeciętną sagę rodzinną, która nie pozwala oderwać się od jej lektury. Ciekawość losów poszczególnych bohaterów kazała mi przekładać kolejne strony aż do ostatniej kartki książki. Nie radzę więc Wam zaczynać tej powieści wieczorem – gdyż wówczas czeka na Was nieprzespana noc z czterystoma stronami świetnej, uzależniającej prozy.

"Dziedzictwo von Becków" to oprócz przekrojowego przedstawienia historycznego, przede wszystkim barwne postacie, których kreacje zapadają mocno w pamięć. Pomimo sporej ilości wprowadzanych przez autorkę bohaterów, osobowości kolejnych postaci nie powodują uczucia zamieszania podczas czytania. Zazwyczaj, w sagach rodzinnych liczę na załączenie do książki dokumentu  w postaci drzewa genealogicznego, celem posiłkowania się w nim w chwilach rozkojarzenia. O dziwo, w powieści Joanny Jax, kreacje bohaterów była tak oryginalne, że trudno byłoby ich nie zapamiętać. To, co również warto podkreślić to fakt, iż autorka w sposób realistyczny ukazała kreacje poszczególnych postaci – żadna z nich bowiem nie była kryształowa. W powieści nie znajdziecie bohaterów jednoznacznie dobrych i jednoznacznie złych – wywołując w ten sposób przeróżne uczucia podczas lektury.

Warto również wspomnieć, iż Joanna Jax na początku swojej książki zastosowała trafiony zabieg. Otóż akcja powieści rozpoczyna się od tajemniczego morderstwa, a czytelnik nie zostaje poinformowany kim jest ofiara i dlaczego została zabita. Dopiero przebrnąwszy do końca historii rodu von Becków, tajemnica ta zostaje rozwiązana. Jedynym zastrzeżeniem, jaki może pojawić się podczas czytania powieści to pewne zbiegi okoliczności, które czynią niektóre wydarzenia mało realnymi. Nie ma to jednak znaczącego wpływu na odbiór całego dzieła. 

Chcecie wiedzieć o czym naprawdę jest "Dziedzictwo von Becków"? To wzruszająca historia miłości skazanej na brak przyszłości, o trudnych wyborach i moralności, o wielkiej nienawiści i zemście. Przedstawiająca trudne relacje rodzinne, w których nie brakuje przebaczenia i poświęcenia. To również słodko-gorzko historia o ludzkich losach naznaczonych dramatami i chwilowym szczęściem. To po prostu powieść o życiu. Jeśli lubicie sagi rodzinne – to książka zdecydowanie dla Was.


Joanna Jax

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf SA





37 komentarzy:

  1. Książkę mam, ale jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać, niemniej zamierzam, dlatego cieszę się, że tak pozytywnie ją oceniasz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wprost kocham sagi rodzinne, a z akcją w tych czasach to już szczególnie! Obowiązkowa lektura dla mnie :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam tę książkę, jest piękna i aż trudno uwierzyć, że to debiut. Wzruszyłam się wielokrotnie a w dodatku polubiłam sagi rodzinne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że ta książka zrobiła na Tobie takie wrażenie. Mnie zachwyciła po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już parę razy o tej książce - same superlatywy. Muszę ją koniecznie gdzieś dorwać i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ mnie zaciekawiłaś, z wielką chęcią bym przeczytała tę powieść!

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, co prawda nie często czytuję sagi rodzinne, ale na tę z chęcią się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To jedna z lepszych książek jakie czytałam w tym roku:) jest naprawdę świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi dobrze, ale zupełnie nie w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznaję, że nie lubię takich książek. Boję się historii o trudnej miłości, tak bardzo zasmuca, oddala, zniechęca... :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Po Twoich recenzjach moja lista marzeń straszenie się rozrasta

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapamiętam tytuł. Widzę, że warto po tę książkę sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna pozytywna recenzja tej książki, tym bardziej mam ją na oku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie przeczytam, czuję, że trafi w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam sagi rodzinne :) A jeśli czytam, że akcja rozgrywa się w Gdańsku, to jest to lektura dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiele o tej książce słyszałam i wciąż wpadam na nią w księgarniach. Pewnie tak czy inaczej jej nie kupię, ale czuję, że to coś dla mnie :) już sam opis mnie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę Ci tej książki jak nie wiem co;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do tej książki będę wracać jeszcze nie raz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czuję, że ta książka nadawałaby się na film, bo filmy o miłości lubię oglądać, ale czytać nie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No i kolejna powieść, którą muszę dopisać do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sagi rodzinne za bardzo mnie nie interesują, ale akurat taka fabuła jak najbardziej mnie intryguje. Okładka jest nieco dziwna, ten pocałunek jakiś koślawy, wciąż razi mnie po oczach, ale to w końcu nie okładka jest najważniejsza. Tak przy okazji, Werner to ostatnio bardzo popularne imię xD

    OdpowiedzUsuń
  22. intryguj mnie to morderstwo na początku książki bo ogólnie nie są to moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie spotkałam się jeszcze z ani jedną negatywną recenzji tej książki, wszyscy są nią zachwyceni. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przeczytać tę sagę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak najbardziej dla mnie. Lubię gdy akcja powieści przenosi mnie w minione lata. No i to morderstwo i tajemnica brzmią bardzo kusząco. A i jeszcze bardzo ładna okładka. Z chęcią przeczytam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co i raz wpadam na tę książkę - po tej recenzji wiem, że powinnam ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Panorama społeczna i wielopokoleniowa rodzina - to lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj, chyba nie dla mnie takie książki... Chociaż to kolejna recenzja, która zachęca do przeczytania. Zastanowię się jeszcze nad tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Brzmi zachęcająco- zakazana miłość na tle wydarzeń historycznych, dalsze pokolenia rodziny, niejednoznaczni bohaterowie- jestem za, zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Koniecznie muszę przeczytać, zapowiada się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  30. Książka jest cudowna !!! Przeczytałam ja jednym tchem, w jeden dzień. Po prostu nie da się od niej oderwać. Czekam z niexierpliwością na kolejne książki autorki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nie czytam, ale słucham i mam kilka zastrzeżeń do lektorki, natomiast powieść wciąga. Trochę za dużo zbiegów okoliczności i za skromny język. Zwłaszcza po lekturze Manna czy Dostojewskiego. A nawet Pilcha czy Twardocha. Ale na drugiego audiobooka czekam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)