sobota, 22 lutego 2014

Mariusz Zielke - "Easylog"




 

"Prawda czasem zniewala i nie chce puścić. Jeśli w nią wejdziemy, oblepi nas jak pajęcza sieć, przyklei się do nas i nie pozwoli na oczyszczenie sumienia".



Zastanawialiście się kiedyś czy powstanie w przyszłości sztucznej inteligencji, przewyższającej ludzki intelekt jest prawdopodobne? Myślę, że większość z nas rozważała taki scenariusz. Motyw zagrożenia na jaką może zostać narażona ludzkość pod wpływem powstania takiego tworu wykorzystywało wielu twórców kultury, od literatury po kino. Sztuczna inteligencja, powiecie, że to jedynie fantastyka. Po lekturze najnowszej książki Mariusza Zielke, nie będziecie już tego tak bardzo pewni.

Mariusz Zielke to dziennikarz śledczy, a obecnie również pisarz, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, związany od 1999 r. z "Pulsem Biznesu". Autor pisywał teksty dla przeróżnych specjalistycznych wydawnictw, w tym również o tematyce podróżniczej i popularno-naukowej. Oprócz dziennikarstwa imał się wielu innych zawodów. W 2005 r. otrzymał nagrodę "Grand Press" w kategorii dziennikarstwo śledcze. Zielke jest również promotorem czytelnictwa,  udziela się w wielu różnorakich inicjatywach.

Los Angeles, czasy współczesne. Ben Stiller to dawny technolog w wielkiej korporacji SkyCom, pomysłodawca światowego hitu technologicznego o nazwie Wally, opartego na sztucznej inteligencji. Bohater po odejściu z firmy, założył własny biznes pod nazwą „Easylog”, polegający na organizacji eventów. Po dziesięciu latach widzi niespodziewanie swoją ukochaną dziewczynę Sally, która zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Przeszłość nie potrafi odejść z życia Bena, domagając się wyjaśnienia jej zamierzchłych tajemnic. 

Najnowsze dzieło Zielke okrzyknięte zostało thrillerem technologicznym. Przyznam, że z taką szczegółową klasyfikacją spotykam się po raz pierwszy i w sumie nie dziwię się. Mamy thrillery medyczne, polityczne, psychologiczne, erotyczne, więc dlaczego nie można stworzyć podgatunku dreszczowca w postaci thrillera technologicznego. W dobie błyskawicznego rozwoju światowej technologii, takie powieści będą pewnie pojawiać się coraz częściej, nawet na naszym, lokalnym rynku wydawniczym. Warto podkreślić, że Zielke fabułę swojej książki umiejscowił w Stanach Zjednoczonych i naprawdę trafnie udało mu się odzwierciedlić klimat miasta Los Angeles. Elementy świata przedstawionego, jak obcojęzyczne imiona bohaterów, świat wielkich, korporacyjnych układów tak charakterystyczny dla Ameryki i rozwinięte pod względem technologicznym społeczeństwo wpływają na uniwersalizm powieści. Gdybym nie wiedziała, że autor jest naszym rodzimym pisarzem, byłabym przekonana, że to jakiś pisarz zagraniczny. W tym kontekście muszę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że "Easylog" z dobrym tłumaczeniem powinien być naszym towarem eksportowym.

Misterna fabuła jaką udało się wykreować autorowi, jest tajemnicza do samego końca. Zielke bowiem raczy czytelnika niespodziewanymi zwrotami akcji, napięciem utrzymującym do granic wytrzymałości oraz dynamiczną fabułą. A wszystko to łączy niezwykle ciekawy temat, skłaniający do myślenia i chwilowej refleksji. Trzeba również przyznać, że zakończenie całej intrygi może was nieco zaskoczyć. Zagłębiając się w pierwsze strony powieści, kompletnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. I co warto podkreślić, uczucie takie towarzyszyło mi do samego zakończenia książki. Trudno bowiem stwierdzić, gdzie przebiega cienka granica pomiędzy fikcją a prawdą w historii Bena Stillera. I to właśnie ten element intryguje najbardziej.

Szkieletem fabularnym na którym bazuje Mariusz Zielke jest motyw stworzenia urządzenia, które dzięki sztucznej inteligencji ma coraz większy wpływ na życie człowieka. Wally to technologia przewyższająca dzisiejsze, najnowocześniejsze komputery, która potrafi zastąpić ludzkości wszelkie prawdziwe doznania. Autor dzięki temu wątkowi skłania do refleksji nad kierunkiem i zagrożeniami szybkiego postępu technologicznego, którego jesteśmy świadkami. Przecież już dzisiaj wirtualna rzeczywistość zastępuję wielu ludziom prawdziwe życie i wypiera tradycyjne relacje. W tym temacie muszę również wspomnieć o jednym z elementów zakończenia książki, nawiązującym do dalszych dziejów Wally'ego. Aby nie zdradzać fabuły, napiszę tylko, że autor z pewną dozą nieprawdopodobieństwa przedstawił zakończenie tego wątku. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego. 

Mariusz Zielke zastosował pierwszoosobową narrację głównego bohatera, co wydaje się być trafionym zabiegiem, dzięki któremu Ben Stiller staje się postacią dość tajemniczą, która nie odkrywa wszystkich kart do ostatniej strony. To bohater dość niejednoznaczny, którego trudno wyczuć. Podoba mi się taka specyficzna kreacja głównej postaci.

"Easylog" pozwoli wam zanurzyć się w świat wielkich korporacji i misternie knutych intryg. To historia, w której nic nie jest takie, jakie na początku się wydaje. Ostrzegam, jeśli zaczniecie czytać tę powieść, nie oderwiecie się od jej lektury aż do ostatniej strony. A ja wpisuję się w poczet fanów twórczości Mariusza Zielke i obiecuję sobie przeczytać poprzednie książki autora.

Mariusz Zielke

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję Business Culture i Wydawnictwu Akurat
http://www.businessandculture.pl/
 



Recenzja bierze udział w WYZWANIU
http://soy-como-el-viento.blogspot.com/p/polacy-nie-gesi-ii.html

37 komentarzy:

  1. Thrillera technologiczne nie miałam okazji jeszcze czytać, więc ten byłby chyba dobry na początek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mariusz Zielke... hm, nie słyszałam, ale brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam tę książkę...dla mnie to świetny kryminał sensacyjny w amerykańskim stylu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wciąż mam ochotę na jakąś książkę do tego autora, bo recenzje zachęcają. Tylko jakoś nie mam czasu,aby rozejrzeć się za jego książkami w bibliotece...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie mogę się przekonać do tej książki. Czuje przed nią pewne opory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak najbardziej chcę ją przeczytać! Thriller technologiczny? W życiu nie czytałam, więc muszę zobaczyć, z czym to się je:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spotkałam sie już z recenzją tej książki. Zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spotkałem się jeszcze z tą książką ani z autorem. Może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna mam na nią oko. Dzięki Twojej recenzji wiem, już na czym stoję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię thrillery tylko, że tak powiem czyste, a nie żadne polityczne, medyczne czy erotyczne ;) choć muszę przyznać, że Twoja recenzja zachęciła mnie do książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Thriller technologiczny? Pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na mojej półce czeka poprzednia książka autora "Formacja trójkąta" - jak ją przeczytam na pewno będę się rozglądać za powieścią "Easylog"

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie zakończenie mocno zaskoczyło, a jednocześnie zaniepokoiło - co będzie dalej z bohaterami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś mnie nie zainteresowała...

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  15. "To historia, w której nic nie jest takie, jakie na początku się wydaje."- takie książki lubię najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tajemnicza fabuła.. To mi się podoba. :P Takie książki są ciekawsze, kiedy nie wszystko jest jasne od początku. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, że i Tobie ta powieść przypadła do gustu. Moją opinię już znasz, więc nie będę się powtarzać, ale napiszę tylko, że zgadzam się z Tobą w kwestii uczynienia "Easylog" towarem eksportowym. To uniwersalna sensacyjna historia, która powinna odnaleźć się na zachodnim rynku.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wczoraj napisałam recenzję, w której całkowicie unikałam tematu Wally'ego - to urządzenie trochę mnie przeraziło. Nie wiem czy miałaś już okazję oglądać film "Ona", ale to wszystko natychmiast mi się skojarzyło. Co prawda, w filmie urządzenie bardziej wchodziło w relację z człowiekiem niż wpływało na świat w inny sposób, ale sam fakt, że mechanizm sam się rozwijał, sam się napędzał i kształcił - nie wiem czy chciałabym dożyć czasów ery komputerów - całkowitej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobała mi się ta książka. Zaskoczenie było dla mnie zaskakujące, jak zresztą kilka innych faktów podawanych nam w trakcie czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja właśnie czytam tę książkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. To już druga pozytywna recenzja tej książki - chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakiś nowy nurt ten thriller technologiczny... Ostatnio miałam w rękach kilka metafizycznych i były całkiem znośne, ale technologiczny? Ciekawe :)
    Jak znajdę ją gdzieś w księgarni to z samej ciekawości rzucę okiem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzuciła mi się kiedyś w oczy, ale przeszłam koło niej obojętnie. Następnym razem już tego nie zrobię. Dodana do listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam książek autora ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiele dobrego o niej słyszałam, pięknie o niej napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam autora "Wyrok" i książka bardzo mi się podobała, o tej słyszałam dużo dobrego i mam na nią coraz większą ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fabuła tej książki wzbudziła moją ciekawość, choć zazwyczaj unikam takich historii w literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  28. Coś mnie powstrzymuje przed jej czytaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niby tematyka naprawde interesująca, ale teraz mnie chyba do tej książki nie ciągnie. Swoją drogą kiedyś na zajęciach na studiach mieliśmy taki temat o maszynie do której podłączenie zapewniałoby wszystkie możliwe przeżycia. Pytanie tylko czy to rzeczywiście można nazwać życiem?

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio widziałam ją u siebie w bibliotece i nawet się zdziwiłam, że tak szybko została zakupiona :), ale jej nie wzięłam ze sobą. Mój wybór padł na coś innego...następnym razem już nie będę taka głupia :)

    Przy okazji zapraszam Cię do mojego wyzwania autorskiego
    http://babskieczytadla.blogspot.com/p/autorskie-wyzywanie-europa-da-sie-lubic.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wydaje mi się, żeby sztuczna inteligencja była jedynie fantastyką. Niestety, ona stała się stałym elementem naszego codziennego życia. Nie ma przed nią ucieczki... Od nas zależy, jak dalej potoczy się przyszłość. Świetnie odzwierciedla to film "Her".
    Czy "Wally" to przestroga? A może obietnica lepszego? Z chęcią sięgnę po tę książkę, aby się o tym przekonać!

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna recenzja! Easylog to ciekawa i zapewne warta przeczytania książka. Nie spotkałam się do tej pory z takim gatunkiem - thrillerem technologicznym, właśnie dlatego ta powieść tak mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytalam inną z książek tego autora "Wyrok", podobna w klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Podoba mi się opis książki, z pewnością warto sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)